Anomalia...

Marek | Blog Marka | 2021-04-18, 19:54

Rozmowa z Anką to sama radość i przyjemność. Przede wszystkim o muzyce, ale jak było słychać wczoraj - nie tylko. Andzia nie była zadowolona z naszej styczniowej rozmowy, ale wczoraj było OK. A nawet bardziej... Audycję znajdą Państwo w dziale podcastów. Darek Kawka fotografował - jak zwykle. Dziękuję za możliwość pokazania tej rozmowy. A! Jednak nie zgłoszę się na konkurs wokalny imienia Stanisława Jopka. Poćwiczę, może za dwa lata będę odważniejszy?
(Dalej…)

Remont trwa...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-04-17, 19:54

W moim blocku od ponad roczku. Najgorsze, że boruje także w soboty i niedziele. A ja wtedy stukam w rury w łazience. Nic to niestety nie daje... Na zdjęciach kliszowych styczeń 2005 roku. Australian Open świętował stulecie. Na pamiątkę kupiłem sobie... ręcznik. Zawsze się może przydać! Poza Melbourne jeden z australijskich "końców świata". Taki, co to dalej nie da się pojechać. No i plaża. Pomarzyć dobra rzecz...
(Dalej…)

Eukaliptus...

Marek | Blog Marka | 2021-04-15, 19:54

Październik 2007 roku. Wyleciałem... Z Australii zacząłem pisać bloga. Było piękne lato. Kiedy Gunia powiedziała, że lecimy na wycieczkę do Zachodniej Australii nie bardzo wiedziałem, co nas czeka. Czekał na nas piękny, cudowny, zjawiskowo barwny i kolorowy świat. Ta natura jest niezmierna... Dziś wracam na zdjęciach do kwiatów. U nas takie nie kwitną. Dziś wracam do słońca, bo tęskno mi... W Warszawie deszcz padał prawie cały dzień. Kroki zrobiłem w oknie pogodowym bez deszczu. Jakoś między 13 a 16...
(Dalej…)

Na drzewie...

Marek | Blog Marka | 2021-04-13, 19:54

Nowa Zelandia, styczeń 2001 roku. Środek lata... Milford Sound, czyli ichnie fiordy. Piękne i monumentalne. Miałem szczęście, bo pogoda dopisała. Wiało jak diabli, ale słońce robiło swoje. I kolorowało... Fiordy "jadły mi z ręki". Krótki rejs "Lady of the Sounds" był bardzo przyjemny. Dwa filmy kliszowe, może trzy? Znaczy będę tutaj wracał... W dalszej drodze też mieliśmy trochę szczęścia. Nagle "obaliło się" stare drzewo. Na drogę. Tuż przed naszym samochodem...
(Dalej…)

Dzień Radia...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-04-11, 15:15

Najlepszego!
(Dalej…)

Vancouver...

Marek | Blog Marka | 2021-04-10, 19:54

To było w maju... W drugiej połowie maja, a dokładnie 27 maja 1997 roku (Rafale, dziękuję za przypomnienie...). Anita Lipnicka po wydaniu albumu "Wszystko się może zdarzyć" została zaproszona do Vancouver na koncert. Taki prawdziwy, w kanadyjskim klubie muzycznym w centrum miasta. A mnie przy okazji poproszono o zapowiedź tego wydarzenia. Było... jak widać na zdjęciach. Majowo i kolorowo. Anita jest fanką kuchni japońskiej. Ja od wtedy także...
(Dalej…)

Portugalia...

Marek | Blog Marka | 2021-04-08, 19:54

Byłem tam tylko jeden raz. W październiku 2001 roku. Znajomy powiedział, poleć sam - odpoczniesz. Poleciałem, odpocząłem. Przywiozłem album Adriany Calcanhotto "Perfil". Lubię go do dziś... Lecieć po September 11, to było wyzwanie. Ale kupując tę wycieczkę, nie mogłem przewidzieć, że "tamten" świat skończy się 11 września... Kilka dni odpoczynku przydało się. Latka lecą! Ale chyba nie zakochałem się w Portugalii...
(Dalej…)

Queenstown...

Marek | Blog Marka | 2021-04-06, 19:54

Tasmania pierwszy raz. Styczeń 1998 roku. Wszedłem do hotelu w Hobart i włączyłem radio. W serwisie informacyjnym podali, że na pierwszym miejscu Hot 100 Billboardu jest piosenka australijskiego duetu Savage Garden "Truly Madly Deeply". Można? Można... Dzisiejszy album zdjęć kliszowych, to okolice Queenstown po drodze z Cradle Mountain do Lake St.Clair. Pięknie i kolorowo, jak to w środku lata...
(Dalej…)

Relacja...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-04-03, 19:54

W nowym studiu Radia 357! Ja pierwszy raz... Efektem ubocznym wczorajszego szczepienia jest dobry nastrój. I tak było... Do tego muzyka, sweter nie ten w paski i Darek Kawka, który przeszkadzał trochę, ale tylko trochę. Efektem ubocznym jest seria zdjęć z audycji. Prawda czasu... Chyba dziś się udało zagrać wszystko, co zaplanowałem. A jeśli nie, dogrywka w Lany Poniedziałek od 13 do 15. Pod roboczym hasłem "Koncert pisanek". I już zaraz potem będzie po Świętach...
(Dalej…)

Najpiękniejsze...

Marek | Blog Marka | 2021-04-02, 19:54

Muzyka na Wielki Piątek. Mój dzisiejszy zestaw był bardzo oczywisty… Klasyka gatunku. Bez poszukiwań, nowości, wynalazków. Bo ta „muzyka jest ciszą, w której słychać muzykę”. Już samo wybieranie i układanie daje radość i satysfakcję. Studio Domowej Roboty jest jednak wielkim wyzwaniem. Zawsze się boję, żeby nie było tylko ciszy… Dziś się udało, a tak grało.
(Dalej…)

Jajki...

Marek | Blog Marka | 2021-04-01, 19:54

Jedno jajko, dwa jajki - tak mówi Cesco z Holandii, który ciągle się uczy naszego języka. Racjonalnie... Kliszowe zdjęcia z Rotorua, Nowa Zelandia. Gejzery pachną siarką, a więc trochę jajkami. Można się do tego zapachu przyzwyczaić. No ale dwa, trzy dni i trzeba jechać dalej. Grudzień 2004 roku. Moja druga wizyta w tym miejscu, zapach więc już tak bardzo nie bolał. Na dodatek nie było bardzo gorąco (moja kurtka!). A widoki - nie z tej ziemi. Dopiero po kilku latach zobaczyłem podobne miejsca w Yellowstone...
(Dalej…)

Studio Domowej Roboty...

Marek | Blog Marka | 2021-03-30, 19:54

...czyli dalszy ciąg nadawania zdalnego. Trochę inne radio... Z widokiem na obrazki sztuki aborygeńskiej wiszące na ścianie i żonkile w wazonie. Najważniejsza jest jednak muzyka. I wspomnienia... Zdjęcia kliszowe tym razem z Korsyki. Porto i Scandola, maj 2004 roku. To był piękny maj. Jak każdy inny maj. Jaki będzie tegoroczny? Już zaraz, bo po świętach zacznę go chyba planować. Dokąd by się wybrać? W Polskę!
(Dalej…)

Monte Carlo...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-03-27, 19:54

Byłem tam tylko jeden raz. W lipcu 1997 roku. Kilka dni w bogatym świecie. Barwnym, kolorowym, pachnącym... A z pokoju hotelowego słuchałem koncertu... Supertramp. Taki przypadek. Cudownie. Po dniu pełnym wrażeń koncert marzeń, na dodatek z lampkę białego wina w ręku. "Kto bogatemu zabroni?". Nie byłem bogaty, po prostu miałem szczęście i przypadkowe zaproszenie. Miłe i sympatyczne. Na basenie spotkałem Jona Andersona, też przypadkiem. W kasynie nie byłem, bo nie lubię...
(Dalej…)

Wenecja...

Marek | Blog Marka | 2021-03-25, 19:54

Urodziny dziś mają między innymi Aretha, Elton i... Wenecja. Ta ostatnia dziś kończy 1600 lat. Byłem tam w 1977 roku. Mam zdjęcia tylko czarno białe. Ale jeden ze Słuchaczy podkolorował to jedno. Ładnie... Dziękuję! Bujny, czarny włos i okulary Diora. Taka była wtedy moda. Ponoć wraca... Ja się na tym nie znam, ale Słuchaczka napisała, że takie wąsy ma teraz na przykład Harry Styles. Ten to ma styl! I wszystkiego najlepszego dziś urodzonym...
(Dalej…)

Hana Hegerova

Marek | Blog Marka | 2021-03-23, 19:54

Artystka zmarła dzisiaj... Taką wiadomość dostałem od Drożdżówki - Teresy Drozdy. Tereska przywiozła mi kiedyś z Pragi album Hany, na którym jest jedna z moich ulubionych piosenek - "Levandulova" (1987). To było w 2006 roku. Cztery lata później poznałem płytę "Mlynskie kolo v srdci mem". Zachwyciła mnie wtedy czeska wersja "Avec le temps" Leo Ferre. "Ten zlodej cas" dziś brzmi jeszcze smutniej... Wspomnimy Artystkę w czwartkowej audycji. Naszym gościem będzie Teresa Drozda.
(Dalej…)

Salzburg...

Marek | Blog Marka | 2021-03-22, 19:54

Z pozdrowieniami dla Marty Malinowskiej... Kubulek wymyślił, że nadaję ze Studia Domowej Roboty. Dobre! Dziś chyba wreszcie się udało wygrać bieg z przeszkodami. Było dobrze słychać... Jutro rano dalszy ciąg, proszę trzymać kciuki. Moje dzisiejsze wybory muzyki, to taka przymiarka do Wielkiego Piątku. Zupełnie świadomie, bo to piękna muzyka. Sprawdza się zawsze. Długie piosenki, więc zestaw krótki. Zdjęcia kliszowe z Salzburga, rok 1998 albo jakoś tak...
(Dalej…)

Sydney...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-03-20, 19:54

Lubię mieć miejsca ulubione. W Sydney jednym z takich jest Oyster Bar. Z widokiem na Harbour Bridge. Ostryg nie lubię, ale zawsze tam zamawiam kieliszek Chardonnay, talerz serów i... wystarczy. Tam pisałem pozdrowienia na widokówkach do Rodziny, znajomych, czasem także do Słuchaczy, jeśli mieli ochotę na "pocztówkę z końca świata". Były takie czasy... Zdjęcia kliszowe z 1995 roku. Sydney Beautiful!
(Dalej…)

Marzenia...

Marek | Blog Marka | 2021-03-18, 19:54

Marzy mi się taka pogoda jak na zdjęciach kliszowych. Marzy mi się taka trasa... Z Jakuszyc do Kopalni Stanisław, dalej szczytami do Chatki Górzystów, Orlego i powrót do Biathlonu. Cały dzień na słońcu. Ale czy teraz bym dał radę? Zdjęcia zrobione jakieś 15 lat temu. Pomarzyć dobra rzecz, w czwartkowe popołudnie. Po powrocie placki ziemniaczane z sosem czosnkowym i zasłużony sen. O niczym, zdrowy, oczyszczający... Były takie czasy.
(Dalej…)

Łubin...

Marek | Blog Marka | 2021-03-16, 19:54

Łubin przypomina mi dzieciństwo. Babcia Leokadia przestrzegała, żeby nigdy nie zasnąć na polu łubinu. "Jeśli tam zaśniesz, już nigdy się nie obudzisz...". Ciekawe, co by mi się przyśniło. Od 2004 roku łubin to także Nowa Zelandia. Najpiękniejsza... Zjawiskowo barwna i kolorowa. Chciało by się teraz rzucić wszystko i tam lecieć... Marzenia jak ptaki. Szybują po niebie. A niebo tam niebieskie. Zdjęcia kliszowe...
(Dalej…)

Kwiecień w Nowym Jorku...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-03-13, 19:54

Jest piękny! Wtedy, w 1998 roku był zjawiskowo piękny. Z samej fascynacji i ekscytacji opaliła mi się twarz. Lato w kwietniu? Bywa... Były wtedy sklepy z płytami, bezkarnie można było spacerować Broadwayem. Od ulicy 4 do 86... Po drodze 52 Street. Dalej Central Park. "Strawberry Fields Forever". Zakupy w Nowym Jorku to sama przyjemność. Nie tylko zakupy płytowe. "Niedwabna" marynara ze złotą nitką służyła mi przez lata. Minęły...
(Dalej…)

2004...

Marek | Blog Marka | 2021-03-11, 19:54

Nowa Zelandia. Jedyna taka kolacja wigilijna. Piraci, Lasy i ja... Nie było bogato, ale za to jak radośnie. W prezencie pod choinką, której nie było dostałem album Pete'a Murray'a "Feeler". Piosenka "So Beautiful" została ze mną już na zawsze, a płyty słuchaliśmy do końca podróży po Nowej Zelandii. A tam lato akurat... Piękne, co widać na zdjęciach. Kliszowych. Aż by się chciało tam być. Dziś w Dunedin koncertowała grupa Crowded House. Wraca normalność?
(Dalej…)

Kuchnia chińska...

Marek | Blog Marka | 2021-03-09, 19:54

O kuchnia, zamykają "Pekin". Moja ulubiona chińska restauracja w Warszawie. Trzydzieści lat tradycji i... dziękujemy. Pandemia wykończyła... Jadałem "chińczyka" w Nowym Jorku, Sydney, Chicago, Hobart, Bangkoku, Singapurze... Długo by wymieniać. Najbardziej mi smakował ten warszawski. Dwa dni temu ostatni raz zamówiłem kurczaka w pikantnym sosie generała. Trochę żal. Wszystko mi zabiera...
(Dalej…)

1995...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-03-06, 19:54

Zdjęcia kliszowe... Dziś wypadło na film z pierwszej podróży do Australii. Wylądowałem w Perth, stamtąd samolotem do Adelajdy. Z Adelajdy do Melbourne busem. Kilka osób plus kierowca - przewodnik. Jedna noc po drodze. Pierwszy befsztyk z kangura. Do tego lampka Chardonnay. Już wiedziałem, że nie będę fanem befsztyków, ale zostanę wielbicielem i testerem wina australijskiego. Do dziś... Po drodze pierwszy raz 12 Apostles. To było 26 lat temu...
(Dalej…)

Tragedy...

Marek | Blog Marka | 2021-03-04, 19:54

when the feeling's gone, and you can't go on... Tak się dzisiaj czułem "kierując się na południe" z domu. Bywa... We wtorek poszło, jak z płatka. Dziś jak po grudzie... Jak z tunelu albo z kosmosu, kiedy przypomniałem piosenkę "Rocket Man". Sprzęt odmówił posłuszeństwa. W takich razach mam ochotę wstać i wyjść. Dotrwałem do końca audycji. Dziękuję za listy wsparcia, przepraszam za jakość przekazu. A może to jest tak, że kiedy się bardzo chce, to nie zawsze się udaje? Przepraszam...
(Dalej…)

Szmaragdowe...

Marek | Blog Marka | 2021-03-02, 19:54

Nowa Zelandia. Grudzień, znaczy tam środek lata. A na zdjęciach zima. Jak to na końcu świata. Tongariro Alpine Crossing w Parku Narodowym Tongariro. Trasa na jeden dzień. Prawie 20 kilometrów. Najpierw w górę, tam trochę jak na Księżycu, a potem w dół. Piękny szlak, zjawiskowe jeziora w kraterach. Zdjęcia kliszowe, bo był 2004 rok. Na górze zdałem sobie sprawę, że mam lęk wysokości. Ale jakoś się udało... Jestem!
(Dalej…)

Pierwszy dzień wiosny...

Marek | Blog Marka | 2021-03-01, 19:54

W kalendarzu jest dziś taki dzień... Za dwa miesiące maj, maj, maj dilajla! Kilka majowych weekendów w ostatnich dwudziestu latach udało się spędzić w Jakuszycach i okolicach. Zatęskniłem... Zdjęcia kliszowe. Kolory prawdziwe. Oglądam jak widokówki z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Po takiej zimie, jaką mieliśmy "majówka na śniegu" na Polanie Jakuszyckiej odbędzie się na pewno. Ale zaraz potem zacznie się sezon grilowania. Tak, jakby nic się nie stało...
(Dalej…)

Radość...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-02-27, 19:54

Rano Adelajda, wieczorem Obersdorf... Byłem dziś w sklepie kupić wodę lekko gazowaną. Bo lubię! Stałem za Klientem, który kupował piwo i paluszki. Już chciał płacić, ale w ostatniej chwili powiedział: to jeszcze pół litra wódki poproszę. Będzie na skoki! Już wiedział? Oj, jest dziś radość. Mimo wszystko... Płyty na dziś: Steve Lukather "I Found the Sun Again" i Joseph Williams "Denizen Tenant". Bracia TOTO Brothers. Na razie cieszy mnie to, że są. Wczorajsze premiery...
(Dalej…)

Tacy byliśmy...

Marek | Blog Marka | 2021-02-25, 19:54

Od pięciu lat tam nie zaglądałem... Zdjęcia kliszowe, tradycyjne. Mają inną jakość. Nie zawsze doskonałe, na filmie było tylko 36 strzałów. Każdy kadr był ważny. Lubię teraźniejszą nowoczesność. 500 zdjęć z jednego spaceru. Zawsze połowę można skasować. Kiedyś było inaczej. Filmy wywoływałem po powrocie do Warszawy. I dopiero wtedy okazywało się jakie było światło, co się udało... a co nie. Dzisiejszy film z grudnia 2004 roku, Nowa Zelandia...
(Dalej…)

Piosenka...

Marek | Blog Marka | 2021-02-23, 19:54

Prawie codziennie układam sobie listę ulubionych piosenek. Prawie zawsze są to utwory z lat 70. Prawie każdego dnia któraś piosenka mnie zaskoczy... Dziś jest to "(Hey, Won't You Play) Another Somebody Done Somebody Love Song" w wykonaniu B.J.Thomasa. Numer jeden z 1975 roku. Wtedy mogłem tej piosenki posłuchać wyłącznie na American Top 40, prezentowanej przez Casey Kasema. I słuchałem każdej soboty. Z wypiekami na twarzy. Wspomnienia zawsze są piękne. Jak dobrze...
(Dalej…)

Zaniedbanie...

Marek | Moja prywatna lista | 2021-02-20, 19:54

Tracimy nasz świat. Jak to już kiedyś ustaliliśmy - na własne życzenie. Dziś zdjęcia ze Stanów Zjednoczonych. Okolice Josephine Lake. Glacier National Park w Montanie... Pamiętam, że wtedy - 2008 rok, w tym stanie nie płaciło się podatku, na przykład od zakupionych płyt. Tam właśnie kupiłem dla Aliny albumy Anny Netrebko. O takie poprosiła. Podróż po Montanie była cudowna, ale szykując sie do tej wyprawy nie pamiętałem, że w tym właśnie czasie odbywały się Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Zawsze coś...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN