Śnieg, śnieg...

Marek | Blog Marka | 2018-12-17, 19:54

Napadało na biało z soboty na niedzielę... Mamy zimę w mieście! Czy poleży do świąt? Tego nie wie nikt... Mój telefon pokazuje, że nie. Ale co on tam wie. Maszynka... Co ma być, to i będzie. Miałem zamiar pojechać w handlową niedzielę na zakupy. Ale wcześniej poszedłem zobaczyć, jak to wygląda w galerii. Źle wyglądało. Zakupy nie zając. Przecież w zasadzie już wszystko mam...
(Dalej…)

Hobart, Tasmania...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-12-15, 19:54

8 listopada 2016 roku. Przedostatni dzień na wyspie... Rano dużo kroków w mieście. 14 768, znaczy 11.5 kilometra. Wieczorem kolacja z dobrym winem. Pożegnalna z Piratami. A tak mnie jakoś naszło, żeby na zdjęciach wrócić do Australii. Listopad to u nich wiosna. Piękna, kwitnąca, zielona. Miło powspominać...
(Dalej…)

Boulder, Colorado...

Marek | Blog Marka | 2018-12-13, 19:54

U podnóży Gór Skalistych. Miasto uniwersyteckie, wchodzące w skład wielkiego Denver. Byliśmy tam w niedzielę, 12 sierpnia 2018 roku. Upał sakramencki... Spacer po centrum, kawa, kilka zdjęć. Następnego dnia wracaliśmy z Denver do Chicago. Taka miła chwila wytchnienia. Nic nie musieć. Lubię takie leniwe dni. Do tego stopnia, że nie chciało mi się nawet wysyłać stamtąd widokówek...
(Dalej…)

Koliber...

Marek | Blog Marka | 2018-12-10, 19:54

To się działo 13 sierpnia 2018 roku. Colorado, niedaleko Denver. W górach pięknych jak nie wiem co. W domu Haliny i Kazia. Wymyśliliśmy na ten wieczór oglądanie koncertów i programów muzycznych. Największe wrażenie zrobił na mnie dokumentalny film o historii grupy Eagles. Dwie części, bogato... A z koncertów Barbra w Miami. Zdjęcia kolibrów strzeliłem w pięć minut, tuż po zachodzie słońca...
(Dalej…)

Bowie...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-12-08, 20:20

Bowie Glastonbury 2000. Właśnie się ukazał taki zestaw. Koniecznie! Rewelacyjny, znakomity koncert. Jak to jest nagrane! Jak to brzmi! Tak, jakbym tam był. Znaczy ja już nie marzę o takich miejscach, takich koncertach. Cieszę się, kiedy mogę ich posłuchać z płyt, zobaczyć na ekranie. To mi wystarcza... Ten drugi koncert, czyli Coldplay - Live in Buenos Aires pewnie jutro. Bowiem dziś zostaję z Bowiem...
(Dalej…)

Mikołaju...

Marek | Blog Marka | 2018-12-06, 22:22

...bez Ciebie nie ma Świąt! Tak śpiewała kiedyś Anna Maria Jopek. Będąc starszakiem już nie wierzę w Mikołaja, a jednak... Dziś na Myśliwiecką dotarły dwie przesyłki. W jednej grzyby suszone i ser z kminkiem, w drugiej DVD & CD z filmem "Love, Actually". Przypadek? Chyba tak, bo wszak wierzę w przypadki. Dziękuję! Zjem, posłucham, zobaczę. Chętnie...
(Dalej…)

Ślizgawica...

Marek | Blog Marka | 2018-12-03, 19:54

Nie ma chyba nic gorszego. Budzi się człowiek, a tu na żółtych paskach w telewizji napis: "ślizgawica i gołoledź". A do pracy jechać trzeba. Na ulicach mojego miasta nie było tak źle, ale kiedy tuż po 8 poszedłem na spacer nad kanałkiem, było jednak ślisko. Wczoraj minus 11, dzisiaj plus 7. Na trzy tygodnie przed Bożym Narodzeniem mamy wiosnę?
(Dalej…)

December Boys...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-12-01, 19:54

Przyszedł grudzień. A jeszcze miesiąc temu było lato... No, ale za miesiąc już będzie po Świętach. I będzie Nowy Rok. Pierwszego stycznia w Trójce przedstawimy wyniki 25 Topu Wszech Czasów. Tak tylko przypominam. A głosujemy do 21 grudnia, nie 21 stycznia. Dawniej na początku nowego roku zawsze w datach wpisywałem jeszcze stary. Teraz już mi się to nie zdarza. Czy to może coś znaczyć, PanieDoctorze?
(Dalej…)

Nagle...

Marek | Blog Marka | 2018-11-29, 19:54

Tak się może zdarzyć. W mgnieniu oka świat może się zawalić. I chyba dlatego tak bardzo cieszy mnie każdy następny dzień. Nie planować, nie odkładać na jutro. Tyle lat jadłem chleb (chleba naszego powszedniego...), a teraz okazało się, że mi szkodzi. Życie nie jest zdrowe. No i dobrze! Nie planować, nie odkładać na jutro... Niczego!
(Dalej…)

Matt Dusk...

Marek | Blog Marka | 2018-11-26, 19:54

Tydzień temu skończył 40 lat. Zdolny, młody człowiek... Poznałem Go dzięki płycie "Two Shots" wydanej w 2004 roku. Nie mogłem uwierzyć, że dwie piosenki na tamtą płytę napisał Mark Niedzwiedz. Zapytałem Go w sobotę, czy Mark nadal pisze piosenki. Matt powiedział, że stracili ze sobą kontakt... Takie jest życie. Za to poznał Polkę, są razem, a ich córka mówi trochę po polsku, trochę po angielsku...
(Dalej…)

Mother Love...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-11-24, 21:21

27 lat temu byłem w Ajaccio na Korsyce. Telewizja pokazywała jakieś dziwne obrazy. Freddie Mercury nie żyje. Przypomniałem dziś w Markomanii dwie z najsmutniejszych piosenek grupy Queen. "Mother Love" i "You Take My Breath Away". Ładnie... A poza tym Matt Dusk! Bardzo pozytywnie. Waśnie w poniedziałek miał zmianę kodu na czwórkę z przodu...
(Dalej…)

Wiosna lato jesień zima... wiosna!

Marek | Blog Marka | 2018-11-22, 20:20

Albo kroki. Na mojej codziennej trasie wybrałem jedno miejsce nad jeziorkiem. Strzelałem je ponad rok. No i dziś przyszła pora to pokazać. Nie dotrzymałem postanowienia na Nowy Rok, ale już zaraz będzie nowszy, więc przymknąłem oko na ten jeden raz. 36 zamiast 24, tak wyszło. Nie wiem, czy się odzwyczaję od fotografowania tego miejsca. Pomyślę o tym jutro...
(Dalej…)

Barcelona / Las Vegas...

Marek | Blog Marka | 2018-11-20, 19:54

Bo wspomnienia są najpiękniejsze? Kolega zapytał dziś: "to lecimy w marcu do Barcelony?". Lećcie... Ja już tam byłem w marcu 2017 roku. To pierwsza porcja wspomnień. Następna to październik 2017 - Las Vegas. Oba miasta z tych, "które nigdy nie śpią". Tak, wolę Barcelonę, ale fajnie było zobaczyć Las Vegas. Miło i smacznie zjeść dorsza w La Fonda, ale omlet na śniadanie w Hotelu Venetian - mógłby mi się choć przyśnić. W Barcelonie wino hiszpańskie, ale w Las Vegas szukałem jednak australijskiego. Jest wszędzie...
(Dalej…)

Audio Video Show...

Marek | Blog Marka | 2018-11-19, 19:54

Stadion Narodowy. Na tej imprezie byłem już drugi raz. Drugi dobry... Znowu zauważyłem, że nie było tam przypadkowych turystów. Głównie Audiofile. Fajnie spotkać takich ludzi w jednym miejscu. Podpisałem 50 winylowych płyt "muzyka ciszy" (więcej Elka nie miała na stanie, bo kto by przewidział?), a z Markiem 150 albumów "Marek i Marek". W półtorej godziny. Plus 45 minut sympatycznego spotkania na stoisku "bardzo dobrej firmy" ze sprzętem odtwarzającym... A ja właśnie wymieniłem swój sprzęt domowy. Zawsze coś!
(Dalej…)

Przyszedł minus...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-11-17, 19:54

a u mnie plus. Znaczy na zdjęciach góry w słońcu. Najpierw wycieczka dookoła Uluru, a potem Blue Mountains. Ayers Rock 22 października, a Błękitne 10 listopada 2016. Cudowne wspomnienia... A dziś? Pięknie się zaczęło. Na bazarku zapomniałem iść po jabłka. Za to mam boczniaki i zestaw na rosół. Już pięknie pachnie. A jak smakuje?
(Dalej…)

Zdjęcia mogą kłamać...

Marek | Blog Marka | 2018-11-15, 19:54

Moje nie kłamią. Nie zmieniam niczego... Strzelone - pokazane. Może dlatego, że nie umiem ich obrabiać, poprawiać. A może dlatego, że tak właśnie pamiętam fotografowane miejsca? Słońce czasem umie trochę poprawić, ale takie szaro białe jak te 4 z Melbourne? Też uwielbiam... W albumie ciąg dalszy zawartości mojego telefonu. Nowoczesność. Każde zdjęcie, to inna opowieść... Kto by pomyślał, że doczekam takich czasów, kiedy nie trzeba mieć przy sobie aparatu fotograficznego, aby łapać chwile...
(Dalej…)

Lubię wracać...

Marek | Blog Marka | 2018-11-13, 19:54

tam gdzie byłem już. Znaczy jesteśmy w Australii... 21 i 22 października 2016. Plus ta niespodzianka na koniec albumu. Gdzie to było? Same dobre wspomnienia. I kolorowe. Każdemu, kto leci do Australii polecam Ayers Rock Resort. Choćby na jeden dzień i jedną noc. Przylatuje się tuż po południu. Jest jeszcze czas na zainstalowanie się w jednym z hoteli... Potem zachód słońca. Spektakularny!
(Dalej…)

Wolny dzień...

Marek | Blog Marka | 2018-11-12, 19:54

Szybko minął mi. Obudziła mnie Pani Helena, a potem już poszło... Na śniadanie dwie kanapki z serum (PortFilut) plus pomidor, bo ciągle mi smakuje. Herbata earl grey z cytryną, bez cukru. Jazda na Myśliwiecką, jakby była sobota rano. "do południa" tak na 3 i pół tysiąca kroków. Prezentów dla Słuchaczy nigdy dość, ale dziś mieliśmy wyjątkowy wysyp...
(Dalej…)

Taj Mahal...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-11-10, 19:54

Lubię oglądać najpiękniejsze miejsca na ziemi. Czasem się zdarzy Yellowstone albo Uluru, innym razem Taj Mahal. Indie, Agra. 20 października 2011 roku. Pierwszy raz byłem tam w 1984 roku, rok po tym, kiedy ten obiekt wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Świątynia Miłości, tak nazywają to miejsce. Mauzoleum otwarto w 1654 roku. Na 300 lat przed moim przyjściem na świat...
(Dalej…)

Turnau...

Marek | Blog Marka | 2018-11-08, 19:54

Grzegorz Turnau nagrał niezwykły album. "Bedford School" to Jego wspominanie roku 1981, kiedy uczył się w szkole w Anglii. Premiera płyty już jutro, a pojutrze Grzegorz będzie naszym gościem w Markomanii. Zapraszam. Turnau śpiewa piosenki swoich ulubieńców. Billy Joel, The Beatles, Paul McCartney, John Lennon, ale także Queen, Elton John, Sting, Donald Fagen... Imponujący zestaw utworów nieoczywistych. Ciekawe, co nam o tym opowie sam Artysta...
(Dalej…)

Walls...

Marek | Blog Marka | 2018-11-05, 19:54

Yes, Yes, Yes! Mam nową płytę Barbry Streisand. Lekki niepokój po włożeniu krążka do odtwarzacza.... A potem już tylko dobrze, coraz lepiej. Piękny, mądry, smutny album. Z wieloma odniesieniami do naszego współczesnego świata. Pięknie wydany. Barbra poza śpiewaniem pisze w książeczce do płyty o swoich przemyśleniach, obawach, niepokojach... Proszę koniecznie posłuchać i poczytać. Słuchanie jest najważniejsze. Genialnie nagrana muzyka. Najwięksi na świecie fachowcy, jako wsparcie Artystki...
(Dalej…)

Lipcopad...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-11-03, 19:54

Jeszcze wczoraj tak było... Koniec lata w listopadzie? Dziś w samym centrum miasta, a dokładnie koło "Pekinu" widziałem Pana w koszuli z krótkimi rękawami. Nie wyglądał na zmarzniętego. Tak, od rana padało, siąpiło, ale potem się wypogodziło. Kroki zrobione! A kurczak w sosie generała nadal jest przepyszny. I zupa pikantno-kwaśna też - polecam...
(Dalej…)

7 lat temu...

Marek | Blog Marka | 2018-11-01, 19:54

Byłem w Indiach. Na przełomie października i listopada. Lubię wracać do wspomnień. Zwłaszcza na zdjęciach. Dzisiejszy album to Delhi, oczami Guni i Pirackiego. Dziękuję... Trzy tygodnie i trzy dni. Tyle trwała tamta podróż. Piraci dolecieli z Hobart na Tasmanii. Ja z Warszawy przez Mediolan. Tak to sobie wtedy wymyśliłem. Oni przywieźli z Australii małe i pyszne konserwy rybne, ja z Warszawy kabanosy, szynkę konserwową w puszce i... kukułki, takie bardzo słodkie cukierki, które Gunia pewnie pamięta z dzieciństwa. A były jeszcze zupki "gorący kubek". Tak na wszelki wypadek...
(Dalej…)

Cukierek albo psikus?

Marek | Blog Marka | 2018-10-31, 19:54

Gdybym dziś nie pokazał tych zdjęć, to już pewnie nigdy bym do nich nie sięgnął. A dzień był zjawiskowo fotograficzny... No więc jestem! Ostatnią porcję kroków robiłem już po zachodzie słońca. Dzieciaki chodzą... Poprzebierani, jak na ostatki. No właśnie, ja chodziłem jako przebieraniec na ostatki. "gdyby Pani dobrą była, to by pączkiem obdzieliła". Śpiewało się w dzieciństwie, oj śpiewało... Teraz nie śpiewam nawet pod prysznicem. Czasem na Liście Przebojów się coś wypsnie niechcący... "nie ma fal, nie ma fal, nie ma fal..."
(Dalej…)

Rocky Mountain High...

Marek | Blog Marka | 2018-10-30, 19:54

Tak, nuciłem sobie wtedy tę piękną piosenkę Johna Denvera. Colorado... Piękne Colorado. I znowu tam jestem. Kiedy o czymś myślę intensywnie, jest szansa, że to MISIE przyśni. Taki sen miałem ostatniej nocy. Z tym, że znowu zawodził sprzęt. Tym razem smartfon. Nie mogłem go tak ustawić, żeby liczył kroki. Tak, we śnie prawie wszystko jest możliwe. Przecież nie trzeba niczego ustawiać! Sam liczy... Sam zmienia czas. Na szczęście mam w tych snach tak, że wiem, iż to mi się tylko śni. Nie spadam w przepaść. Budzi mnie w ostatniej chwili...
(Dalej…)

Czas zimowy...

Marek | Blog Marka | 2018-10-29, 19:54

Zegarka na ręce już dawno nie noszę. Prawie wszystkie inne przestawiają się same. Jak dobrze, że ten w kuchni tego nie robi. Na jakiś czas jest mi to potrzebne, bo jakoś nigdy nie mogłem sobie z tym poradzić. Lubię wiedzieć jaka jest godzina "na stare pieniądze". I uważam, że zmiana czasu, to zawracanie głowy. Jestem za tym, żeby czasu nie zmieniać, a jeśli już to na lepsze. Ale tego jakoś nie potrafimy robić... Tak, jak nie możemy lecieć na najbliższą przyjazną nam planetę, bo za daleko. Nie chce mi się nawet o tym myśleć...
(Dalej…)

Pożar...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-10-27, 19:54

Kiedy byłem chłopcem, znaczy jakieś 55 lat temu, wymyśliłem sobie, że w każdym domu musi być kiedyś pożar. W naszym na Kościelnej 8 nie było... Kiedy przychodziło lato, radio nadawało komunikat pożarowy. Po wiadomościach o 18. Przed wiadomościami zawsze pojawiała się piosenka "Gdy mi Ciebie zabraknie". Kiedy ją słyszałem wychodziłem na kwadrans na rynek. Tak, już wtedy lubiłem robić kroki. Bałem się wiadomości o pożarach? No cóż, taki byłem. Przypomniało mi się to, kiedy dziś rano szedłem po samochód do bloku obok. Na pierwszym piętrze był pożar...
(Dalej…)

Słaby dzień...

Marek | Blog Marka | 2018-10-25, 19:54

Bo są takie dni w tygodniu. Zły sen, potem deszcz, deszcz, deszcz... Wyścigi z czasem. Korki na ulicach. Za niskie ciśnienie. Za mało słońca? Jest jesień, tak być musi. Dobra, dajemy radę. Pchamy się... Tonacja ładnie, muszą być jakieś pozytywy, prawda? Jak dobrze, że gra muzyka! A! Mam nowy sprzęt grający... Po 10 latach stary odmówił posłuszeństwa. A bez słuchania muzyki życie byłoby jakieś niepełne?
(Dalej…)

Olivia...

Marek | Blog Marka | 2018-10-22, 19:54

Wczoraj obejrzałem film biograficzny o Olivii Newton-John. Z Deltą Goodrem w roli Olivii... Pewnie nic specjalnego, ale kilka razy się wzruszyłem. Nie wszystko o Niej wiedziałem. "Physical" piosenka nagrana w 1981 roku. Taki trochę łabędzi śpiew. Przypadkiem, bo odmówili Tina Turner i Rod Stewart. Nie wiedzieli, co robią? Steve Kipner, Australijczyk, współautor piosenki zaproponował Olivii zaśpiewanie tego utworu...
(Dalej…)

Pole widzenia...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-10-20, 19:54

Takie badanie wzroku dziś wykonałem. Trochę jak uczestniczenie w grach komputerowych. Nie gram. Ale widzę... W Warszawie zaczął padać deszcz. Od 17. Niech pada... Zdążyłem zrobić kroki. Mielone następnego dnia smakują jeszcze lepiej? Jakoś tak...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN