Czerwone skały...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-06-16, 19:54

Amfiteatr Red Rocks został otwarty w 1906 roku. Może pomieścić prawie 10 tysięcy widzów. Każdy artysta pewnie chciały tam wystąpić... Od The Beatles do U2. No i całe Radio California. Cudownie, że udało się tam dotrzeć. I już tamtego dnia, 5 października 2017 roku planowałem, że trzeba by zobaczyć tam jakiś koncert...
(Dalej…)

Red Rocks...

Marek | Blog Marka | 2018-06-14, 19:54

Zapraszam do amfiteatru Red Rocks. 16 kilometrów od Denver, Colorado. Mieliśmy szczęście. Zdążyliśmy przed próbą zespołu, który tego dnia tam grał. Codziennie ktoś gra... Niesamowite miejsce. Poszerzymy sobie ten temat w sobotę, bo warto. Dziś miałem "potrącić" Opole. Ładne miasto, byłem tam wiele razy. Często do dentysty...
(Dalej…)

Dla ochłody...

Marek | Blog Marka | 2018-06-11, 19:54

...łyk zimnej wody. Nie za zimnej, bo gardło będzie bolało. Ale trochę śniegu by się przydało? Bardzo proszę. Colorado. 6 i 7 października 2017. Zdążyliśmy na ostatni tramwaj do góry. Może niepotrzebnie? Po pierwsze tramwaj jechał chyba półtorej godziny, a po drugie na górze była zima. Robert miał puchówkę, tak na wszelki wypadek. Zdarzył się tego dnia. Ja, jak widać w kurteczce - wiosence. Oj, było zimno, ręce grabiały bez rękawiczek, a zdjęcia trzeba było zrobić... Jak mus to mus!
(Dalej…)

Naukowy...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-06-09, 19:54

To był dzień! 22 Piknik Naukowy na Stadionie Narodowym. Może nie było aż tak licznej publiczności jak rok, czy dwa lata temu... Ale za to było sakramencko gorąco i niezwykle miło. Podpisałem książki i płyty. Stelka podpisywał "Lżejszego od fotografii". Zrobiliśmy sobie dziesiątki zdjęć. Jeden Pan Fan przyjechał z Mielna. Przy takiej pogodzie, to ja jednak bym wolał zostać nad morzem...
(Dalej…)

Truskawkowo...

Marek | Blog Marka | 2018-06-07, 19:54

Bo dziś kupiłem takie, jakie się jadało w dzieciństwie... Czy ja to mogę jeszcze pamiętać? To pewnie tak, jak z jazdą na rowerze. Pół kilograma truskawek, kilka łyżek jogurtu naturalnego i łyżka miodu, ale tylko do podkreślenia smaku, bo truskawki słonecznie słodkie. Sezon będzie nie za długi, trzeba się najeść na zapas. Tylko co na to moja łazienkowa waga? Sprawdzę to jutro... Do truskawek mógłby być szampan, ale nie przepadam.
(Dalej…)

Last Vegas...

Marek | Blog Marka | 2018-06-04, 19:54

Bo to na razie ostatnia porcja zdjęć z Las Vegas. Człowiek jest dziwny. Kiedy tam byłem, to myślałem - na pewno tylko ten jeden raz i już! Już dziś nie jestem tego pewien, bo jak wiadomo lubię wracać. Pamiętam, że kiedy wróciłem z wyprawy do Indii, Nepalu, Singapuru, Malezji, Tajlandii, to chciałem, żeby mi się śniły Indie. A w snach cięgle wracałem do Singapuru. I nie pomagało to, że przed zaśnięciem marzyłem o Indiach. 1984, 1986 i 2011. Podczas ostatniej podróży też wmawiałem sobie, że to był ostatni raz...
(Dalej…)

Michael Franks...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-06-02, 19:54

Nowa płyta Michaela Franksa nosi tytuł "The Music in My Head". To dwudziesty album w karierze tego niezwykłego Artysty, wliczając jedną płytę koncertową. W zasadzie nigdy nie był na topie sprzedaży, ale nie to jest najważniejsze. Zawsze był "artystą artystów". Inspirował i nadal inspiruje... Moje najważniejsze płyty w Jego dyskografii zaczęły się w latach 80. "Skin Dive" (1985) kupiłem na lotnisku powrotnym w Amsterdamie. "The Camera Never Lies" (1987) w Nowym Jorku w Tower Records przy Czwartej na Broadwayu...
(Dalej…)

Celine w Vegas...

Marek | Blog Marka | 2018-05-31, 19:54

Nie zawsze jest tak, że kiedy obiecuję powrót do tematu, to tylko obiecuję. Nikt mi nie musiał przypominać, a jednak wracam na koncert Celine Dion w Las Vegas. Kiedy planowałem lot do Chicago i dalej do Vegas, to poprosiłem Roberta, żeby sprawdził, czy uda nam się tam zobaczyć koncert Celine. Uda się, napisał Robert. A jeśli się postaramy, to także Ringo Starra i może jeszcze coś... To "jeszcze coś" to "Love" z muzyką The Beatles w Cirque Du Soleil. Trzy różne koncerty, wszystkie świetne... Największe wrażenie zrobiła jednak na mnie Celine Dion...
(Dalej…)

Bacharach...

Marek | Blog Marka | 2018-05-28, 19:54

W najbliższej Tonacji znów będzie jeden bohater. Tym razem Burt Bacharach. Diane Warren napisała razem z Davidem Fosterem piosenkę dla Lionela Richiego. David Foster zagrał na fortepianie w piosence Bacharacha, którą ten napisał z Neilem Diamondem. Tak to się plecie... Najważniejsze, żeby ładnie grało. Czwartkowa godzina muzyki w Trójce będzie pachniała Radiem Kalifornia wymyślonym przez kompozytora genialnego - Burta Bacharacha...
(Dalej…)

Dzień Mamy...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-05-26, 19:54

Od trzech lat ten dzień jest inny. Moja Mama zmarła 37 miesięcy temu... Wszystkim Mamom życzę zdrowia i radości. Jakiś dziś ten dzień zapłakany. Kroki między deszczami i burzami. Zieleń coraz bardziej zielona. Pada... No to już będzie czas na grzyby latosie. Opanowałem się, żeby jeszcze nie kupować truskawek, ale ogórki małosolne mnie pokonały...
(Dalej…)

Na paluszkach...

Marek | Blog Marka | 2018-05-24, 19:54

Słucham od kilku godzin płyty "Dobrze, że jesteś". Jak dobrze, że wyszła. Zbigniew Wodecki jest wielki! Kayah, Badach, Uniat, Beata Przybytek, Andrzej Lampert... Ten ostatni śpiewa piosenkę "Sobą być". Jedna z najpiękniejszych kompozycji Zbyszka. Tyle miał nam jeszcze ponawymyślać... Może był potrzebny tam? Nikt nie obiecywał, że będzie tak, jak chcemy. Tak, trzeba chwytać dzień. Mój był dziś udany. Kanapka z wrocławskiego chleba na śniadanie, kanapka zabrana do roboty na lunch, młode ziemniaki (krajowe!) z sosem grzybowym na obiad. Kroki w słońcu...
(Dalej…)

Łuk...

Marek | Blog Marka | 2018-05-21, 19:54

Zostajemy tutaj, bo ładnie, a wspomnienia tylko piękne. Kiedyś Wałek (Marek Wałkuski) pokazał mi zdjęcia z tego miejsca. Już wtedy wiedziałem, że muszę tam kiedyś dotrzeć. 3 października 2017 roku był długim i cudownym dniem. Upał dawał żyć. Podejście do Łuku długie, ale było warto. Jak widać na zdjęciach. Tego dnia zrobiłem 22 948 kroków. W kilometrach prawie 18. Nieźle... Ponad półtora tysiąca spalonych kalorii. Po powrocie był dobry obiad i butelka Shiraza...
(Dalej…)

Harry Angel...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-05-19, 19:54

On Harry, a Ona - Anioł... Jednak mnie dopadło. Ale dopiero po powrocie do domu. Ładnie było i chwilami wzruszająco. Młodość jest piękna... I tego się trzymajmy. Nie lubię wesel i pogrzebów. Nie przepadam za uroczystościami. Można? Można... Bardzo lubię takie zwyczajne soboty, jak ta dzisiejsza. Kroki zrobione, blog się sam układa. A za oknem słońce. Jutro niedziela pracująca, bo Warszawskie Targi Książki...
(Dalej…)

Puste miasto...

Marek | Blog Marka | 2018-05-17, 19:54

Goerlitz. 30 kwietnia 2018. W drodze powrotnej ze Szwajcarii Saksońskiej do Szklarskiej Poręby i Jakuszyc. Mieliśmy ochotę na otwarcie sezonu szparagowego, ale nie było łatwo. W Domu Kartofla wyglądało nieźle, ale nie było dla nas miejsca. Nic to, zjedliśmy w innej restauracji. Otwarcie było jednak bardzo smaczne... Nie umiem ugotować białych szparagów, ale zjeść to lubię....
(Dalej…)

Deszcze spokojne...

Marek | Blog Marka | 2018-05-14, 19:54

Od kilku dni zbiera się na deszcz. W moim telefonie, w telewizji i prognozach radiowych. Padało w Łodzi, lało w Beautiful British Columbia w Kanadzie. A w Warszawie sucho... Widzę, że "ładna pani w telewizji" zapowiada deszcz na noc. Dobranoc, pchły na noc... Ale miałem wczoraj sen! Kolorowy... I wszystko pamiętam. Miałem przygodę z samochodem. W snach zawsze jest wszystko inaczej. I nie sprawdzają się...
(Dalej…)

AABasiaUniat...

Marek | Blog Marka | 2018-05-13, 19:54

Pierwszą porcję kroków zrobiłem o 9 rano. Było przyjemnie ciepło, ale nie za gorąco. Potem leniuchowałem... Obiecałem, więc są zdjęcia moich trójkowych gości. Zrobione przez Darka Kawkę - dziękuję... AA - wiadomo. Nagrał świetny album, jest w dobrej formie. Podarowałem mu kilogram śliwek w czekoladzie. Na okładce albumu dostałem wpis: "dilerowi śliwek w czekoladzie".
(Dalej…)

Bacharach...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-05-12, 19:54

Burt Bacharach kończy dziś 90 lat! Jeden z najwspanialszych kompozytorów ostatniego stulecia. Jeden z moich ulubionych. Ponad 1000 wykonawców sięgało po Jego piosenki. Niezwykła postać... Cieszę się, że przyszło mi żyć w Jego czasie. Jutro urodziny Wondera. Czy Stevie nagra jeszcze nowe piosenki? Niby już nic nie musi, ale fani czekają. Pozdrowienia dla dziś i jutro urodzonych. Majowych...
(Dalej…)

Rzodkiewka krajowa - Carmen...

Marek | Blog Marka | 2018-05-10, 19:54

Mała rzecz, a cieszy. Pani Ala na moim bazarku mówi, że "nie schodzi". A ja czekam na nią każdej wiosny. I już jest! Zwyczajna rzodkiewka, a smaczna jak żadna inna. Nie wodnista, nie sparciała. Twarda jak rzepa! I o to chodzi. Jak dobrze, że są te nowalijki. Na razie nie zastanawiam się, czy będą uczulały. Na razie je smakuję. Truskawki krajowe po 24 złote za kilogram. A miało być taniej w tym roku...
(Dalej…)

Pod Cichą Równią...

Marek | Blog Marka | 2018-05-07, 19:54

Jakiś taki dziś ten poniedziałek. Nic to - pchamy się do przodu... Wspomnienia są najpiękniejsze, więc wspominam. Niedziela tydzień temu. Z Biathlonu poszliśmy na Rozdroże Pod Cichą Równią, następnie do Orlego i powrót do Biathlonu w Jakuszycach. Tak na 20 tysięcy kroków. Piękny był dzień... Izery - tutaj się oddycha!
(Dalej…)

Zielono mi...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-05-05, 19:54

Bo cudem jest świat... Tak na nowej płycie śpiewa Stanisława Celińska. Pani Stasia... Nowy album Artystki nosi tytuł "Malinowa". Płyta pojawi się na rynku 25 maja. Dzień później Pani Stasia odwiedzi nas w Markomanii. A "Malinowa" to moja płyta na dziś. Chyba mogę zdradzić, że w jednej z piosenek pojawia się Pan Piotruś... Sto procent pięknej melancholii. Chyba tego mi dziś było trzeba.
(Dalej…)

Dana...

Marek | Blog Marka | 2018-05-04, 19:54

Cuda się zdarzają. Często przypadkiem... Jak dobrze, że na krótkie wakacje zabrałem laptoka. Krótka wymiana emalii, szybka zamiana z kolegą, bo dziś miałem prowadzić listę. Ale Dana Gillespie był tylko kilka godzin w Warszawie. Przed południem. Jedyną szansą na spotkanie na antenie była elpetrójka. No i udało się. Zawsze mam małą tremę przed takim spotkaniami. Kiedy jednak zobaczyłem uśmiech na twarzy Dany - wiedziałem, że musi się udać...
(Dalej…)

Gdzie ja byłem?

Marek | Blog Marka | 2018-05-03, 19:54

Byłem w NRD... Dziś mój samochód pokazał 33 stopnie Celsjusza. Jednak widocznie jest ocieplenie klimatu. Jutro w lp3ce moim gościem będzie Dana Gillespie. Na pewno porozmawiamy o Davidzie Bowie. I o Sopocie sprzed 33 lat. Napiszę on tym jutro... Gorąco jest. Najlepszego...
(Dalej…)

Długi majowy...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-27, 19:54

No i prawie już jest! I pogoda ma dopisać. Nic tylko lecieć. Byle nie pierwszego maja... Żartowałem! Piątek... Nietypowo, ale jestem. Moja lista awansem. Bo do jutra już nic się nie zmieni. Dobry był dzień. Kroki zrobione, rosół ugotowany, pranie się suszy. Lubię takie dni. Ja prezentowałem rano, Kolega pokazuje kolejne wydanie Listy Trójki. Fajnie jest...
(Dalej…)

Biały/Gdańsk...

Marek | Blog Marka | 2018-04-26, 21:21

Dni Australii. Wylosowałem Białystok w poniedziałek, Gdańsk we wtorek. Miałem być jeszcze w Szczecinie, ale po prostu nie dałem rady. Przepraszam... Za dużo na głowie? W Gdańsku przydała się nawet zimowa czapka. Nie wspominając o polarze. Wiosna, jak to wiosna. Niby już zakwitły czereśnie, wiśnie i jabłonie, ale czapka się przydaje. Miło było w Białym, miło w Gdańsku. W tym ostatnim także smacznie. "Zafishowani". Takiego halibuta nie jadłem nigdy wcześniej... Polecam!
(Dalej…)

Względność...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-21, 18:26

9.15. Nad kanałkiem... Pan mnie mija i zagaduje: dzień dobry Panie Marku, spacerek? Tak, jak zawsze przed audycją. To Pan wrócił do Trójki? Tak, osiem lat temu. Nie wiedziałem... Wszystko jest względne. Kilka lat temu nagrałem kilka Tonacji Trójki, bo miałem lecieć do Australii. Nie poleciałem, a audycje zostały. Nie słucham siebie, wiec podczas jednej z audycji poszedłem do banku...
(Dalej…)

Chicago...

Marek | Blog Marka | 2018-04-19, 19:54

To miasto zawsze dobrze mi się fotografuje. Bez względu na porę roku. Dziś kolejna porcja wspomnień z 17 października 2017 roku. Wiało tak, jak dziś w Warszawie. W słońcu było gorąco, a w cieniu zimno. Tak, to tego dnia mnie tam przeziębiło. Niepotrzebnie siedziałem na ławeczkach wystawiając twarz do słońca. A potem, kiedy wszedłem między domy, gdzie wiało, no to mnie złapało. Następne przeziębienie to Wielkanoc w rodzinnych stronach. Ten nagły, ostatni atak zimy...
(Dalej…)

Spacer nad jeziorem...

Marek | Blog Marka | 2018-04-16, 19:54

Cały dzień dziś deszcz wisiał w powietrzu. Jakby było upalne lato... A to przecież połowa kwietnia. Mój telefon, który zazwyczaj się nie myli, pokazywał opady w różnych porach dnia. Teraz się z tego wycofał. Zacznie padać jutro przed południem, tak pokazuje... A ja akurat na jutro przewidziałem rozliczenie podatkowe. I dobrze. Niech sobie pada, deszcz jest potrzebny na wiosnę. Mielone się udały, rosół jak zwykle. A na rosole był tym razem krem z zielonych szparagów. Początek sezonu...
(Dalej…)

Motyle...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-14, 19:54

Mirabelka w ogrodzie na Myśliwieckiej obsypała się białym kwieciem... Większość kwiatków opadnie, ale pozostałe zmienią się w małe żółte kuleczki. Będzie kompot! Jaka szybka ta kolej rzeczy... Widziałem dziś motyle. A nie! To nowa płyta Basi "Butterflies". Posłuchałem jej dziś pierwszy raz. Na miesiąc przed premierą...
(Dalej…)

Filharmonia...

Marek | Blog Marka | 2018-04-12, 19:54

Filharmonia imienia Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. Nowoczesny gmach zaprojektowany przez barcelońską pracownię Estudio Barozzi Veiga. Budowa trwała 3 lata. Budynek jest laureatem wielu nagród architektonicznych. Robi wrażenie... Z zewnątrz, ale także w środku. Do tej pory fotografowałem go tylko z zewnątrz. Dziś białe zdjęcia wnętrza. Piękne miejsce. Tutaj właśnie był koncert Gina Vannelli'ego. Trzy dni temu. A może to mi się tylko śniło?
(Dalej…)

Vannelli...

Marek | Blog Marka | 2018-04-11, 19:54

Poniedziałek rano. Czy chce mi się lecieć do Szczecina? Śniadanie zjadłem jak zwykle o 7. W radiu byłem tuż po 8. Kroki przed audycją, znaczy jak zwykle. Ostatnią piosenkę w audycji zapowiedziałem o 11.38. "Brother To Brother". Taksówka na lotnisko zamówiona na 11.40. Poszło jak z płatka. Już tuż po 12 odprawiałem się. No i wtedy przyszła radość. Jednak lecę. Jednak zapowiem i zobaczę ten koncert! Trzeba spełniać marzenia...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN