Koperek do bigosu?

Marek | Blog Marka | 2018-01-20, 19:54

Pomyślałem, ugotuję bigos! Swojska kiełbasa przyjechała z gór. Jak długo można ją trzymać w lodówce? Albo teraz, albo... Nie wyrzucam jedzenia. Tak jestem nauczony. W dzieciństwie się nie przelewało. W Szadku nie było delikatesów. WSS "Społem". Sklep spożywczy nazywało się Jedynką i tak chyba zostało. Ciągle tam kupuję kaszankę. Jest najlepsza na świecie. Dobra wracajmy do bigosu...
(Dalej…)

Komunikat...

Marek | Blog Marka | 2018-01-18, 19:54

Laptoki się popsuły. Chyba nie same, pewnie to moja wina. A może się już po prostu zestarzały? Wysiadły... Trzeba było przejść na nowy komputer. Najwyższa pora! Na razie wszystko będzie trwało trochę dłużej, bo ciągle naciskam nie ten klawisz. Jedna zmiana w porównaniu z poprzednikami, a jaka upierdliwa? Nic to, Baśka... A miało być tak dobrze w tym nowym roku. Przyznaję, u mnie na razie słabo. O 18 miało zacząć sypać śniegiem i niestety sypie. Zima przyszła...
(Dalej…)

Dolores...

Marek | Blog Marka | 2018-01-15, 19:54

Miałem dziś nic nie pisać, bo Blue Monday. Ale jak się okazało jest "bluer than blue". Dolores O'Riordan nie żyje. Miała 46 lat... Słabe to wszystko. Słucham The Cranberries "Something Else". The Glory, Rupture, Why???
(Dalej…)

Aspen, Colorado...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-01-13, 19:54

Miejscowość turystyczna i duży ośrodek narciarski. Tak trochę Zakopane, a trochę Szklarska. Piękne małe miasteczko. Cena za noc w hotelu od ponad tysiąca złotych, do ponad czterech tysięcy. Jak dobrze, że byliśmy tam poza sezonem. Wypadło na St.Moritz Lodge. Bardzo przyjemnie... W mieście dobre restauracje, fajne kafejki, urokliwe zakątki. Robert się zainteresował domami, ale poniżej miliona nic mu się nie udało znaleźć...
(Dalej…)

Wegetariańskie...

Marek | Blog Marka | 2018-01-11, 19:54

Dziś "światowy dzień wegetarian". Na obiad ugotowałem jednego sporego ziemniaka, sos grzybowy z mrożonych podgrzybków i suszonych prawdziwków. Pachniało pięknie... No, ale do tego usmażyłem kawałek polędwiczki wieprzowej. Tak jak kotleta schabowego. Nie jestem wegetarianinem. Mogę przez jakiś czas nie jeść mięsa, ale lubię je i nic na to nie poradzę. Obiad był smaczny. A jakie do tego wino?
(Dalej…)

Słońce w Warszawie...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-01-08, 19:54

Żyć się chce, kiedy słońce gorące... I tak ma być jeszcze jutro. Następnie dwa szare dni. Ale zimy jakoś latoś nie widać. I mnie to wcale nie przeszkadza. Urodziny Dame Shirley Bassey, Elvisa Presleya, Davida Bowie'go. To name a few... A ja od kilku godzin słucham nowej płyty Juliena Clerc'a. Za pierwszym razem - nie wszystko. Za drugim, trzecim, czwartym już TAK. Tyle radości za jedyne 50 złotych... Kupiona w necie.
(Dalej…)

Król Jeden...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-01-06, 20:02

Król Kamil Pierwszy! Bo król jest tylko jeden... Fantastyczne zwycięstwo. Moc emocji i wzruszeń. Pięknie, po prostu pięknie. Cała Polska czekała, a On musiał to zrobić sam. Gratulacje... Pewnie od wszystkich. Cudowny dzień. Ze słońcem w tle. Wiosna przyszła. Znowu? Nie udało się dojechać do Pekinu, bo centrum miasta sparaliżował na chwilę pochód Trzech Króli. Ale to może lepiej. Mniej jeść, mniej trzeba będzie zrzucać....
(Dalej…)

Australia...

Marek | Blog Marka | 2018-01-04, 19:54

Znowu dziś zobaczę ten film! Który raz? Setny raz... Lubię oglądać filmy, które widziałem, ale ten jest szczególny. Byłem w miejscach, w których był kręcony. Znowu śni mi się Australia. Czy to coś znaczy PanieDoctorze? Słuchacze dziś rano napisali: "Panie Marku, lecimy do Australii! Trochę pod wpływem "Australijczyka". Czy może być lepsza recenzja książki? Też bym poleciał, ale na razie zobaczę film. Proszę pamiętać, że Jacek Koman gra Ivana...
(Dalej…)

Nowy Rok albo Top...

Marek | Blog Marka | 2018-01-01, 19:54

Od ilu lat powiązane ze sobą? Obudziłem się później, niż zwykle. Może dlatego, że nie było dziś Budzika? Na śniadanie dwie kanapki. Z białym i żółtym serem. Na biały położyłem powidła brzoskwiniowe. Dziecinnieję? Czasem tak mi się chce. Miasto kompletnie wyludnione. Zielona linia na samą Myśliwiecką. Zbliżała się 9. Jak będzie? Jeśli o mnie chodzi to było chyba lepiej, niż w ostatnich latach. Jakoś tak się to wszystko poukładało...
(Dalej…)

Sylwester...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-12-31, 19:54

Przyznaję, miałem wczoraj depresję końca roku. Dlatego "musiałem być gdzie indziej". Dziś to co innego! Piękny był dzień. Rano tradycyjnie, zakupy. Trzeba korzystać, bo to jedna z ostatnich takich niedziel... Dziś to jakoś jak nie niedziela. Niedziela znaczy rosół. Jest rosół. Znowu się udał. Zresztą, czy rosół może się nie udać. Samo próbowanie go przez kilka godzin gotowania to już jest to. Rosół na Sylwestra. Będą jeszcze sery i wino...
(Dalej…)

Znowu w drogę...

Marek | Blog Marka | 2017-12-28, 19:54

Jak w piosence Czerwonych Gitar. Zagłosowałem dziś na 24 trójkowy Top Wszech Czasów. Tradycyjnie nie oddaję tutaj głosów na ulubione piosenki krajowe. I wtedy te 100 głosów, to sama przyjemność głosowania. Na polskie piosenki zagłosuję w maju. Obiecuję... Przy okazji oddałem głosy na bieżącą listę. Jutro po 19 na antenie Trójki roczne podsumowanie naszej listy. Mam nadzieję, że ciekawie się poukładało. Zapraszam do słuchania...
(Dalej…)

Białe Święta...

Marek | Blog Marka | 2017-12-27, 19:54

i już po! Droga na Wigilię do Szadku była jedną z najgorszych, jakie odbyłem. Padało, a potem lało. Następnie znowu padało. I nie był to śnieg... Pamiętam taką jazdę maluchem w latach 80, kiedy od Piotrkowa do Łasku jechałem po lodzie. Bałem się dodać gazu, bałem się zahamować. Przerażały mnie samochody jadące drugim pasem. Ale dojechałem. Słuchałem na pewno "piosenek z dzwoneczkami" z kaseciaka. "Driving Home For Christmas"...
(Dalej…)

Jutro Wigilia...

Marek | Blog Marka | 2017-12-23, 19:54

A za oknem deszcz. Prawie wszystkie świąteczne piosenki śpiewane po polsku mają śnieg w tle. Poza dzwoneczkami oczywiście. Taka tradycja... Dziś PaniSąsiadka poczęstowała mnie pierogami z kapustą i grzybami. Pyszne były. Jak dobrze mieć sąsiada! Jak mogłem zapomnieć, że jedną z moich ulubionych grudniowych piosenek była "To Be Together" w wykonaniu Amy Grant. Za dużo piosenek, za mało czasu na antenie. Tak było...
(Dalej…)

Statkiem...

Marek | Blog Marka | 2017-12-21, 20:20

Oj! To był dzień... Rano zrobiłem przedostatnie przedświąteczne zakupy na bazarku. Już prawie wszystko yes. Na "muzyczne spotkanie wigilijne" zrobiłem już wczoraj mielone. Każdy miał coś przynieść. Było miło. Jak za dawnych lat bywało. Moje kotlety cieszyły się wzięciem. Yes! Tonacja popłynęła jak z płatka - opłatka. Bałem się drogi powrotnej do domu, ale było sprawnie. Tylko dwa razy trąbiłem. Tak, trąbię w mieście. Przepraszam...
(Dalej…)

Lake Powell...

Marek | Blog Marka | 2017-12-18, 19:54

Kiedy poszedłem na poranny spacer, tuż po 8, czułem, że coś jest nie tak. Smog zaatakował moje miasto. Wyglądał jak mgła. Ale był na pewno groźniejszy. Teraz już wiem, jak jest w Krakowie. Człowiek człowiekowi zgotował ten los... I nawet nie bardzo wiem, co można z tym zrobić? Staram się żyć z naturą. Segreguję śmieci, nie palę w piecu, nie marnuję żywności i wody. Gdyby każdy z nas...
(Dalej…)

Najbrzydszy dzień roku...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-12-16, 19:54

Tak było wczoraj. Przygnębiająco padał deszcz. Było szaro, buro, beznadziejnie... Na Myśliwiecką jechałem godzinę. Zwykle zabiera mi to kilkanaście minut. Nic to, mogłem słuchać radia. Prawie wszyscy już grają świątecznie. Nie przeszkadza mi, że setny raz słyszę "Driving Home For Christmas". Ale ja już tego nie gram. Nie mam ochoty przeczytać, że gramy jak "znienawidzone radia komercyjne". To po co ich słuchać? Słuchaj nas!
(Dalej…)

Choinka...

Marek | Blog Marka | 2017-12-14, 19:54

Miała dziś stanąć w moim mieszkaniu... Stanie jutro. Prawie przed moim blokiem, jak co roku, stoi Pan z choinkami. Różne, różniaste. Wszystkie piękne, zielone i pachnące. Ja, jak co roku, wybieram taką poukładaną z gałązek. Musi być jodła. Pomyślałem, zrobię kroki, a w drodze powrotnej kupię drzewko. Jak pomyślał, tak zrobił. Ale w drodze powrotnej już padał deszcz, a u Pana z choinkami zrobiła się kolejka. Mała, ale nie chciało mi się stać w deszczu...
(Dalej…)

Bread...

Marek | Blog Marka | 2017-12-11, 19:54

Znaczy chleb. Ale dziś chodzi o to, że David Gates ma urodziny. Najlepszego dziś urodzonym! Mam dwie ulubione piosenki tej grupy. Na lato "Guitar Man", całorocznie "Lost Without Your Love" (Radio Kalifornia). Ta ostatnia piosenka sprzed 40 lat. David napisał jednak więcej pięknych piosenek. Kto pamięta "If" w wykonaniu Telly'ego Savalasa? Był 1975 rok. Kojak śpiewa? Melorecytował, ale 5 lat później prawie zaśpiewał "Some Broken Hearts"...
(Dalej…)

Grand Canyon...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-12-09, 19:54

Lubię sobotę. Rano zakupy na bazarku... Słuchacz dziś zapytał, po ile były truskawki? Ha, ha... Jeszcze nie tak dawno były. Teraz już królują mandarynki i gruszki konferencja. Pani Ala powiedziała, że jakoś słabo ostatnio z handlowaniem. Zresztą sam widziałem. Pustki na bazarku, pustki. Dla mnie dobrze, ale dla sprzedających? Jak długo bazarki przetrwają? Ja lubię tam kupować, bo jest jak za dawnych lat. Prawie jak na targu w Szadku...
(Dalej…)

Broken Wings...

Marek | Blog Marka | 2017-12-07, 18:25

7 grudnia 1985 roku ta piosenka była na szczycie Hot 100 Billboardu. Piękna sprawa! Album Mr.Mister "Welcome To The Real World" przysłał mi na taśmie radiowej kolega po fachu z rozgłośni regionalnej, bo właśnie dostał tę płytę w prezencie od rodziny ze Stanów Zjednoczonych. Były takie czasy. Nie było internetów. Dwa lata później album "go on..." kupiłem sobie w Waszyngtonie. Byłem w 7 niebie. A w domu nie było jeszcze odtwarzacza płyt CD...
(Dalej…)

Barbórka...

Marek | Blog Marka | 2017-12-04, 19:54

"Barbóreczko, Barbórko, przyjdź na moje podwórko...". No tak, dziś Barbary. Patronki górników i ciężkiej artylerii. Pozdrowienia i uściski dla Barbar. Bądźcie zdrowe i radosne. W tym dla Basi T., bo po zmianach komputerów jakoś nie mogę znaleźć do Niej adresu. Gumba jestem! Basia dziś zaśpiewała w "do południa" piosenkę o tęsknocie. "Yearning". Z motywem "szła dzieweczka..." na końcu. Zawsze mnie to wzrusza...
(Dalej…)

Na rudo...

Marek | Blog Marka | 2017-12-02, 19:54

Oj! Padam na twarz. Ale się nie daję. Ponad 16 tysięcy kroków. Bo rano było słońce, nic nie padało, jakoś się chciało. Pani Stasia Cudowna w Markomanii. Potem "Dyspensa". Kaczka po polsku. Pojechałem... Rozmowy ze znajomymi zawsze miłe. O Indiach, Tajlandii, Singapurze, Malezji, Nepalu. Musiało być o 1984 roku. I 1986. Jak ten czas szybko płynie? Na deser już tylko kawa. I duża porcja muzyki. Płyta na dziś: U2...
(Dalej…)

Hoover Dam...

Marek | Blog Marka | 2017-11-30, 19:54

28 września 2017. Wyjechaliśmy z Las Vegas. Hotel Mirage. Ładny, ale... LV źle na mnie działało i cieszyłem się na podróż po parkach narodowych. Ale wcześniej Zapora Hoovera. Bo była po drodze... Gorący przystanek. Jak dobrze, że w LV kupiliśmy dużo wody. No i trochę wina. Jedno i drugie się przydało i nic się nie zmarnowało. Prawie nie mogę uwierzyć, że to było dwa miesiące temu. Czas jak rzeka Kolorado...
(Dalej…)

Nasza klasa...

Marek | Blog Marka | 2017-11-27, 19:54

Matura 1973. Jak by nie liczyć 44 lata temu. Spotkanie z moją klasą w Zduńskiej Woli było wspaniałe. Najpierw się bardzo cieszyłem. Im bliżej tym większy niepokój. A co jeśli nikogo nie poznam? Poznałem wszystkich. Dobra pamięć. Dobra atmosfera. Panie i Panowie w dobrej formie. Niektórzy w bardzo dobrej. Wspomnieniom i śmiechom nie było końca. Znaczy był, bo trzeba było wracać. Ale już mamy plany na następne spotkanie...
(Dalej…)

czarny piątek...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-11-24, 19:54

To nie był dobry dzień. A tak pięknie się zaczął. Rano świeciło słońce. elpetrójka jakoś dziwnie szybko upłynęła. Zamknąłem notowanie. Piotr Baron właśnie je prezentuje... Oj, ładnie się poukładało. A potem było gorzej. Próbowałem zamówić taksówkę na lotnisko. Trzy razy mnie odrzuciło. No to spróbowałem na chybił trafił. Miało być taniej. Było dwa razy drożej. Na dodatek pojechałem nie na tę godzinę. Wróciłem więc do domu. Dobry dzień?
(Dalej…)

Indyk...

Marek | Blog Marka | 2017-11-23, 19:54

W poniedziałek przyszła zima. Dziś przyszła wiosna! Piękny był dzień. Intensywny, jak to czwartek. W czwartki około 11.30 zbieramy się z kolegami, żeby posłuchać nowych piosenek. Tworzy się miły, mały zestaw propozycji na następny tydzień. Zestaw do głosowania poszerza się w piątek tuż po zakończeniu notowania z tego tygodnia. Poza nowościami w następnym notowaniu na listę można będzie oddać głosy na "Immigrant Song" Led Zeppelin...
(Dalej…)

Pierwszy śnieg...

Marek | Blog Marka | 2017-11-20, 19:54

Zaczęło sypać chyba tuż po 6 rano. Kiedy wyszedłem z domu o 7.30 było biało. Na jezdni nie było widać pasów. No a po 10 wyszło słońce. Jesieńzima. Zaczęło się... I nie ma odwołania. Ale jak wiadomo "wiosna przyjdzie i tak". Na dodatek w czwartek ma być słońce i plus 10 stopni. Tego się trzymam. W moim blocku dziś sprawdzanie przewodów wentylacyjnych. Cokolwiek to znaczy. A winda nadal tylko jedna. Od lipca remont trwa...
(Dalej…)

Alone...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-11-18, 20:22

Pamiętając choćby "Alone" grupy Heart, czy "Alone Again" Gilberta O'Sullivana myślałem, że nowa piosenka grupy TOTO będzie balladą. A jest świetnym rockowym kawałkiem. Polecam nowy zestaw do głosowania na Listę Trójki. No i oczywiście ten na Top Wszech Czasów. Ja jestem jeszcze przed głosowaniem. Lubię to robić... Ale miałem dziś dzień! Piękny i intensywny. Obudziłem się później, niż zwykle, bo o 6.30.
(Dalej…)

Liście zabrał wiatr...

Marek | Blog Marka | 2017-11-16, 19:54

Nie lubię listopada. Tegoroczny i tak nieźle nas traktuje, ale... słońca jakoś brak. No to mamy dużo słońca na zdjęciach. Monument Valley - część druga i nie ostatnia. 9 października. Rano była jeszcze kurtka, później już tylko cienki polarek. Miesiąc i tydzień temu. Jak ten czas. Pamięci absolutnej już nie mam. Pamiętam, co było 40 lat temu, ale co ja jadłem wczoraj na obiad? Jak od niedzieli green curry chicken. Nie jest źle...
(Dalej…)

Monument Valley...

Marek | Blog Marka | 2017-11-13, 19:54

Dolina Pomników, Dolina Skał. Park narodowy na terenie Indian Navaho. Dla turystów dostępna jest trasa 17 mil. Można jechać własnym samochodem. Także konno albo w busie z przewodnikiem. Park na wyżynie Kolorado, ale położony na granicy stanów Arizona i Utah. Kolejne niezwykłe miejsce. Znowu rude... No i pięknie się fotografuje. To był 9 października 2017. Gorączka, ale na początku chodziłem w kurtce. Zdradliwy wiatr...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN