Chicago...

Marek | Blog Marka | 2018-04-19, 19:54

To miasto zawsze dobrze mi się fotografuje. Bez względu na porę roku. Dziś kolejna porcja wspomnień z 17 października 2017 roku. Wiało tak, jak dziś w Warszawie. W słońcu było gorąco, a w cieniu zimno. Tak, to tego dnia mnie tam przeziębiło. Niepotrzebnie siedziałem na ławeczkach wystawiając twarz do słońca. A potem, kiedy wszedłem między domy, gdzie wiało, no to mnie złapało. Następne przeziębienie to Wielkanoc w rodzinnych stronach. Ten nagły, ostatni atak zimy...
(Dalej…)

Spacer nad jeziorem...

Marek | Blog Marka | 2018-04-16, 19:54

Cały dzień dziś deszcz wisiał w powietrzu. Jakby było upalne lato... A to przecież połowa kwietnia. Mój telefon, który zazwyczaj się nie myli, pokazywał opady w różnych porach dnia. Teraz się z tego wycofał. Zacznie padać jutro przed południem, tak pokazuje... A ja akurat na jutro przewidziałem rozliczenie podatkowe. I dobrze. Niech sobie pada, deszcz jest potrzebny na wiosnę. Mielone się udały, rosół jak zwykle. A na rosole był tym razem krem z zielonych szparagów. Początek sezonu...
(Dalej…)

Motyle...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-14, 19:54

Mirabelka w ogrodzie na Myśliwieckiej obsypała się białym kwieciem... Większość kwiatków opadnie, ale pozostałe zmienią się w małe żółte kuleczki. Będzie kompot! Jaka szybka ta kolej rzeczy... Widziałem dziś motyle. A nie! To nowa płyta Basi "Butterflies". Posłuchałem jej dziś pierwszy raz. Na miesiąc przed premierą...
(Dalej…)

Filharmonia...

Marek | Blog Marka | 2018-04-12, 19:54

Filharmonia imienia Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. Nowoczesny gmach zaprojektowany przez barcelońską pracownię Estudio Barozzi Veiga. Budowa trwała 3 lata. Budynek jest laureatem wielu nagród architektonicznych. Robi wrażenie... Z zewnątrz, ale także w środku. Do tej pory fotografowałem go tylko z zewnątrz. Dziś białe zdjęcia wnętrza. Piękne miejsce. Tutaj właśnie był koncert Gina Vannelli'ego. Trzy dni temu. A może to mi się tylko śniło?
(Dalej…)

Vannelli...

Marek | Blog Marka | 2018-04-11, 19:54

Poniedziałek rano. Czy chce mi się lecieć do Szczecina? Śniadanie zjadłem jak zwykle o 7. W radiu byłem tuż po 8. Kroki przed audycją, znaczy jak zwykle. Ostatnią piosenkę w audycji zapowiedziałem o 11.38. "Brother To Brother". Taksówka na lotnisko zamówiona na 11.40. Poszło jak z płatka. Już tuż po 12 odprawiałem się. No i wtedy przyszła radość. Jednak lecę. Jednak zapowiem i zobaczę ten koncert! Trzeba spełniać marzenia...
(Dalej…)

Lista...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-07, 19:54

35 lat temu podsumowaliśmy Listę Trójki z okazji 50 wydań audycji. Co z tego wyszło? Że na topie w pierwszej dziesiątce mieliśmy jedyną w tym zestawie piosenkę, która dotarła zaledwie do 2 miejsca listy. Paranoja... Sam pisałem, tymi dwoma palcami na maszynie to notowanie. Tak się nauczyłem w czasach Studia Gama w Jedynce i tak mi zostało. Piszę na maszynie dwoma palcami...
(Dalej…)

Nie w czas...

Marek | Blog Marka | 2018-04-05, 19:54

Przeziębiło mnie w ostatniej chwili przed prawdziwą wiosną... Nie wiem kiedy, gdzie, jak. Może to "zimne świta"? Tak, czy inaczej padłem jak kawka. Wczoraj mi się wydawało, że będzie źle. Dziś lepiej... Został gruby głos, ale to na antenie brzmi nieźle. Jest więc OK. A za trzy dni już nie będę o tym pamiętał. Ostatni raz złapało mnie tak w Chicago i stąd dzis takie zdjęcia w albumie. Zapraszam do Parku Milenijnego. To było 26 września 2017 roku. Piękny był dzień...
(Dalej…)

56

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-02, 19:54

Wczoraj Trójka skończyła 56 lat! Najlepszego... Zawsze mówię, że jestem jej słuchaczem od "Dark Side of the Moon" i "Goodbye Yellow Brick Road", czyli od 1973 roku. Ale jak tak sobie dziś pomyślałem, to jednak zacząłem słuchać kilka lat wcześniej. Pamiętam radiową recenzję płyty "Abbey Road" The Beatles, a to wszak koniec 1969 roku. TrzechPanówPrezenterów w audycji typu "magazyn muzyczny" oceniało nowości płytowe...
(Dalej…)

Przyjdzie i tak...

Marek | Blog Marka | 2018-03-29, 19:54

Po przebudzeniu od razu miałem zły humor. Świat za oknem był biały. Jak to możliwe! Zwyczajnie napadało... Białe święta? Nie. Sypało, sypało, ale przestało. Po południu już było po śniegu. I dobrze. Rankiem zima, wiosna po południu. Tak było. I udało się zrobić kroki. I udała się Tonacja. Dobry był dzień. Z Francji przyleciały dwie nostalgiczne płyty. Inni śpiewają Barbarę oraz Julien Dore' "Vous & Moi". Rewelacja! Pani Aneto - dziękuję kolejny raz. Julien prawie akustycznie. Intymnie. Wspaniały album. Zdecydowanie moja płyta na dziś...
(Dalej…)

Zmiana czasu...

Marek | Blog Marka | 2018-03-26, 19:54

Jakiś taki jestem dzisiaj śnięty. Może to tylko niskie ciśnienie? Ale poza tym jest OK. Dzień niedźwiedzia grizzly. A to sobie zrobiłem dzień bez telewizora. I żyję... Za to słucham więcej muzyki. Zacząłem od kilku piosenek z nowej płyty Dona McLeana "Botanical Gardens". Zaczekam na cały album... Następnie przyszła pora na Clare Bowen. Australijka. Ładny nowy album ze świetną piosenką "Doors & Corridors". Ale płyta na dziś to Kurt Elling "The Questions".
(Dalej…)

64

Marek | Moja prywatna lista | 2018-03-24, 19:54

To był miły dzień. Mimo wszystko... Zasypało mnie listami z życzeniami i pozdrowieniami. I telefonami. Krótkimi wiadomościami tekstowymi. Dziękuję... Bardzo dziękuję! Jak dobrze, że urodziny są tylko raz w roku. Choć... I tu mi się przypomina opowiadanie Lionela Richie'go. Na setne urodziny Babci kupił Jej w antykwariacie gazetę z dnia jej narodzin. Fajny pomysł...
(Dalej…)

Gaudi...

Marek | Blog Marka | 2018-03-22, 19:54

Antonio Gaudi, kataloński architekt, inżynier secesyjny. Geniusz? Proszę popatrzeć na zdjęcia... Barcelona jest pełna jego dzieł. Małych i dużych. Tak, chyba największe wrażenie robią Sagrada Familia i Park Guell. Ale dziś zapraszam na spacer jedną ulicą. Jej nazwę Czytelnik znajdzie w albumie. Trzeba zadzierać wysoko głowę, ale warto. 18 marca 2018 roku. W środku słonecznego dnia. Spacer trzeba zacząć na Placu Katalońskim. Po powrocie polecam 4Cats. Pyszna kawa i kieliszek Cardenal Mendoza. I życie wydaje się piękniejsze...
(Dalej…)

Wiosna przyszła...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-03-20, 19:54

Dziś o 17 z minutami. U nas nie widać jej za oknem. Za to widziałem ją już w Barcelonie. Od środy do poniedziałku było ciepło i słonecznie. Do trzech razy sztuka... To była moja trzecia podróż do Barcelony. Znajomi na mecze, a ja po słońce i... płyty. Tak, uzależnienie trwa i wcale nie chce mi się z niego wychodzić. A czy zna Czytelnik Judit Neddermann? Ja poznałem Artystkę dopiero teraz. Na chybił trafił. Na okładce piękna dziewczyna, płyta wędruje do koszyka.
(Dalej…)

Koniec długiego dnia...

Marek | Blog Marka | 2018-03-12, 19:54

Niech będą dwa takie dni. Dzień pierwszy - 20 października 2016 roku. Sydney. Wiosna, jak widać piękna i kolorowa. A może to tylko ja tak to widziałem? Z Manly wracałem. Kiedy wysiadłem w promu, już chciało się do domu. Ale światło było ciepłe i piękne... Pomyślałem, zrobię jeszcze trochę kroków i strzelę kilka zdjęć. Akurat tego dnia aparat nie odmawiał posłuszeństwa. Może dlatego, że to nie był sen?
(Dalej…)

Znów czerń i biel...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-03-10, 19:54

Chyba chwilowo przyszła wiosna... I już straszą kleszczami! Zawsze coś. Borelioza nie jest pewnie miłą chorobą. Jakby były jakieś miłe... Muszę odnaleźć taki mały diwajs, który miał mnie chronić. W zeszłym roku się udało, ale muszę poczytać, czy to działa dłużej niż jeden sezon. Ta czerń i biel uchwycona w drodze z Manly do Circular Quay. Na promie zdjęcia strzelone...
(Dalej…)

Manly...

Marek | Blog Marka | 2018-03-08, 19:54

Nie pamiętam 8 marca 1968 roku. Miałem 14 lat i byłem daleko, daleko, daleko... Radio było moim prawdziwym oknem na świat. Słuchałem go codziennie. Wtedy Jedynki, bo Trójka pojawiła się wraz z "Dark Side of the Moon" i "Goodbye Yellow Brick Road". Znaczy jakieś 5 lat później. Dziś w Tonacji Trójki grałem płyty pocztówkowe. Cudowne, niesamowite wspomnienia. Bo jakoś wspomnienia zawsze są piękne. Ja staram się wypierać to, czego nie chcę pamiętać... I jest mi z tym dobrze.
(Dalej…)

Sydney Opera House...

Marek | Blog Marka | 2018-03-05, 19:54

Jedno z najczęściej fotografowanych miejsc na świecie. Też lubię tam robić zdjęcia... Lubię posiedzieć z kieliszkiem Chardonnay w Opera Bar. Zasnąć na chwilę na kamiennej ławce. A słońce niech robi swoje. Uwielbiam to miejsce. Dziś ciąg dalszy zdjęć z 20 października 2016 roku. Od rana pogoda była średnia, ale potem (jak widać) trochę się przetarło. Taka wiosna na końcu świata. U nas też już prawie wiosna! Dziś to już było czuć w powietrzu. Poza smogiem...
(Dalej…)

Powrót do Sydney...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-03-03, 19:54

A czemu nie? Czytelniczka zapytała, czy pokazałem już całą Amerykę. Chodzi pewnie o to, czy nie mam już więcej zdjęć z ostatniej podróży. Mam! Ale mam jeszcze nie pokazywane zdjęcia z podróży do Australii w 2016 roku. Jakoś tak zatęskniłem, bo kwiecień blisko, a wtedy kolejne Dni Australii w naszym kraju. Białystok, Gdańsk i Szczecin. Takie mam zaproszenia, ale czy dam radę?
(Dalej…)

Sztuka sakralna...

Marek | Blog Marka | 2018-03-01, 19:54

Obiecałem wrócić i jest. Niezwykła wystawa stała we wrocławskim Muzeum Narodowym. Bogata i pięknie pokazana. Na dodatek w każdej sali MiłaPani, która dużo wie i chętnie się tą wiedzą dzieli. Odwiedzić i zobaczyć koniecznie. Warszawa dziś była mało przejezdna. Korki, korki, korki... Jak dobrze, że jest radio. W samochodzie czasem mi życie ratuje. Usłyszeć rankiem takie piosenki jak "Woman in Love", "December 1963", "Driver's Seat", czy "Kiedy byłem małym chłopcem"? Cudownie...
(Dalej…)

Ornella...

Marek | Blog Marka | 2018-02-26, 19:54

Niedawno zachwycałem się albumem koncertowym Artystki. Wydany w 2010. 9 lutego 2018 roku ukazał się album "un pugno di stelle". To coś w rodzaju antologii twórczości Ornelli Vanoni. 3 dyski pełne muzyki. Ponad 3 i pół godziny historii piosenki włoskiej. Jest tutaj kilka premierowych utworów na czele z tym, który Artystka śpiewała na tegorocznym festiwalu w San Remo. Dla mnie prawie całość jest nowością. I to jaką? Na razie skoncentrowałem się na płycie duetów. To moja płyta na dziś...
(Dalej…)

Wrocław...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-02-24, 19:54

Trzydzieści godzin we Wrocławiu. Pięknie, jak zwykle... Smacznie w Masali (butter chicken), ale także w piekarni. Mam prawdziwy chleb! Dzięki Konrad. Smakuje, jak dawniej. Smaki dzieciństwa. Wprawdzie nie jestem przedwojenny, ale tatar w Przedwojennej - świetny! Do tego koniecznie setka wódki. Taki tradycyjny biforek... Potem spacer, długi spacer nad Odrą. Do Muzeum Narodowego.
(Dalej…)

Zima trzyma...

Marek | Blog Marka | 2018-02-22, 19:54

Zdjęcia z piątku i soboty w ubiegłym tygodniu. Droga z Jakuszyc w stronę Orlego, a dalej z Przesieki. Przedzielone tortem z okazji 20 lecia przyjaźni Szklarskiej z Trójką. I jeszcze Norweska Dolina. Piękny to był piątek ze słońcem. Iskrzyło, iskrzyło... Dobra prognoza na 42 Bieg Piastów, który już tuż, tuż. W sobotę tradycyjnie odwiedziliśmy wodospad w Przesiece. Jedyny, w którym można się kąpać (czytaj: morsować), bo nie mieści się w parku narodowym. Mamy morsa w zespole - zawsze tam lubi poszaleć...
(Dalej…)

Górom...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-02-19, 19:54

Szklarska z Trójką, Trójka ze Szklarską już 20 lat! W tym czasie jazda samochodem skróciła nam się o połowę czasu. Już nie 8 godzin, a trochę ponad 4. Lepsze drogi, lepsze samochody? Festiwal Trójka Górom był tym razem bardzo bogaty. Koncerty Magdy Umer z Mumio, Organka. Spotkania z Artystami. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. No i żywe radio...
(Dalej…)

Dzień radia...

Marek | Blog Marka | 2018-02-12, 19:54

To jutro. Wspaniałego radia życzę Słuchaczom i sobie. Fakt, mniej ostatnio słucham radia. Ale za to słucham jeszcze więcej muzyki. Jeszcze więcej? Nowych płyt słucham inaczej, niż kiedyś. Zapętlam je w odtwarzaczu. Słucham kilka razy. Zaznaczam piosenki, które chcę zaprezentować w radiu. Trochę niszczę okładki, ale przecież mogę... Radio. Kiedyś było moim "oknem na świat". Z małego miasteczka przenosiło mnie w odległe miejsca. Lubiłem szukać na skali. Czasem zatrzymywała mnie muzyka, innym razem nieznany język...
(Dalej…)

Igrzyska...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-02-10, 19:54

Taki konkurs skoków, jak dzisiejszy - to już nie na moje nerwy. Choć z drugiej strony... W międzyczasie pomyłem naczynia, wyniosłem śmieci, zrobiłem kroki (a jednak!, to z tych nerwów), przeglądnąłem zaległą pocztę, posłuchałem kilku piosenek, ułożyłem dzisiejszą listę. I to był dobry pomysł. Zająć czymś ręce i myśli. Jak dobrze, że nie urodziłem się w Zębie i nigdy nie miałem takich pomysłów, żeby skakać...
(Dalej…)

Na pączka...

Marek | Blog Marka | 2018-02-08, 20:02

Jednego, zjadłem jednego. Tradycja... Był smaczny, z nadzieniem z róży. Moja Mama smażyła najlepsze pączki na świecie. Znaczy wtedy wolałem kupne, ale do dziś pamiętam smak i zapach tych domowych. Na śniadanie pączek i kawa z mlekiem. Smaki dzieciństwa. No i chodziło się na ostatki... Ale o tym innym razem. Dziś w Tonacji Trójki jednak wróciłem do moich płyt 2017 roku. Udało się zagrać piosenki z całej dziesiątki. Gdyby nie Gang of Youths, byłaby tylko melancholia. Takie lubię...
(Dalej…)

Pokora...

Marek | Blog Marka | 2018-02-05, 19:54

Taka jest kolej rzeczy. Tak, ja to wiem, ale każda taka informacja jest okropna. Wojciech Pokora nie żyje. Miał długie i ciekawe życie. A jednak żal... "A Marysia ciągle o pierogach...". Był wspaniałym Aktorem. Staram się wypierać takie wiadomości. Nie pamiętać... Dobrze, że jest radio, dobrze, że zostały z nami Jego role. Życie płynie dalej. Szybko... Dziś usłyszałem w radiu informację, że amerykańska sieć sklepów BestBuy wycofuje ze swej oferty płyty kompaktowe. Oj! A mieli taką ciekawą ofertę, bo na płytach kupowanych w tych sklepach zawsze były dodatkowe utwory...
(Dalej…)

Dzień ciasta marchewkowego...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-02-03, 19:54

To dziś. Najlepsze takie ciasto zjadłem w Nowej Zelandii. Czternaście lat temu. W Milford Sound. Mieliśmy popłynąć statkiem, ale pogoda była okropna. Lało i wiało. Zamiast tego poszliśmy na ciasto marchewkowe i latte. Dla mnie z "bardzo gorącym" mlekiem. Do dziś pamiętam ten smak. Czasami chodzi za mną coś słodkiego. Ale tylko czasami. To się zmienia, bo teraz ze słodyczy to najchętniej śledzia poproszę...
(Dalej…)

Remont trwa...

Marek | Blog Marka | 2018-02-01, 19:54

i trwa mać jeszcze jakiś czas. Będzie tego w sumie 9 miesięcy. Ale nowe windy robią wrażenie. I mówią, na którym jesteśmy piętrze. Nowoczesność... Pada cały dzień. Ale udało się zagrać Tonację i zrobić kroki. Między deszczami. "You've Got a Friend" w wykonaniu Carole King i Jamesa Taylora na koncercie w klubie Troubadour jest takie, że cały dzień dziś słucham obu Artystów. Jak dobrze, że są takie dokumenty, jak "Live at the Troubadour". Nagranie z 2007 roku, wydane na płytach 3 lata później...
(Dalej…)

Siekorki...

Marek | Blog Marka | 2018-01-29, 19:54

Dziś w porannej audycji Zapraszamy Do Trójki słuchacz powiedział, że w Warszawie pojawiły się nowe ptaki. Pojawiły siekorki. Oj, tak! Pojawiają się zawsze tuż po feriach zimowych i tuż po wakacjach letnich. Te zimowe są gorsze, bo na dodatek może jeszcze padać deszcz. A dziś padało... Od razu droga do pracy się wydłuża. W moim przypadku o 20 minut. Jak dobrze, że jest radio. I że jest dużo stacji. Tak, w samochodzie często naciskam przycisk. W zasadzie uciekam od reklam. Niestety czasem także od oferty muzycznej...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN