Dzień Mamy...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-05-26, 19:54

Od trzech lat ten dzień jest inny. Moja Mama zmarła 37 miesięcy temu... Wszystkim Mamom życzę zdrowia i radości. Jakiś dziś ten dzień zapłakany. Kroki między deszczami i burzami. Zieleń coraz bardziej zielona. Pada... No to już będzie czas na grzyby latosie. Opanowałem się, żeby jeszcze nie kupować truskawek, ale ogórki małosolne mnie pokonały...
(Dalej…)

Na paluszkach...

Marek | Blog Marka | 2018-05-24, 19:54

Słucham od kilku godzin płyty "Dobrze, że jesteś". Jak dobrze, że wyszła. Zbigniew Wodecki jest wielki! Kayah, Badach, Uniat, Beata Przybytek, Andrzej Lampert... Ten ostatni śpiewa piosenkę "Sobą być". Jedna z najpiękniejszych kompozycji Zbyszka. Tyle miał nam jeszcze ponawymyślać... Może był potrzebny tam? Nikt nie obiecywał, że będzie tak, jak chcemy. Tak, trzeba chwytać dzień. Mój był dziś udany. Kanapka z wrocławskiego chleba na śniadanie, kanapka zabrana do roboty na lunch, młode ziemniaki (krajowe!) z sosem grzybowym na obiad. Kroki w słońcu...
(Dalej…)

Łuk...

Marek | Blog Marka | 2018-05-21, 19:54

Zostajemy tutaj, bo ładnie, a wspomnienia tylko piękne. Kiedyś Wałek (Marek Wałkuski) pokazał mi zdjęcia z tego miejsca. Już wtedy wiedziałem, że muszę tam kiedyś dotrzeć. 3 października 2017 roku był długim i cudownym dniem. Upał dawał żyć. Podejście do Łuku długie, ale było warto. Jak widać na zdjęciach. Tego dnia zrobiłem 22 948 kroków. W kilometrach prawie 18. Nieźle... Ponad półtora tysiąca spalonych kalorii. Po powrocie był dobry obiad i butelka Shiraza...
(Dalej…)

Harry Angel...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-05-19, 19:54

On Harry, a Ona - Anioł... Jednak mnie dopadło. Ale dopiero po powrocie do domu. Ładnie było i chwilami wzruszająco. Młodość jest piękna... I tego się trzymajmy. Nie lubię wesel i pogrzebów. Nie przepadam za uroczystościami. Można? Można... Bardzo lubię takie zwyczajne soboty, jak ta dzisiejsza. Kroki zrobione, blog się sam układa. A za oknem słońce. Jutro niedziela pracująca, bo Warszawskie Targi Książki...
(Dalej…)

Puste miasto...

Marek | Blog Marka | 2018-05-17, 19:54

Goerlitz. 30 kwietnia 2018. W drodze powrotnej ze Szwajcarii Saksońskiej do Szklarskiej Poręby i Jakuszyc. Mieliśmy ochotę na otwarcie sezonu szparagowego, ale nie było łatwo. W Domu Kartofla wyglądało nieźle, ale nie było dla nas miejsca. Nic to, zjedliśmy w innej restauracji. Otwarcie było jednak bardzo smaczne... Nie umiem ugotować białych szparagów, ale zjeść to lubię....
(Dalej…)

Deszcze spokojne...

Marek | Blog Marka | 2018-05-14, 19:54

Od kilku dni zbiera się na deszcz. W moim telefonie, w telewizji i prognozach radiowych. Padało w Łodzi, lało w Beautiful British Columbia w Kanadzie. A w Warszawie sucho... Widzę, że "ładna pani w telewizji" zapowiada deszcz na noc. Dobranoc, pchły na noc... Ale miałem wczoraj sen! Kolorowy... I wszystko pamiętam. Miałem przygodę z samochodem. W snach zawsze jest wszystko inaczej. I nie sprawdzają się...
(Dalej…)

AABasiaUniat...

Marek | Blog Marka | 2018-05-13, 19:54

Pierwszą porcję kroków zrobiłem o 9 rano. Było przyjemnie ciepło, ale nie za gorąco. Potem leniuchowałem... Obiecałem, więc są zdjęcia moich trójkowych gości. Zrobione przez Darka Kawkę - dziękuję... AA - wiadomo. Nagrał świetny album, jest w dobrej formie. Podarowałem mu kilogram śliwek w czekoladzie. Na okładce albumu dostałem wpis: "dilerowi śliwek w czekoladzie".
(Dalej…)

Bacharach...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-05-12, 19:54

Burt Bacharach kończy dziś 90 lat! Jeden z najwspanialszych kompozytorów ostatniego stulecia. Jeden z moich ulubionych. Ponad 1000 wykonawców sięgało po Jego piosenki. Niezwykła postać... Cieszę się, że przyszło mi żyć w Jego czasie. Jutro urodziny Wondera. Czy Stevie nagra jeszcze nowe piosenki? Niby już nic nie musi, ale fani czekają. Pozdrowienia dla dziś i jutro urodzonych. Majowych...
(Dalej…)

Rzodkiewka krajowa - Carmen...

Marek | Blog Marka | 2018-05-10, 19:54

Mała rzecz, a cieszy. Pani Ala na moim bazarku mówi, że "nie schodzi". A ja czekam na nią każdej wiosny. I już jest! Zwyczajna rzodkiewka, a smaczna jak żadna inna. Nie wodnista, nie sparciała. Twarda jak rzepa! I o to chodzi. Jak dobrze, że są te nowalijki. Na razie nie zastanawiam się, czy będą uczulały. Na razie je smakuję. Truskawki krajowe po 24 złote za kilogram. A miało być taniej w tym roku...
(Dalej…)

Pod Cichą Równią...

Marek | Blog Marka | 2018-05-07, 19:54

Jakiś taki dziś ten poniedziałek. Nic to - pchamy się do przodu... Wspomnienia są najpiękniejsze, więc wspominam. Niedziela tydzień temu. Z Biathlonu poszliśmy na Rozdroże Pod Cichą Równią, następnie do Orlego i powrót do Biathlonu w Jakuszycach. Tak na 20 tysięcy kroków. Piękny był dzień... Izery - tutaj się oddycha!
(Dalej…)

Zielono mi...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-05-05, 19:54

Bo cudem jest świat... Tak na nowej płycie śpiewa Stanisława Celińska. Pani Stasia... Nowy album Artystki nosi tytuł "Malinowa". Płyta pojawi się na rynku 25 maja. Dzień później Pani Stasia odwiedzi nas w Markomanii. A "Malinowa" to moja płyta na dziś. Chyba mogę zdradzić, że w jednej z piosenek pojawia się Pan Piotruś... Sto procent pięknej melancholii. Chyba tego mi dziś było trzeba.
(Dalej…)

Dana...

Marek | Blog Marka | 2018-05-04, 19:54

Cuda się zdarzają. Często przypadkiem... Jak dobrze, że na krótkie wakacje zabrałem laptoka. Krótka wymiana emalii, szybka zamiana z kolegą, bo dziś miałem prowadzić listę. Ale Dana Gillespie był tylko kilka godzin w Warszawie. Przed południem. Jedyną szansą na spotkanie na antenie była elpetrójka. No i udało się. Zawsze mam małą tremę przed takim spotkaniami. Kiedy jednak zobaczyłem uśmiech na twarzy Dany - wiedziałem, że musi się udać...
(Dalej…)

Gdzie ja byłem?

Marek | Blog Marka | 2018-05-03, 19:54

Byłem w NRD... Dziś mój samochód pokazał 33 stopnie Celsjusza. Jednak widocznie jest ocieplenie klimatu. Jutro w lp3ce moim gościem będzie Dana Gillespie. Na pewno porozmawiamy o Davidzie Bowie. I o Sopocie sprzed 33 lat. Napiszę on tym jutro... Gorąco jest. Najlepszego...
(Dalej…)

Długi majowy...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-27, 19:54

No i prawie już jest! I pogoda ma dopisać. Nic tylko lecieć. Byle nie pierwszego maja... Żartowałem! Piątek... Nietypowo, ale jestem. Moja lista awansem. Bo do jutra już nic się nie zmieni. Dobry był dzień. Kroki zrobione, rosół ugotowany, pranie się suszy. Lubię takie dni. Ja prezentowałem rano, Kolega pokazuje kolejne wydanie Listy Trójki. Fajnie jest...
(Dalej…)

Biały/Gdańsk...

Marek | Blog Marka | 2018-04-26, 21:21

Dni Australii. Wylosowałem Białystok w poniedziałek, Gdańsk we wtorek. Miałem być jeszcze w Szczecinie, ale po prostu nie dałem rady. Przepraszam... Za dużo na głowie? W Gdańsku przydała się nawet zimowa czapka. Nie wspominając o polarze. Wiosna, jak to wiosna. Niby już zakwitły czereśnie, wiśnie i jabłonie, ale czapka się przydaje. Miło było w Białym, miło w Gdańsku. W tym ostatnim także smacznie. "Zafishowani". Takiego halibuta nie jadłem nigdy wcześniej... Polecam!
(Dalej…)

Względność...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-21, 18:26

9.15. Nad kanałkiem... Pan mnie mija i zagaduje: dzień dobry Panie Marku, spacerek? Tak, jak zawsze przed audycją. To Pan wrócił do Trójki? Tak, osiem lat temu. Nie wiedziałem... Wszystko jest względne. Kilka lat temu nagrałem kilka Tonacji Trójki, bo miałem lecieć do Australii. Nie poleciałem, a audycje zostały. Nie słucham siebie, wiec podczas jednej z audycji poszedłem do banku...
(Dalej…)

Chicago...

Marek | Blog Marka | 2018-04-19, 19:54

To miasto zawsze dobrze mi się fotografuje. Bez względu na porę roku. Dziś kolejna porcja wspomnień z 17 października 2017 roku. Wiało tak, jak dziś w Warszawie. W słońcu było gorąco, a w cieniu zimno. Tak, to tego dnia mnie tam przeziębiło. Niepotrzebnie siedziałem na ławeczkach wystawiając twarz do słońca. A potem, kiedy wszedłem między domy, gdzie wiało, no to mnie złapało. Następne przeziębienie to Wielkanoc w rodzinnych stronach. Ten nagły, ostatni atak zimy...
(Dalej…)

Spacer nad jeziorem...

Marek | Blog Marka | 2018-04-16, 19:54

Cały dzień dziś deszcz wisiał w powietrzu. Jakby było upalne lato... A to przecież połowa kwietnia. Mój telefon, który zazwyczaj się nie myli, pokazywał opady w różnych porach dnia. Teraz się z tego wycofał. Zacznie padać jutro przed południem, tak pokazuje... A ja akurat na jutro przewidziałem rozliczenie podatkowe. I dobrze. Niech sobie pada, deszcz jest potrzebny na wiosnę. Mielone się udały, rosół jak zwykle. A na rosole był tym razem krem z zielonych szparagów. Początek sezonu...
(Dalej…)

Motyle...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-14, 19:54

Mirabelka w ogrodzie na Myśliwieckiej obsypała się białym kwieciem... Większość kwiatków opadnie, ale pozostałe zmienią się w małe żółte kuleczki. Będzie kompot! Jaka szybka ta kolej rzeczy... Widziałem dziś motyle. A nie! To nowa płyta Basi "Butterflies". Posłuchałem jej dziś pierwszy raz. Na miesiąc przed premierą...
(Dalej…)

Filharmonia...

Marek | Blog Marka | 2018-04-12, 19:54

Filharmonia imienia Mieczysława Karłowicza w Szczecinie. Nowoczesny gmach zaprojektowany przez barcelońską pracownię Estudio Barozzi Veiga. Budowa trwała 3 lata. Budynek jest laureatem wielu nagród architektonicznych. Robi wrażenie... Z zewnątrz, ale także w środku. Do tej pory fotografowałem go tylko z zewnątrz. Dziś białe zdjęcia wnętrza. Piękne miejsce. Tutaj właśnie był koncert Gina Vannelli'ego. Trzy dni temu. A może to mi się tylko śniło?
(Dalej…)

Vannelli...

Marek | Blog Marka | 2018-04-11, 19:54

Poniedziałek rano. Czy chce mi się lecieć do Szczecina? Śniadanie zjadłem jak zwykle o 7. W radiu byłem tuż po 8. Kroki przed audycją, znaczy jak zwykle. Ostatnią piosenkę w audycji zapowiedziałem o 11.38. "Brother To Brother". Taksówka na lotnisko zamówiona na 11.40. Poszło jak z płatka. Już tuż po 12 odprawiałem się. No i wtedy przyszła radość. Jednak lecę. Jednak zapowiem i zobaczę ten koncert! Trzeba spełniać marzenia...
(Dalej…)

Lista...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-07, 19:54

35 lat temu podsumowaliśmy Listę Trójki z okazji 50 wydań audycji. Co z tego wyszło? Że na topie w pierwszej dziesiątce mieliśmy jedyną w tym zestawie piosenkę, która dotarła zaledwie do 2 miejsca listy. Paranoja... Sam pisałem, tymi dwoma palcami na maszynie to notowanie. Tak się nauczyłem w czasach Studia Gama w Jedynce i tak mi zostało. Piszę na maszynie dwoma palcami...
(Dalej…)

Nie w czas...

Marek | Blog Marka | 2018-04-05, 19:54

Przeziębiło mnie w ostatniej chwili przed prawdziwą wiosną... Nie wiem kiedy, gdzie, jak. Może to "zimne świta"? Tak, czy inaczej padłem jak kawka. Wczoraj mi się wydawało, że będzie źle. Dziś lepiej... Został gruby głos, ale to na antenie brzmi nieźle. Jest więc OK. A za trzy dni już nie będę o tym pamiętał. Ostatni raz złapało mnie tak w Chicago i stąd dzis takie zdjęcia w albumie. Zapraszam do Parku Milenijnego. To było 26 września 2017 roku. Piękny był dzień...
(Dalej…)

56

Marek | Moja prywatna lista | 2018-04-02, 19:54

Wczoraj Trójka skończyła 56 lat! Najlepszego... Zawsze mówię, że jestem jej słuchaczem od "Dark Side of the Moon" i "Goodbye Yellow Brick Road", czyli od 1973 roku. Ale jak tak sobie dziś pomyślałem, to jednak zacząłem słuchać kilka lat wcześniej. Pamiętam radiową recenzję płyty "Abbey Road" The Beatles, a to wszak koniec 1969 roku. TrzechPanówPrezenterów w audycji typu "magazyn muzyczny" oceniało nowości płytowe...
(Dalej…)

Przyjdzie i tak...

Marek | Blog Marka | 2018-03-29, 19:54

Po przebudzeniu od razu miałem zły humor. Świat za oknem był biały. Jak to możliwe! Zwyczajnie napadało... Białe święta? Nie. Sypało, sypało, ale przestało. Po południu już było po śniegu. I dobrze. Rankiem zima, wiosna po południu. Tak było. I udało się zrobić kroki. I udała się Tonacja. Dobry był dzień. Z Francji przyleciały dwie nostalgiczne płyty. Inni śpiewają Barbarę oraz Julien Dore' "Vous & Moi". Rewelacja! Pani Aneto - dziękuję kolejny raz. Julien prawie akustycznie. Intymnie. Wspaniały album. Zdecydowanie moja płyta na dziś...
(Dalej…)

Zmiana czasu...

Marek | Blog Marka | 2018-03-26, 19:54

Jakiś taki jestem dzisiaj śnięty. Może to tylko niskie ciśnienie? Ale poza tym jest OK. Dzień niedźwiedzia grizzly. A to sobie zrobiłem dzień bez telewizora. I żyję... Za to słucham więcej muzyki. Zacząłem od kilku piosenek z nowej płyty Dona McLeana "Botanical Gardens". Zaczekam na cały album... Następnie przyszła pora na Clare Bowen. Australijka. Ładny nowy album ze świetną piosenką "Doors & Corridors". Ale płyta na dziś to Kurt Elling "The Questions".
(Dalej…)

64

Marek | Moja prywatna lista | 2018-03-24, 19:54

To był miły dzień. Mimo wszystko... Zasypało mnie listami z życzeniami i pozdrowieniami. I telefonami. Krótkimi wiadomościami tekstowymi. Dziękuję... Bardzo dziękuję! Jak dobrze, że urodziny są tylko raz w roku. Choć... I tu mi się przypomina opowiadanie Lionela Richie'go. Na setne urodziny Babci kupił Jej w antykwariacie gazetę z dnia jej narodzin. Fajny pomysł...
(Dalej…)

Gaudi...

Marek | Blog Marka | 2018-03-22, 19:54

Antonio Gaudi, kataloński architekt, inżynier secesyjny. Geniusz? Proszę popatrzeć na zdjęcia... Barcelona jest pełna jego dzieł. Małych i dużych. Tak, chyba największe wrażenie robią Sagrada Familia i Park Guell. Ale dziś zapraszam na spacer jedną ulicą. Jej nazwę Czytelnik znajdzie w albumie. Trzeba zadzierać wysoko głowę, ale warto. 18 marca 2018 roku. W środku słonecznego dnia. Spacer trzeba zacząć na Placu Katalońskim. Po powrocie polecam 4Cats. Pyszna kawa i kieliszek Cardenal Mendoza. I życie wydaje się piękniejsze...
(Dalej…)

Wiosna przyszła...

Marek | Moja prywatna lista | 2018-03-20, 19:54

Dziś o 17 z minutami. U nas nie widać jej za oknem. Za to widziałem ją już w Barcelonie. Od środy do poniedziałku było ciepło i słonecznie. Do trzech razy sztuka... To była moja trzecia podróż do Barcelony. Znajomi na mecze, a ja po słońce i... płyty. Tak, uzależnienie trwa i wcale nie chce mi się z niego wychodzić. A czy zna Czytelnik Judit Neddermann? Ja poznałem Artystkę dopiero teraz. Na chybił trafił. Na okładce piękna dziewczyna, płyta wędruje do koszyka.
(Dalej…)

Koniec długiego dnia...

Marek | Blog Marka | 2018-03-12, 19:54

Niech będą dwa takie dni. Dzień pierwszy - 20 października 2016 roku. Sydney. Wiosna, jak widać piękna i kolorowa. A może to tylko ja tak to widziałem? Z Manly wracałem. Kiedy wysiadłem w promu, już chciało się do domu. Ale światło było ciepłe i piękne... Pomyślałem, zrobię jeszcze trochę kroków i strzelę kilka zdjęć. Akurat tego dnia aparat nie odmawiał posłuszeństwa. Może dlatego, że to nie był sen?
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN