Jutro Warszawa...

Marek | Blog Marka | 2018-08-15, 02:22

A dziś miałem spacer w Downtown Chicago. Sobie wymyśliłem... Miało być 87 stopni, było 94. A wilgotność tak na moje wyczucie 120%. Nic tylko usiąść i płakać. Nie usiadłem, nie płakałem... Robert mnie podrzucił koło 11 do Parku Milenijnego. Z daleka widziałem The Bean... Ciągle robi wrażenie. Kroki, kroki, kroki! Nie ma to tamto. Dziś ponad 13 tysięcy - wreszcie, bo jakoś ostatnio trochę nie dociągałem do trzynastek...
(Dalej…)

Przelewanie czasu...

Marek | Blog Marka | 2018-08-12, 18:18

Tydzień temu byłem na koncercie Davida Fostera. Za tydzień niedziela w Warszawie. A dziś jeszcze Denver, Colorado. I znowu świeci słońce. Gorące, lato... I jakoś dobrze mi. Z kraju dobre wiadomości o naszych lekkoatletach. Brawo nasi! Na śniadanie jajki. No przecież jest niedziela. A grzyby?
(Dalej…)

Milczenie...

Marek | Blog Marka | 2018-08-08, 17:17

Chyba lepiej milczeć, niż powiedzieć coś nie tak... No to sobie milczę. Dziś pogrzeb Kory, pojutrze Pana Stańki. A ja na końcu świata. Bo czasem nie da się odwołać rzeczy zaplanowanych pół roku wcześniej. A zresztą, niczego nie odkładać, żyć trzeba, bo nie wiadomo, co nas czeka za zakrętem. Poleciałem do Chicago...
(Dalej…)

Przeminęło z wiatrem...

Marek | Blog Marka | 2018-08-02, 19:54

I wcale nie chodzi o film. To tytuł piosenki... Dotarłem po wielu latach do albumu Ireny Santor "Piosenki stare jak świat". Jest w zestawie wydanym dwa lata temu przez Polskie Nagrania pod tytułem "Piosenki cz.1". Cztery dyski z utworami nagranymi przez Panią Irenę w latach 1960 - 1973. CD4 tutaj zatytułowana "Wspomnienia dawnych dni" to ta płyta, którą mam w pamięci od dzieciństwa. Okładkowe zdjęcie tak dobrze pamiętam... Mieliśmy w domu tę płytę. To był wybór moich rodziców, bo ja wybierałem wtedy inaczej...
(Dalej…)

Kora...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-07-30, 19:54

Wykrakałem z tym "nic mi się nie chce". Teraz nie chce mi się jeszcze bardziej. Dzień po zbyt gorącej nocy nie zachęcał do wstawania. Ciągle mi się śniło, że grałem Maanam. Po odebraniu wiadomości o śmierci Kory - Gunia powiedziała: "na pewno Tomasz Stańko zagra na Jej pogrzebie". Nie zagra... Znowu trzeba będzie wypierać. Pan Tomasz był moim gościem w Trójce tylko kilka razy. Album "Lontano" podpisał mi 20 listopada 2006 roku. Na płytach "Soul of Things" i "Selected Recordings" mam tylko autografy Artysty...
(Dalej…)

Szał Niebieskich Ciał...

Marek | Blog Marka | 2018-07-28, 19:54

Kora nie żyje. Zbyt lakonicznie... Jakoś nie dociera do mnie ta wiadomość. Będę wypierał, zapomnę. Dawno Jej nie widziałem. Będzie mi się wydawało, że jakoś nie możemy się spotkać. To się prawie zawsze udaje. Prawie zawsze. Ale dziś boli. Walnęło obuchem jakoś tuż po 7. Kiedyś bym dzwonił, żeby sprawdzić. Teraz wystarczy Internet. Tak, to jednak prawda. Trzeba było zapakować paczkę płyt i pojechać na Myśliwiecką. Znowu ja... Ciechowski, Niemen, Grechuta. A dziś Kora. Jak grać, co mówić? Grać, tylko grać...
(Dalej…)

Upał...

Marek | Blog Marka | 2018-07-26, 19:54

No nie da się ukryć. Nie da się oddychać. Żyć się nie chce... Przesadziłem? Skończyły się czereśnie. Pojawiły się jabłka. Jesień przyszła przedwczoraj. Kupiłem na bazarku kilogram prawdziwków. Już takich jesiennych... 60 złotych. Pół na pół. Ale ta połowa nie robaczywych - pycha! Na maśle klarowanym, trochę natki pietruszki, trochę koperku, podlane łyżką wody, sól, pieprz, a kiedy woda odparuje i zaczynają skwierczeć, łyżka śmietany. Do tego ziemniaki, ciągle jeszcze młode. Nic więcej mi nie trzeba...
(Dalej…)

Droga, którą jechałem...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-07-23, 19:54

Parki Narodowe w stanie Utah. Jazdy z Capitol Reef do Arches nie zapomnę nigdy. Tak, już to tutaj pokazywałem, ale obrazów tak dużo i wszystkie niezwykłe. 2 października 2017. Autostrada Donikąd. Zasięg zanikł, ale mieliśmy pełny bak paliwa. I scena jak z filmu. W środku niczego nagle wędrowiec ciągnący "wóz swojego dobytku". Robert spytał, czy dobrze jedziemy. Dobrze jechaliśmy...
(Dalej…)

Wilgotność...

Marek | Blog Marka | 2018-07-19, 19:54

Jak żyć? Dziś 80 %. Eukaliptus pachnie, ale taka pogoda męczy. Mnie jednak męczy... Zasypiam na stojąco. Podobno śpimy coraz krócej. A to nie jest dobre dla naszego zdrowia. Tak, wiem, ogólnie rzecz biorąc, życie nie jest zbyt zdrowe. Ale za to czereśnie i pomidory w tym sezonie są nadal pyszne. Tylko czy można się najeść na zapas? Pomidory mogą "wtłaczać" kilka razy dziennie, ale garść czereśni tylko jeden raz. Papierówki przywiezione z Szadku smakują jak te z dzieciństwa...
(Dalej…)

Eukaliptus...

Marek | Blog Marka | 2018-07-16, 19:54

Przy dziewięćdziesięciu procentach wilgotności powietrza, gałązki eukaliptusa pachną mi w mieszkaniu jak szalone. Jestem w Australii! Bez paszportu, wizy i dewiz... Lubię ten zapach. Nie tylko dlatego, że przypomina mi miejsca ulubione. Przyzwyczajam się do zapachów. Powtarzam je. W sklepie z perfumami próbuję nowości, a i tak zawsze się kończy na Kenzo. Mój ulubiony zapach od lat. Chyba znowu jadą z wodą... Będzie padało. Wczoraj też padało. Pomyślałem rano, żeby odwołać Szadek i Sieradz, ale... pojechałem.
(Dalej…)

Chce się żyć...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-07-14, 19:54

Takie drzewo. A właściwie tylko to, co z niego zostało. Czas na nikogo nie czeka... Resztki pnia. Fotografowałem je już kilka razy, w różnych porach roku. Zawsze robi wrażenie. Ale teraz szczególne. Jest całe w liściach. Chce żyć, choć już skazane na zanik. "Ta natura jest niezmierna". I to na Alei George'a Harrisona... Właśnie słucham płyty "Let it Roll".
(Dalej…)

Pod jesień?

Marek | Blog Marka | 2018-07-12, 19:54

Liście lecą z drzew. Masłem na dół... Widzę to spacerując "nad kanałkiem". Ale dziś trochę popadało. W Szadku nawet sypnęło gradem - wiadomość z pierwszej ręki. Kiedy poszedłem na ostatnią dziś porcję kroków zaczęło padać, choć telefon tego nie zapowiadał. Potem już nawet lało. Ale zauważyłem, że prawie nikomu to nie przeszkadzało. Nie wszyscy otwierali parasole. Niech pada... Teraz akurat mój telefon pokazuje deszcz, a za oknem piękne słońce. Jak to latem...
(Dalej…)

Międzyzdroje...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-07-09, 19:54

Pierwszy raz od kiedy tutaj piszę, "zniknęło mnie" wczoraj! Jak to możliwe? Nie wiem. Niby kupa roboty zrobiona, a jednak kupy jeszcze nie wiem. Komputer sam zdecydował. Albo ja coś nacisnąłem... A może to jakiś rodzaj cenzury? Nic to, nie będzie o mobbingu, o stalkingu. Za to mogę dodać, że w Międzyzdrojach było 10 stopni mniej, niż w Warszawie i to cieszyło...
(Dalej…)

Czereśnie, wiśnie...

Marek | Blog Marka | 2018-07-04, 19:54

4 lipca. Piosenkę grupy Chicago "Saturday in the Park" przypomnę w sobotę. Z Międzyzdrojów. 15 lat temu zmarł Barry White - Pan Głos. To była sobota, Markomania ze Szklarskiej. Piętnaście lat, a jakby kilka tygodni temu? Coraz trudniej mi przychodzi mierzenie się z czasem. Mój Kolega mówi: "nie przejmuj się tym, na co nie masz wpływu". To znaczy, że mam przestać myśleć? Tak, to może o to chodzić... "Everything I Think I Know, I Think". To tytuł jednej z piosenek na nowej płycie Davida Wilcoxa "The View from the Bridge". To moja płyta na dziś...
(Dalej…)

Zawracanie głowy...

Marek | Blog Marka | 2018-07-02, 19:54

Na różowo... Znów dziś jesteśmy w Capitol Reef National Park w stanie Utah. Był 1 października 2017 roku. Byłem już zmęczony, bo w Polsce zbliżała się północ, a tam środek dnia. Doginało mnie, a iść trzeba było. I tak udało mi się tego dnia zniechęcić Roberta do wspinaczki wyżej. "Przecież tutaj jest tak ładnie". Muszę ćwiczyć asertywność. Ćwiczyć, ćwiczyć... Nie widziałem wtedy tego zjawiskowego nieba, jakie widać na zdjęciach. Fotografować warto...
(Dalej…)

Pani Irena...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-06-30, 19:54

Była zawsze... Pamiętam Igrzyska Olimpijskie w Tokio - rok 1964. Miałem 10 lat, Pani Irena 18. Cały kraj był z Niej dumny. Zwycięstwa, medale, rekordy świata... Zawsze wygrywała. Przegrała tylko z chorobą. Irena Szewińska miała 72 lata. Pozostanie w naszej pamięci i w historii światowego sportu. Coraz częściej boję się włączyć radio o 6 rano... Wczorajsze leczo się udało. Jest prawie takie, jakie robiła Ciocia Zosia w Łodzi, kiedy po studiach mieszkałem u Niej na Mazurskiej. Prawie, bo tamto było smaczniejsze...
(Dalej…)

Czwartek...

Marek | Blog Marka | 2018-06-28, 19:54

Naszło mnie dziś na słuchanie piosenek w wykonaniu Barry'ego Manilowa. Czy ktoś z Czytelników ma ponad 30 płyt Artysty? Ja mam... Wybrałem na dziś zestaw "Ultimate". Ballady z lat 70 brzmią nadal pięknie. Plus "Copacabana". Na deser posłucham jeszcze albumu "Summer of '78". Może będzie inspiracja do poniedziałkowych "do południa"? Lato 1978 było piękne. Po pięciu latach pracy w "Żaku" zaczynałem przygodę życia z Polskim Radiem. Nie zastanawiałem się, co będzie jutro. Spełniało się moje marzenie...
(Dalej…)

Pomylony...

Marek | Blog Marka | 2018-06-27, 19:54

Wczoraj na badaniach okresowych - nie przepadam, PaniDoctor z pokoju 207 wywołała: Pan Wojciech. Nie zareagowałem. Pani patrzyła na mnie i powiedziała: Pan! OK, Wojciech mam na drugie. Najczęściej mówi się do mnie: Panie Jacku (Jacek Niedźwiedzki - tenisista z czasów Wojciecha Fibaka). Kilka dni temu na moim osiedlu fan zawołał: dzień dobry Panie Krzysztofie. Odkrzyknąłem dzień dobry. Krzysztof? Bo nawet jeśli mnie ktoś myli z Sierotą, to jednak Marek...
(Dalej…)

George Michael Jackson...

Marek | Blog Marka | 2018-06-25, 19:54

George Michael miałby dziś 55 urodziny. Michael Jackson zmarł 9 lat temu. I jak tu nie wierzyć w przypadki? Od jakiegoś czasu wypieram złe wiadomości. Udaję, że ich nie było. Ot, nie widziałem Ewy, mojej chrześnicy od ponad 6 lat. Zdarza się... Ciekawe, co u Niej słychać? A George i Michael po prostu przestali nagrywać. Mam kilka ładnych zdjęć Ewy. Mam wiele pięknych nagrań ulubionych Artystów. I to mi na razie musi wystarczyć... Pisząc te słowa słucham GM MTV Unplugged. Potem będzie HIStory, Past, Present & Future MJ. Napisał na okładce Book I. Ale więcej ksiąg już pewnie nie będzie...
(Dalej…)

Kasia / Hailey...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-06-23, 19:54

Odwiedziły mnie dziś dwie kobiety. Kasia Kowalska z albumem "Aya" (wydany 22 czerwca) i Hailey Tuck z płyty "Junk" (wydana 4 maja). Kasia była w studiu, co widać na zdjęciach DeKawki (dzięki!), a Hailey? Może kiedyś, bo Monika Lidke zna managera Hailey. Zawsze to coś... "Junk" to moja płyta na dziś. Uzależnia. Album produkował Larry Klein, a więc Artystka brzmi trochę jak Joni, Melody, Madeleine...
(Dalej…)

Najdłuższy dzień roku...

Marek | Blog Marka | 2018-06-21, 19:54

I najcieplejszy. U mnie pokazało 33 stopnie. Kroki robiłem przy 32. To jednak musi być uzależnienie. Czy pisałem już tutaj, że prysznic to jeden z najlepszych wynalazków człowieka? Na pewno pisałem... Woda w moim sklepiku podrożała. Suchość widzę i czuję. Telefon cały dzień mnie oszukiwał, ale chyba jednak gruchnie i lunie. Oby! Mamy pierwszy dzień lata, a na drzewach już jesień...
(Dalej…)

Nic się nie stało...

Marek | Blog Marka | 2018-06-19, 19:54

Kiedy padła druga bramka, wyciszyłem telewizor. Wrzuciłem "muzykę ciszy 3". The Sign... Nie dlatego, że słabo grali, nie mam czasu i siły na stres. Po intensywnym dniu trzeba się jakoś wyciszyć. Poleciałem do Colorado. Tylko na zdjęciach! Gdzieś po drodze. Ładne góry, chłodzący śnieg. Nic tylko jechać. Jedziemy? Jedźcie... Wczoraj Janusz zakupił mi w Chicago nowy album Dave'a Matthewsa. U nas nikt nie wydał tej płyty. Co za czasy? Nowy Wilcox ciągle gdzieś w drodze. Nowej Tower Of Power nie mieli w Rollinie, choć to w tym tygodniu najpopularniejsza płyta jazzowa w Stanach...
(Dalej…)

Czerwone skały...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-06-16, 19:54

Amfiteatr Red Rocks został otwarty w 1906 roku. Może pomieścić prawie 10 tysięcy widzów. Każdy artysta pewnie chciałby tam wystąpić... Od The Beatles do U2. No i całe Radio California. Cudownie, że udało się tam dotrzeć. I już tamtego dnia, 5 października 2017 roku planowałem, że trzeba by zobaczyć tam jakiś koncert...
(Dalej…)

Red Rocks...

Marek | Blog Marka | 2018-06-14, 19:54

Zapraszam do amfiteatru Red Rocks. 16 kilometrów od Denver, Colorado. Mieliśmy szczęście. Zdążyliśmy przed próbą zespołu, który tego dnia tam grał. Codziennie ktoś gra... Niesamowite miejsce. Poszerzymy sobie ten temat w sobotę, bo warto. Dziś miałem "potrącić" Opole. Ładne miasto, byłem tam wiele razy. Często do dentysty...
(Dalej…)

Dla ochłody...

Marek | Blog Marka | 2018-06-11, 19:54

...łyk zimnej wody. Nie za zimnej, bo gardło będzie bolało. Ale trochę śniegu by się przydało? Bardzo proszę. Colorado. 6 i 7 października 2017. Zdążyliśmy na ostatni tramwaj do góry. Może niepotrzebnie? Po pierwsze tramwaj jechał chyba półtorej godziny, a po drugie na górze była zima. Robert miał puchówkę, tak na wszelki wypadek. Zdarzył się tego dnia. Ja, jak widać w kurteczce - wiosence. Oj, było zimno, ręce grabiały bez rękawiczek, a zdjęcia trzeba było zrobić... Jak mus to mus!
(Dalej…)

Naukowy...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-06-09, 19:54

To był dzień! 22 Piknik Naukowy na Stadionie Narodowym. Może nie było aż tak licznej publiczności jak rok, czy dwa lata temu... Ale za to było sakramencko gorąco i niezwykle miło. Podpisałem książki i płyty. Stelka podpisywał "Lżejszego od fotografii". Zrobiliśmy sobie dziesiątki zdjęć. Jeden Pan Fan przyjechał z Mielna. Przy takiej pogodzie, to ja jednak bym wolał zostać nad morzem...
(Dalej…)

Truskawkowo...

Marek | Blog Marka | 2018-06-07, 19:54

Bo dziś kupiłem takie, jakie się jadało w dzieciństwie... Czy ja to mogę jeszcze pamiętać? To pewnie tak, jak z jazdą na rowerze. Pół kilograma truskawek, kilka łyżek jogurtu naturalnego i łyżka miodu, ale tylko do podkreślenia smaku, bo truskawki słonecznie słodkie. Sezon będzie nie za długi, trzeba się najeść na zapas. Tylko co na to moja łazienkowa waga? Sprawdzę to jutro... Do truskawek mógłby być szampan, ale nie przepadam.
(Dalej…)

Last Vegas...

Marek | Blog Marka | 2018-06-04, 19:54

Bo to na razie ostatnia porcja zdjęć z Las Vegas. Człowiek jest dziwny. Kiedy tam byłem, to myślałem - na pewno tylko ten jeden raz i już! Już dziś nie jestem tego pewien, bo jak wiadomo lubię wracać. Pamiętam, że kiedy wróciłem z wyprawy do Indii, Nepalu, Singapuru, Malezji, Tajlandii, to chciałem, żeby mi się śniły Indie. A w snach cięgle wracałem do Singapuru. I nie pomagało to, że przed zaśnięciem marzyłem o Indiach. 1984, 1986 i 2011. Podczas ostatniej podróży też wmawiałem sobie, że to był ostatni raz...
(Dalej…)

Michael Franks...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-06-02, 19:54

Nowa płyta Michaela Franksa nosi tytuł "The Music in My Head". To dwudziesty album w karierze tego niezwykłego Artysty, wliczając jedną płytę koncertową. W zasadzie nigdy nie był na topie sprzedaży, ale nie to jest najważniejsze. Zawsze był "artystą artystów". Inspirował i nadal inspiruje... Moje najważniejsze płyty w Jego dyskografii zaczęły się w latach 80. "Skin Dive" (1985) kupiłem na lotnisku powrotnym w Amsterdamie. "The Camera Never Lies" (1987) w Nowym Jorku w Tower Records przy Czwartej na Broadwayu...
(Dalej…)

Celine w Vegas...

Marek | Blog Marka | 2018-05-31, 19:54

Nie zawsze jest tak, że kiedy obiecuję powrót do tematu, to tylko obiecuję. Nikt mi nie musiał przypominać, a jednak wracam na koncert Celine Dion w Las Vegas. Kiedy planowałem lot do Chicago i dalej do Vegas, to poprosiłem Roberta, żeby sprawdził, czy uda nam się tam zobaczyć koncert Celine. Uda się, napisał Robert. A jeśli się postaramy, to także Ringo Starra i może jeszcze coś... To "jeszcze coś" to "Love" z muzyką The Beatles w Cirque Du Soleil. Trzy różne koncerty, wszystkie świetne... Największe wrażenie zrobiła jednak na mnie Celine Dion...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN