WodaWoda

Marek | Moja prywatna lista | 2017-05-27, 20:20

Tak, woda jest najlepszym napojem na świecie. Tak mnie jakoś naszło po dzisiejszym chińczyku. Dwa razy mi się zdarzyło z tą wodą. Dwa razy w Australii. Kata Tjuta, czyli Olgas. Jadę tam autokarem z hotelu. Pan Kierowca radzi, żeby zabrać ze sobą półtora litra wody. "A gdzie ja ją będę nosił!". Kiedy wróciłem do autokaru z wycieczki, myślałem, że mam udar słoneczny. Od razu wypiłem całą butelkę. Najlepszej wody na świecie...
(Dalej…)

Ten złodziej czas...

Marek | Blog Marka | 2017-05-25, 19:54

Leo Ferre napisał piosenkę "Avec le temps" w 1970 roku. Czy pomyślał wtedy, że po 47 latach nadal będą Artyści, którzy będą po nią sięgali? Pewnie nie... Przez te wszystkie lata utwór powracał w niezliczonej ilości wersji. Dalida, Celine Dion, Henri Salvador, Patricia Kaas, Juliette Greco, Abbey Lincoln, Hana Hegerova. A teraz Benjamin Biolay. Dziś w Tonacji Trójki zaśpiewał tę piosenkę dla Zbigniewa Wodeckiego... Zjawiskowo.
(Dalej…)

Pan Zbyszek...

Marek | Blog Marka | 2017-05-22, 19:54

Podziwiałem Go od czasów, gdy grał w zespole Ewy Demarczyk. Potem wspaniała kariera solowa. Piękne piosenki. Zawsze mi się wydawało, że musi być starszy. Ja - nastolatek, On - jednak niewiele starszy. Biorą z naszej półki? Trochę tak. Zbyszek był starszy ode mnie o 4 lata. Podczas pierwszych wywiadów byliśmy na pan. Ale kiedyś zaproponował przejście na ty. Był bezpośredni. Żadnego gwiazdorstwa. Zbyszek już nie żyje...
(Dalej…)

Porcelana...

Marek | Blog Marka | 2017-05-18, 19:54

To był taki nagły wypad z koleżeństwem. Trzy godziny jazdy z Warszawy. Misiek jest dobrym kierowcą, ale najchętniej by słuchał reggae. Dobrze, że Andrut świetnie opowiada dowcipy i inne historie z życia gwiazd. Byliśmy tam tuż po 12. Trzecie śniadanie, dobra kawa i... pooglądać. Boże, jakie tam cuda można zobaczyć. Zapraszam do galerii zdjęć. Podpisy to moje wymysły, proszę mi je tradycyjnie wybaczyć. Trafiło nam się 17.05.17...
(Dalej…)

Rabarbarowy...

Marek | Blog Marka | 2017-05-15, 19:54

Ugotowałem kompot. Ostatni taki piłem w Australii. W Sydney, ale rabarbar był z ogrodu Guni w Hobart. Kompot był pyszny... Ale ten mój warszawski smakuje tak samo. To jeden ze smaków dzieciństwa. Coraz chętniej lubię do nich wracać. Czy to coś znaczy PanieDoctorze? A niech sobie znaczy! W sobotę jadę świętować 58 urodziny Studenckiego Radia "Żak". To też powrót do młodych lat. Studenckie czasy...
(Dalej…)

Dzień otwarty...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-05-13, 19:54

Ależ to jest energia! No, ale trochę to kosztuje... Kiedy po 4 godzinach mówienia wychodziłem z Myśliwieckiej, nogi jakby były z waty. Coś za coś. Ale warto było spotkać dziesiątki, setki, tysiące? słuchaczy. Trójka ma wyjątkowych słuchaczy, to prawda. Takich, którzy świadomie wybierają radio. I tak niech zostanie, proszę... Wyjeżdżałem z radia tuż po 14. Kolejka oczekujących na "dzień otwarty" robiła wrażenie. Wspaniała sprawa.
(Dalej…)

Maślaki...

Marek | Blog Marka | 2017-05-11, 19:54

To trochę nie do uwierzenia, ale wczoraj na bazarku kupiłem prawdziwe grzyby. Tegoroczne... Maślaki, ale zawsze co grzyb, to grzyb! A że maślaki lubią także robaki, to było tego tak pół na pół. Na dwa obiady. Smaczne były. Ze śmietaną, do młodych ziemniaków. A dziś pierwszy raz kupiłem rzodkiewkę Carmen. Wiosna idzie, nie ma na to rady. Opornie, ale bez odwrotu. Podczas Tonacji nagle wyszło słońce i świeci. Od razu jakoś raźniej...
(Dalej…)

Biathlon...

Marek | Blog Marka | 2017-05-10, 19:54

No to mnie przeziębiło. Kiedy w sobotę wylatywałem z Warszawy były 24 stopnie. Cztery godziny później w Jakuszycach - 6. Było przed 20. Zrobiłem jeszcze spacer w stronę Orlego, potem sauna sucha. Rewelacja... Padłem jak dwie dychy i przespałem do 8 w niedzielę. Po śniadaniu na trasę. Zastanawiałem się, czy dam radę do Chatki Górzystów. Chyba bym nie dał. Poszedłem na Rozdroże pod Cichą Równią, a potem do Orlego...
(Dalej…)

Wyjątkowo zimny maj...

Marek | Blog Marka | 2017-05-04, 20:20

albo piosenki z topu wszech czasów. Polskiego... Gdyby Czytelnik wiedział, co prezenter musi przeczytać podczas takiego niezwykłego spotkania? Wiem, nie muszę wszystkiego czytać. Że piosenki słabe, że kolejność nie taka, a dlaczego "Memento..." ma aż 20 minut? I skąd nagle Mieczysław Fogg? Sto tysięcy cudownych listów i kilka tych, które bolą i które się niestety pamięta. Ale nikt nie obiecywał, że będzie tylko pięknie...
(Dalej…)

Majówka...

Marek | Blog Marka | 2017-05-01, 19:54

"Delilah", moja ulubiona piosenka o maju. Zaraz potem "Za majem maj". I koniecznie "First Of May". To wszystko dziś piękne grało "do południa". "Niech no tylko zakwitną jabłonie" kończy w tym roku 50 lat. A na koniec audycji przypomniałem "Year Of The Cat". Mój numer jeden dokładnie czterdzieści lat temu... I zawsze znajdzie się słuchacz, który zapyta co to było. Chyba po to właśnie jest radio, prawda? Znowu zapytałem retorycznie.
(Dalej…)

Przedostatnie...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-04-29, 19:54

Tak, to świetny pomysł. Niech każde marzenie będzie przedostatnim. Dziękuję za podpowiedź. Tego się będę trzymał. "Wiosna przyszła i tak". Tutaj jakoś koło 15 nagle zaczęło świecić słońce. Ludzie wyszli na spacery. Z radości... I tak niech już może zostanie. Majowy długi spędzam głównie w domu i radiu, czyli w domu. 1 maja gram "do południa". Jaką piosenką zacznę? 2 maja Polski Top Wszech Czasów...
(Dalej…)

Wyrwane kartki...

Marek | Blog Marka | 2017-04-24, 20:20

Co ja robiłem 24 kwietnia 1982 roku? Jakoś koło dwudziestej siedziałem w studiu L4 na Myśliwieckiej. Przerażony pewnie pytałem sam siebie - i po co mi to wszystko? A potem minęło 35 lat. W dzienniku od 13 kwietnia do 13 czerwca mam... wyrwane kartki. Jakby nie było tego czasu. Pamiętam, że 17 kwietnia w porze Listy było na antenie notowanie zerowe, czyli zestaw propozycji... Namówiłem słuchaczy na "Asfaltowe łąki" grupy ABC. To taki pomost z Listą Przebojów "Studia Rytm"...
(Dalej…)

Eliane Elias...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-04-22, 20:20

Jej nowa płyta jest jak piękny sen. Jak marzenie... "Dance Of Time" to jakby spoglądanie wstecz. Może dlatego tak mi się ten album podoba. Bo też lubię oglądać się za siebie. Eliane pięknie gra na fortepianie, ale jeszcze piękniej śpiewa. Klasyczne tematy, nie tylko brazylijskie, ale przede wszystkim swoje piosenki. Już mi się chce układać następną Smooth Jazz Cafe. Tak, to moja płyta na dziś. Posłuchać proszę!
(Dalej…)

Biblioteka...

Marek | Blog Marka | 2017-04-20, 19:54

Znowu się udało, znowu było miło. Wczoraj w Skierniewicach. Spotkania autorskie w bibliotekach zawsze się udają. Pewnie dlatego, że na takie właśnie przychodzą czytelnicy książek. Czytanie jest ważne... Kiedy już książki mnie złapały i wciągnęły, wpadłem z kretesem. Uwielbiam się zatopić w czytaniu. Zapamiętać... Tak, żebym stracił poczucie czasu. To daje chyba tylko książka. "Książka w życiu pomaga". I tego się trzymam.
(Dalej…)

Stolica Australii...

Marek | Blog Marka | 2017-04-18, 20:20

280 kilometrów od Sydney. W środku niczego. Sydney - 4 miliony mieszkańców. Melbourne - 4 miliony mieszkańców. Canberra - najwyżej 400 tysięcy. Zbudowana, żeby być stolicą. Mnie się podoba, ale może trafiłem na dobrą pogodę? Na pewno na wspaniałych Polaków, którzy tam mieszkają. Nocleg w trzygwiazdkowym hotelu kosztuje 200 dolarów, czyli 600 złotych. "To nie są tanie rzeczy!" Tak, Canberra jest być może najdroższym miastem Australii?
(Dalej…)

Wielki Piątek...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-04-14, 19:54

Muzyka Ciszy grana rano brzmi inaczej. Mam jednak nadzieję, że ładnie grało. Dla mnie to było duże wyzwanie. Przyznaję... Wielki Piątek znowu między deszczami. Ale miasto już wyludnione. "Pusto, jak w Wielki Piątek na Myśliwieckiej". "Zdrowych i wesołych świąt". To dziś słyszałem najczęściej na korytarzach radia. Dziś przyszły dwa mazurki. Jeden z Miasta, drugi z Bydgoszczy. Dziękuję, zabiorę je do Szadku i Sieradza...
(Dalej…)

Trzy tygodnie temu...

Marek | Blog Marka | 2017-04-13, 20:02

Byłem z Aliną w Keukenhof. Alina mi dziś o tym przypomniała, więc - jestem z tekstem. Ale głównie ze zdjęciami. I widzę, że to jeszcze nie ostatnia tam wizyta. Piękny był dzień, otwarcie parku. Twarz wystawiałem do słońca. Pachniało, jak w raju. Kilka tysięcy kroków. Dokładnie 14 067 tego dnia. Znaczy 11 kilometrów...
(Dalej…)

Deszczowa środa...

Marek | Blog Marka | 2017-04-12, 19:54

W środy prawie zawsze nic nie muszę. Lubię środy... I wtedy niech nawet pada deszcz. Bo bardzo potrzebny. Zieleń jest coraz piękniejsza. Jak malowana. Idą święta. Bazarek pęka w szwach. Jakby święta miały trwać dwa tygodnie, a nie dwa dni. Tacy jesteśmy. Dziś na Myśliwieckiej był kiermasz wyrobów wielkanocnych. Dałem radę. Tym razem asertywność 10! Nie kupiłem niczego, choć widoki i zapachy kusiły. Bo jak się kupi, trzeba będzie zjeść...
(Dalej…)

Zalatany...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-04-10, 19:54

Porwało mnie i nosi. W trzy tygodnie: Barcelona, Amsterdam, Katowice, Toruń, Bydgoszcz, Poznań, Wrocław... Do Wrocławia i z Wrocławia leciałem "Ptasim mleczkiem". Smacznie. Qantas przed Igrzyskami w Sydney malował samoloty motywami sztuki aborygeńskiej. Też ładnie... 40 minut do Wrocławia Bombardierem, to ja mogę. Tak lubię. W Mediatece na Placu Teatralnym było wspaniale. Na wszystkich pozostałych spotkaniach też...
(Dalej…)

Pięć razy śledź...

Marek | Blog Marka | 2017-04-03, 19:54

Czyli wracam do tematu... W Amsterdamie śledzia lubię chyba najbardziej. Podawany jest z białą cebulą i plasterkami ogórka konserwowego. Pycha... I zdrowo! A na zdjęciach wracam dziś do Keukenhof. I to nie jest nasza ostatnia tam wizyta. Bo jakoś zdjęcia same się robiły. Dziś prawie wyłącznie "inne kwiaty", znaczy nie tulipany. Ale i do tych też jeszcze wrócę. Zapytałem, czy można dla Siostry kupić jakieś cebulki?
(Dalej…)

55

Marek | Moja prywatna lista | 2017-04-01, 20:20

Nagle przyszło lato. Akurat na urodziny Trójki. Co za piękny dzień! Ale jakoś opadłem z sił. W końcu jestem starszy od radia. Wszystkiego dobrego dziś urodzonym. I żeby radio tylko ładnie grało. Ja dziś grałem nowości zakupione w Barcelonie i Amsterdamie. Ale nie tylko. Od dwóch tygodni myślałem, jaka dziś powinna być audycja. Niczego nie wymyśliłem. Zagrałem jak zwykle. Wiem, jaka ma być pierwsza piosenka. Dalej musi się samo układać...
(Dalej…)

Sting, hiacynty i storczyki...

Marek | Blog Marka | 2017-03-29, 19:54

Sting wystąpił w Studiu imienia Agnieszki Osieckiej. Brzmi jak Prima Aprilis. Właśnie 1 kwietnia Trójka skończy 55 lat. Świętujemy koncertowo. Sting wspaniały, to było wielkie przeżycie. Zaśpiewał tylko 4 piosenki, ale w tym "Inshallah". Najpiękniejszą piosenkę z Jego ostatniej płyty. Coś mi się wydaje, że Sting został fanem naszego studia. Czy to coś może znaczyć? Może powie I Blame Coco, że warto tutaj wystąpić...
(Dalej…)

La Sagrada Familia...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-03-27, 20:30

Wczorajszy samolot nie był opóźniony! Pięć dni w Amsterdamie i pięć razy śledź. Bo jest tam pyszny. Może być w białej bułce albo tylko z cebulą i ogórkiem konserwowym. Jakoś ostatnio mi się tak porobiło, że jeśli mam ochotę na coś słodkiego, to najlepiej mi pasuje śledź. Choć, żeby tradycji stało się zadość, czekoladki Leonidasa też zakupione. Tak na wszelki wypadek. A! Z Barcelony jednak nie przywiozłem jajek...
(Dalej…)

Keukenhof...

Marek | Blog Marka | 2017-03-24, 19:54

Ależ to jest piękne miejsce! Wcześniej widziałem je tylko na zdjęciach. Tym razem Alina zafundowała mi tę podróż. Trzydzieści kilometrów od Amsterdamu. Śmignęliśmy szybciej, niż się spodziewałem. Już na parkingu pomyślałem, że to będzie piękny dzień. Organizacja na medal. Akurat wczoraj było tam otwarcie sezonu wiosennego. Jakoś wcześniej wydawało mi się, że chodzi tylko o tulipany. Myliłem się. Proszę popatrzeć na zdjęcia...
(Dalej…)

Amsterdam...

Marek | Blog Marka | 2017-03-22, 19:19

I znowu samolot był spóźniony! Nic to, mam wakacje, donikąd się nie spieszę. Amsterdam widziany z samolotu wieczorem jest zjawiskowo kolorowy. To chyba te światła sodowe. Robi wrażenie. Schiphol jest ogromnym lotniskiem. Położone 3 metry pod poziomem morza. Na polderze... Chyba jedyne takie na świecie? W tym roku minie 30 lat od wakacji 1987 roku, kiedy w Amsterdamie kupiłem moje pierwsze płyty CD...
(Dalej…)

Międzylądowanie...

Marek | Blog Marka | 2017-03-20, 20:30

Kiedy dziś nasz opóźniony samolot z Barcelony lądował w Warszawie śpiewałem sobie w myślach "You Can't Always Get What You Want". Po prostu nie zrobię wszystkiego. Dwa prania, drugie się właśnie kończy, i tyle. Zdjęć na blogu na razie nie będzie, bo nie dam rady. Lubię kuchnie świata, w tym katalońską, ale co dom, to dom. Odmrożony mielony z sosem grzybowym już dawno nie smakował tak dobrze...
(Dalej…)

Niedziela...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-03-19, 21:21

Coraz bardziej mi się tutaj podoba. Barcelona... Dziś były 22 stopnie. Słońca ile kto chciał. Rano przed śniadaniem poszedłem nad wodę. Lekka mgła przydawała widokom trochę tajemniczości. Około 8 La Rambla prawie pusta. Niedzielny ranek. Lokalni biegają, turyści strzelają zdjęcia. Fajny czas. Posiedzieć na jednej z wielu ławeczek i o niczym nie myśleć. Na śniadanie standard. Jajki sadzone, bekon, dwa tosty, frytki, kawa...
(Dalej…)

Barcelona...

Marek | Blog Marka | 2017-03-17, 15:55

Trzy godziny lotu i jestem w innym klimacie. A tu wiosna akurat. Słońce od rana do nocy. Leniwie chodzę sobie La Ramblą i robię zdjęcia. Muzeum Szynki, Muzeum Seksu, Muzeum Czekolady.... Nie byłem jeszcze w Muzeum Marihuany. Może trochę za dużo jedzenia, może trochę za dużo wina. Ale za to także za dużo kroków, bo tu wszędzie blisko. Zwłaszcza do sklepów z płytami...
(Dalej…)

Krystyny, Bożeny...

Marek | Blog Marka | 2017-03-13, 20:17

Pozdrowienia i życzenia! Wczoraj Szadek i Sieradz. Jak nie wiem, to sieradzę. Dziś w drodze do pracy przejechałem na czerwonym! Nigdy nie wiem, czy lepiej przejechać, czy ostro hamować. A jak mi ktoś wjedzie? Fajny był dzień. I o to chyba w tym wszystkim chodzi. Żeby było miło. W sprawie chodzenia - dziś 13 tysięcy kroków. W sprawie drzew. Na cmentarzu w Szadku wycięło jak diabli. Taka moda?
(Dalej…)

Polski Top...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-03-11, 19:54

Majowy... Tym razem wypadło, że wyniki pojawią się na antenie 2 maja od godziny 9. A na głosy czekamy do 28 kwietnia. Proszę wybrać 33 piosenki z poszerzonego zestawu. Lubię takie zabawy radiowe. Już się cieszę na "moje wybieranie". Trzeciego maja napiszę, jak głosowałem. "Czas nie czeka na nas" - lubię używać tego tytułu piosenki Staszka Soyki. I jeszcze "Życie to krótki sen". Stanisław był dziś moim gościem w Trójce...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN