Capitol Reef...

Marek | Blog Marka | 2019-03-18, 19:54

Park w Utah albo dalszy ciąg wiatru. Z wiatrem ładniejsze zdjęcia. Kolorowe, jak ze snu. Jeśli ktoś śni kolorowo. Ja tak. Ostatnio praktykuję włączanie Piotra Bucika (trójkowego budzika) i śnienie dalszego ciągu. Świetnie mi się to udaje. Piosenki wplatają się w sen. Proszę spróbować. To takie proste, a efekty niesamowite. Dziwny jest ten nasz mózg, prawda?
(Dalej…)

Wiatr...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-03-16, 19:54

U nas lokalnie się mówiło: wieje, jakby się ktoś powiesił. Nie będę już wspominał o kielecczyźnie albo diable w kominie. No wiało! Ta noc nie była przyjazna. Budziło mnie co dwie godziny. Albo jakoś tak... Na szczęście zaraz potem udawało się zasnąć. Mało tego, wracałem to tego samego snu. I znowu aparat fotograficzny odmawiał posłuszeństwa. Na dodatek telefon też nie chciał współpracować. Co za noc...
(Dalej…)

Tęsknota albo pi...

Marek | Blog Marka | 2019-03-14, 19:54

Dziś dzień Pi... A tęsknota, bo jak inaczej podpisać tę fotografię? Na pozostałych zdjęciach ostatki z wyprawy do Szklarskiej Poręby i okolic. Między 18 a 20 lutego. Zimowo było i pięknie... Może stąd także ta tęsknota? Zawsze coś... Nastało przedwiośnie. Słońce świeci, deszcz pada. No ale dzień już zdecydowanie dłuższy. Inaczej można rozłożyć kroki.
(Dalej…)

Karpniki nocą...

Marek | Blog Marka | 2019-03-11, 19:54

Od dzieciństwa lubiłem widokówki "Warszawa nocą". Kiedy wuj jadący do stolicy zapytał, co Ci przywieźć? Mówiłem: widokówki "Warszawa nocą". Wtedy nocą wyglądała ładniej. To się zmieniło. Moje miasto w dzień wygląda pięknie. W dzień słoneczny, proszę. Karpniki zimą też cudowne. Pół roku po wizycie wrześniowej. No i znowu restauracja. Znowu smacznie. Znowu polecam... Świetna karta win!
(Dalej…)

Krzeszów zimą...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-03-09, 19:54

Jest tak samo zjawiskowy, jak latem, czy jesienią. Z tym, że jest zimno... Wejście do bazyliki to jakby się wchodziło do lodówki. Trochę można wytrzymać, ale tylko trochę. 18 lutego słońce świeciło już prawie wiosennie. Po godzinie zwiedzania miałem już tylko ochotę usiąść w słońcu, zamknąć oczy i kontemplować. I to się udało... Ja byłem tam drugi raz, Gunia - pierwszy. Miała więcej do zobaczenia. A ja robiłem kroki, tak przy okazji...
(Dalej…)

Zabawy na śniegu...

Marek | Blog Marka | 2019-03-07, 19:54

Marcel dziś rano mówił w radiu, że jeszcze będzie śnieg. No to go mamy... Tyle, że to było 18 lutego. Po drodze z Miłkowa do Krzeszowa. Było tak pięknie, że zatrzymaliśmy się na kwadrans. Tuż po południu. A tu zima akurat. Ale słońce już grzało. Przyjemny spacer po śniegu. A widoki? Niezapomniane. Trochę jak w okolicach Lemonthyme na Tasmanii. To przez tę niebieskość miejsca...
(Dalej…)

Miasta na J...

Marek | Blog Marka | 2019-03-04, 19:54

Jelenia Góra, niedziela 17 lutego 2019. Po drodze z Wrocławia do Szklarskiej Poręby. Piękna niedziela... Rano na lotnisko. Po drodze puste miasto. Na lotnisku sporo podróżujących, ale odprawa odbyła się szybko. Lot do Wrocławia ekspresowym bombardierem. Pizza u Anki świetna. Plus ciacho. No tak, początek podróży i już za dużo jedzenia. Krótkie wakacje... W Jeleniej spacer po starówce. Szczęśliwie w najlepszej pączkarni w mieście pączki właśnie się skończyły...
(Dalej…)

43 Bieg Piastów...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-03-02, 19:54

A mnie nie ma w Jakuszycach. Musiałem być gdzie indziej... Zdjęcia zrobione prawie dwa tygodnie temu. Zasypało, pięknie zasypało. Wiem, że dziś pogoda nie była taka, jaką miałem ja. Zawsze coś. Ale biegacze biegali, a Pani Justyna wygrała pięćdziesiątkę. Pozdrowienia dla biegaczy. W Warszawie słońce, trochę śniegu. Ale jak pięknie padał? Było jak w bajce albo na filmie. Tam zawsze pięknie sypie...
(Dalej…)

Na pączka...

Marek | Blog Marka | 2019-02-28, 19:54

Zjadłem tradycyjnie jednego. I nawet nie było pokusy na następnego... W Chicago lubię Boston Cream. To taki pączek z budyniem. Aż mi ślinka poleciała... Jasiu zawsze mi przywozi takiego pączka na lotnisko. Na powitanie wszyscy razem! A najlepsze pączki smażyła kiedyś moja Mama. Nawet czerstwe były pyszne. Tyle, że wtedy wydawało mi się, że takie kupione w sklepie były lepsze. Wszystko jest względne...
(Dalej…)

Nagły wypad do NZ...

Marek | Blog Marka | 2019-02-25, 19:54

a właściwie ze Szklarskiej do Rębiszewa. Kopalnia bazaltu... Tak, to tam. Niesamowite widoki. A może po prostu takie piękne było światło? Zdjęcia zrobione między 15.15 a 16. Trzy kwadranse w pięknym świecie. Kompletne bezludzie. Na 3 godziny przed 1934 notowanie Listy Trójki ze skweru w Szklarskiej Porębie. Można? Można... Trzeba odkrywać takie miejsca. Dzięki Baśka...
(Dalej…)

Jeszcze zima...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-02-24, 19:54

Tak, to Jakuszyce i Orle. Zdjęcia z wtorku 19 lutego 2019. Nigdy wcześniej nie widziałem tam tyle śniegu. Nie tylko ja... A śnieg poleży co najmniej do maja. Śnieżna majówka na Polanie Jakuszyckiej? To też tradycja. 43 Bieg Piastów już w ten weekend. Tym razem nie uda mi się tam wyświetlić. No, ale byłem i właśnie stamtąd wróciłem... Znowu było bogato i pięknie... Zdjęcia w najbliższych wpisach.
(Dalej…)

Muzyka Ciszy...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-02-16, 19:54

byle nie za często, proszę. Takie audycje są dla mnie coraz większym wyzwaniem. Ale ja to na szczęście uwielbiam! Jak grało? Chyba dźwignęliśmy... A teraz kilka dni bez radia. Muszę być gdzie indziej. Wczoraj tuż przed audycją wszedłem do Studia imienia Agnieszki Osieckiej. Jack Savoretii już tam był. Uścisk dłoni, autograf na nowej płycie i każdy z nas zabrał się za swoją robotę...
(Dalej…)

My Valentine...

Marek | Blog Marka | 2019-02-14, 19:54

Lubię piosenki walentynkowe, ale tylko piosenki... Najważniejsza, najładniejsza? Chyba "My Funny Valentine". Najchętniej w wykonaniu Cheta Bakera, ale ostatnio także Michaela Buble'. Ale to co wykonał Paul McCartney dla swojej 3 żony trochę ponad 7 lat temu, to jest mistrzostwo. "My Valentine" zapowiadała 15 album Artysty, który ukazał się tuż przed Walentynkami 2012 roku. "Kisses on the Bottom". 7 lat minęło...
(Dalej…)

Dzień za dniem...

Marek | Blog Marka | 2019-02-11, 19:54

Spodobały się zdjęcia z Sydney, wracamy więc w to samo miejsce. Był 20 października 2016 roku. Późne popołudnie, bo wracałem z Manly. Prawie cały dzień spędziłem z Konradem, który tam mieszka - pozdrowienia. Statkiem powrotnym z Manly do Circular Quay. Światło było takie przyjazne, że mimo zmęczenia poszedłem do Opery. Znowu? Warto było...
(Dalej…)

Unplugged...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-02-09, 19:54

Gang of Youths MTV Unplugged Live in Melbourne. Nagrana i wydana w 2018. Właśnie przyleciała z Sydney. Na perkusji w tej formacji gra Donnie Borzestowski. Brat Szymona. Debiutancką płytą Szymona "Tigersapp" wydaną w 2015 roku, trzy lata po Jego śmierci zachwycaliśmy się nie tylko my. Dostała świetne recenzji w australijskim The Rolling Stone Magazine. I 5 gwiazdek...
(Dalej…)

Ekstra...

Marek | Blog Marka | 2019-02-08, 19:54

Bo czasem tak się zdarzy, że zamiast w radiowym studiu siedzę w domu. W piątek - dzień listy przebojów. Dziś Kolega Zmiennik Piotr Metz nadaje ze Szczyrku. Ponoć "na całej połaci śnieg". To musi nawet ładnie wyglądać... Ciekawe, jak będzie za dwa tygodnie w Szklarskiej Porębie? W Warszawie po śniegu zostały tylko ślady. Mnie to nie przeszkadza. Na dodatek miasto luźniejsze, ferie zimowe...
(Dalej…)

Long Road...

Marek | Blog Marka | 2019-02-07, 19:54

Wiadomość o nowej płycie Dona Feldera podziałała. Dziś mam dzień "Radia Kalifornia". Właśnie kończę słuchać Dona Henleya "Cass County". 2015 - to już 4 lata temu. Ciągle świetnie gra. Zaraz wrzucę do odtwarzacza "Road To Forever" Feldera (2012), a zakończę piękny wieczór "Long Road Out Of Eden" Eagles (2007). Tamtego 2007 roku byłem w Australii dwa razy. Lista Trójki w marcu, a kiedy kupowałem "Long Road..."
(Dalej…)

Plotka mówi...

Marek | Blog Marka | 2019-02-04, 19:54

42 lata temu ukazał się album "Rumours" grupy Fleetwood Mac. Słuchacz napisał: "jak to 42 lata temu? przecież to było wczoraj!". Taki jest czas... Rono obudziło mnie przed 4, chciałem posłuchać debiutu antenowego poBudki. Ola sobie poradziła, więc po kwadransie odwróciłem się na drugi bok, nie wyłączając radia. I wtedy miałem sen. Był piękny...
(Dalej…)

Dzień świstaka...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-02-02, 19:54

dzień niedźwiedzia. Miało nie być słońca, ale jednak zaświeciło. A samochód powrotny do domu pokazał mi 9 stopni Celsjusza. Czy to jest normalne PanieDoctorze? Nie jest... Ale żyć trzeba. "Czy my jesteśmy tu za karę?". Tak może być. Na bazarku nie było Pana Krzysia od jabłek. Będą pomarańcze. I jednak rosół. Niby nie ma w domu choroby, a smakuje jak ta lala!
(Dalej…)

James Ingram...

Marek | Blog Marka | 2019-01-31, 19:54

Rocznik 1952. Piękny głos. Faworyt Quincy'ego Jonesa i Davida Fostera. Najpiękniej śpiewał w duetach. Między innymi z Patti Austin, Anitą Baker, Lindą Ronstadt, Michaelem McDonaldem. Po sukcesie piosenki "I Just Can't Let Go", którą zaśpiewał z Davidem Packiem i Michaelem McDonaldem - panowie raz jeszcze zaśpiewali razem. "Maria" Leonarda Bernsteina i Stephena Sondheima pojawiła się na płycie "The Songs of West Side Story" (1996).
(Dalej…)

Zimna wojna...

Marek | Blog Marka | 2019-01-29, 19:54

W niedzielę zdecydowałem, że jednak zobaczę ten film. Oglądałem ze ściśniętym gardłem. Może dlatego, że ja pamiętam tamte czasy. No nie 49, czy 51 rok, ale jeździłem takim samym autobusem. Codziennie do szkoły z Szadku do Zduńskiej Woli. Takim samym pociągiem. Na wakacje nad morze albo w góry...
(Dalej…)

Australia Day...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-01-26, 19:54

W samym środku ichniego lata. A jeśli ktoś ma dziś urodziny - jest dodatkowe świętowanie. Kumulacja... Najlepszego! Dziś na zdjęciach znowu Tasman Bridge. Tym razem w zachodzącym słońcu. Hobart 7 listopada 2016 roku. Upały na Antypodach dotykają także Tasmanii. Wyspa płonie... Giną zwierzęta. A u nas jednak dosypało trochę tego białego. Wygląda ładnie, fakt...
(Dalej…)

Złoto pośniegowe...

Marek | Blog Marka | 2019-01-25, 19:54

Znaczy miało być błoto! Ale złoto ładniej brzmi... Jak zapowiadało, tak i napadało na biało. Jest zima, musi być zimno. Niby takie minus 6, a jednak zimno. Rano chciałem się poddać i zamówić taksówkę. Dobrze, że tego nie zrobiłem, bo Koleżanka Anka powiedziała, że dziś nie dało się zamówić taksówki. Zawsze coś! Wystartowałem, dojechałem, wróciłem. A jutro będzie już łatwiej. Sobota to wszak nie piątek.
(Dalej…)

Port to jest...

Marek | Blog Marka | 2019-01-24, 19:54

Hobart, 7 listopada 2016 roku. Chodziłem po mieście... Zrobiłem tamtego dnia 19 325 kroków. Znaczy 15.1 kilometra. Spaliłem 1177 kalorii. Brawo ja! Piękne było światło. Zdjęcia z chmurami chyba zawsze są lepsze, niż w pełnym słońcu. Gunia donosi, że jutro w Hobart ma być 37 stopni Celsjusza, a wiatr do 50 kilometrów na godzinę. W takich warunkach wystarczy jedna iskra. Tasmania płonie... Mają środek lata.
(Dalej…)

Chmury wiszą...

Marek | Blog Marka | 2019-01-21, 19:54

06.11.16. Hobart, Tasmania. Po prostu kolejny piękny dzień. Bałem się, że będzie lało. Nie padało, ale za to jak pięknie oświetlało? Tak, muszę to powtórzyć. Hobart to jedno z moich miejsc na ziemi. A może by tak rzucić wszystko i...? Nie ma tak dobrze... Łokieć tenisisty, może myślałem o Australian Open? Okazało się, że to może być efekt stresu. PanFizjo tak mówi. A ja mu wierzę. Zabija mnie stres, jak pewnie większość z nas...
(Dalej…)

Czas nie leczy ran...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-01-19, 19:54

Zabliźnia je. Ale to i tak widać i zostaje w pamięci. Może właśnie o to chodzi? Nie było mnie chwilę, bo o czym pisać, jak nie ma ochoty pisać? A przy okazji PanAdmin coś mi tu pozmieniał. Niby jest tak samo, a ponoć nowocześniej. Tak, czy inaczej - jeszcze jestem. Dziś pomyślałem, jak to dobrze, że czas tak szybko płynie. Dobrze, że ten tydzień już minął. Ale czy nowy będzie lepszy?
(Dalej…)

Huon Valley...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-01-12, 19:54

Tasmania, niedaleko Hobart. Pojechaliśmy tam z Pirackim 8 listopada 2016 roku. Wycieczka na kilka godzin. Z pyszną pomidorową po długim chodzeniu wśród wysokich drzew. Było wspaniale, choć akurat tamtego dnia miałem chwilę grozy. Nagle nie mam telefonu w kieszeni... Trzeba będzie wracać do lasu? Albo zadzwonić do siebie, może gdzieś leży? Wyślizgnął się z kieszeni. Na szczęście w samochodzie...
(Dalej…)

Bowie 69...

Marek | Blog Marka | 2019-01-10, 19:54

Trzy lata temu był poniedziałek. Przed 8 rano wychodziłem do pracy... W drzwiach złapał mnie telefon. Dzwonił Michał Jakubik realizator programu. "Zabierz jakieś płyty - David Bowie nie żyje". Jak to? W zasadzie miałem ochotę zostać w domu. Mus to mus, pojechałem do radia. Nie pamiętam, co mówiłem, jakie piosenki zagrałem "do południa". Do dziś nie wierzę, że to się stało. Życie toczy się dalej, gram muzykę Artysty...
(Dalej…)

Nic nierobienie...

Marek | Blog Marka | 2019-01-07, 19:54

Coraz bardziej lubię to robić. Zwłaszcza w niedziele. Co to może znaczyć PanieDoctorze? Kenny Loggins kończy dziś 71 lat. W tym roku 70 skończą między innymi Knopfler i Springsteen. Jak to możliwe? Dawno, dawno temu moja Ciocia Sabina mówiła: "korzystaj z życia, bo tak szybko mija". Trochę nie wiedziałem o czym mówi. Teraz już wiem. No tak, trzeba było korzystać...
(Dalej…)

Mona Park...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-01-05, 19:54

Zgodnie z obietnicą dziś moje zdjęcia z wycieczki do Mony. Tym razem tylko park, a do muzeum zapraszam w poniedziałek. To był 5 listopada 2016 roku... Wczoraj sypało, dziś sypało. Napadało na biało. Szczęśliwie nie tak dużo, jak w górach. Telefon mi mówi, że to na razie koniec śniegu. I dobrze... Jeśli kulig, to tylko w górach! Najchętniej w lutym...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN