Starocie...

Marek | Blog Marka | 2017-01-23, 19:54

Nicnierobienie wychodziło mi wczoraj fantastycznie. Szukając po kanałach w telewizorze (57 Channels & Nothin' On, oj to prawda!), trafiłem na niemiecki film o wakacjach w Bułgarii. Zatrzymałem się na chwilę, bo chciałem popatrzeć na plaże. Bywało się tam w latach 80. Mam prawie same dobre wspomnienia. I w zasadzie żadnych zdjęć, niestety. Takie były czasy. Ale nie o tym chciałem. Na koniec filmu, już na napisach pojawiła się piosenka...
(Dalej…)

Telefonem...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-01-21, 19:54

Wreszcie udało się przełożyć Australię z telefonu do komputera. Chyba nieźle wyszło... Dziś pierwsza porcja strzelania, głównie Ayers Rock, bo świetnie wychodzi. Zawsze kiedy tam jestem nie mogę się napatrzeć. I robię za dużo zdjęć. Na wszelki wypadek. Oglądam się za siebie, żeby nic mi nie umknęło. Zamykam oczy. Otwieram, żeby sprawdzić, czy nadal tam jestem. To mnie dopada tylko w niektórych miejscach. Czy to coś znaczy PanieDoctorze?
(Dalej…)

Rozłączki...

Marek | Blog Marka | 2017-01-19, 19:54

Wczoraj minął rok od śmierci Glenna Freya. Piszę te słowa i jakoś ciągle w to nie wierzę. Coraz trudniej odbieram takie złe wiadomości. Don Henley i Glenn Frey RAZEM napisali wiele najpiękniejszych piosenek. Razem już nie będzie. Zapytałem Basię jak odszedł Mark Fisher (Matt Bianco). Napisała, że przegrał z rakiem. Jak wielu innych. Dobra... Cieszyć się każdym dniem. Żyć do pełna. Łatwo napisać. Kilka dni temu dostałem wiadomość, że 31 marca...
(Dalej…)

Niebieski albo smutny...

Marek | Blog Marka | 2017-01-16, 19:54

Znaczy Blue Monday. To był dobry dzień. Zakończyłem go Red Curry Chicken. I też jest smaczne. Tu wszystko jest smaczne! 40 lat temu na pierwszym miejscu brytyjskiej listy przebojów była piosenka "Don't Give Up On Us" w wykonaniu Davida Soul'a. Dziś się nie zmieściła, zagram ją jutro w audycji "do południa". Czterdzieści lat temu studiowałem w Politechnice Łódzkiej i co piątek prowadziłem w Radiu "Żak" listę "20 przebojów"...
(Dalej…)

Zima na szaro...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-01-14, 19:54

Tak dla odmiany. A zdjęcia zrobione też 10 stycznia. W Szklarskiej było słonecznie, a nad Jakuszycami niebo jak ze stali. Jakoś wcale mi to nie przeszkadzało. Moja ulubiona "droga do Orlego". Tak już zawsze będzie, bo to był mój pierwszy spacer w Jakuszycach. Julian mnie tam wysłał. Wiedział co robi. Się zakochałem, a nie jestem znowu taki kochliwy! Zostało mi do dziś. Jadę tam, jak do siebie. Do jednego z moich miejsc na ziemi...
(Dalej…)

Biała zima...

Marek | Blog Marka | 2017-01-12, 20:17

Taką zobaczyłem właśnie w Szklarskiej Porębie i okolicach. Pięknych! Trzy dni ferii zimowych. Tak nagle? Tak wyszło. Szybkim samochodem w niedzielę tam. Szklarska coraz bliżej Warszawy. To przez tę nowoczesność. Autostrady, obwodnice. Światła na ulicy przy Galerii Mokotów, a następne pewnie jakoś w Jeleniej Górze? Tak się porobiło. Bliżej, więc warto i na "trzy, może nawet cztery dni". Norweska Dolina, kolejne piękne miejsce...
(Dalej…)

Karnawał...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-01-07, 20:17

I co mnie podkusiło, żeby dziś przypomnieć "Apartment" Dame Shirley Bassey? Pięknie zabrzmiało i teraz już trzeci raz słucham całej płyty "The Performance". I tańczę... na niby. W końcu mamy karnawał! Album Dame Shirley wyszedł 9 listopada 2009 roku. Ja go kupiłem we wtorek 17 listopada. Bo akurat byłem w Amsterdamie. Poleciałem na koncert Melody Gardot. Kupiłem bilet zanim się dowiedziałem, że wcześniej Melody wystąpi w Trójce...
(Dalej…)

Zielono mi...

Marek | Blog Marka | 2017-01-05, 20:17

Trochę niebiesko. Samochód dziś pokazał minus 8. Jutro ma być dwa mniej. I dobrze! Jest zima, nie ma na to rady. Wolę taką, niż pluchę w okolicach zera stopni. I świeciło dziś słońce! Trochę więcej go na zdjęciach. Jervis Bay. Zgodnie z obietnicą dziś kroki na plaży z najbardziej białym piaskiem na świecie. Kiedy budzik zadzwonił rano około 6, zadałem sobie pytanie "za jakie grzechy!". W kraju było jeszcze wczoraj, a mnie się chciało spać...
(Dalej…)

Nan Tien Temple...

Marek | Blog Marka | 2017-01-02, 20:17

Największa świątynia buddyjska na półkuli południowej. Ale o tym już pisałem... To była nasza pierwsza podróż poza Sydney. Karolina, Iza, Paweł i ja. W drodze do Jervis Bay, bo tam chciałem zobaczyć najbardziej biały piasek na plaży. Nigdzie indziej na świecie nie jest taki biały. Podobno... Trzymał mnie jeszcze jetlag i najchętniej bym się położył w parku koło "śpiącego". No, ale nie wypadało. A świątynia robi wrażenie. No i ta wiosna dookoła...
(Dalej…)

Początek roku...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-01-01, 20:17

Nie chciało mi się wychodzić spod kołdry. Może by zadzwonić do jakiegoś zmiennika? No ale to przecież Top Wszech Czasów. Dwudziesty trzeci! Trzeba wstać, iść pod prysznic. Długi i gorący. Na śniadanie kanapka z resztkami świątecznego pasztetu. Pomidor już nie smakuje jak pomidor. Sezon minął... Puste miasto. Kompletnie puste. Dwa tysiące kroków przed rozpoczęciem audycji. Hela przyniosła zestawienie i się zaczęło.
(Dalej…)

Koniec roku...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-12-31, 20:17

Pierwszy raz od wielu lat nie miałem dziś ochoty posłuchać piosenki Czerwonych Gitar "Mija rok". Za to cała reszta OK. Bigos dochodzi na najmniejszym ogniu. Jutro będzie znacznie lepszy, niż dziś. Nie dołożyłem łyżki miodu, suszone śliwki dały odpowiednią słodycz. A ja wolę, żeby był wytrawny. Nie dodałem wina. Ale nie zmarnuje się... Za to zrobiłem ponad 18 tysięcy kroków. Tego mi było trzeba. Około 18 moje miasto już było prawie puste...
(Dalej…)

Sydney Hobart...

Marek | Blog Marka | 2016-12-29, 19:54

Jacht Perpetual Loyal wygrał w tym roku regaty w rekordowym czasie. 1 dzień, 13 godzin, 31 minut i 20 sekund. I Piracki tam był, zrobił kilka zdjęć. To przy okazji wracam do wspomnień. Jeden z moich pobytów w Hobart wypadł na finał regat. To było w 2010 roku. Znowu Pirat strzelał... Jest także zdjęcie od Pana Stefana - stałego słuchacza z Wiednia. No i George. Tak, chyba miałem więcej takich zdjęć i wysyłałem je tym, którzy chcieli mieć...
(Dalej…)

& Angels...

Marek | Blog Marka | 2016-12-27, 19:54

Nie tak miało być! Miał być szybki koniec niedobrego roku. Ale na ostatniej prostej... George Michael nie żyje. Miał 53 lata. Co to za wiadomość? Powoli do mnie dociera. Chyba dopiero dziś mogę posłuchać Jego płyt. Zacząłem od "Patience", bo chyba najmniej ją znam. Nie przepadam za syntetycznymi brzmieniami, zwłaszcza perkusji, ale kilka melodii jest najwyższej próby. I chyba teraz jakoś bardziej zwracam uwagę na teksty piosenek...
(Dalej…)

Depresja przedświąteczna...

Marek | Blog Marka | 2016-12-22, 19:54

Warszawa stanęła dziś w korkach ulicznych. Ludzkość opanowało szaleństwo. Tak, jakby święta miały trwać ze dwa tygodnie. A to tylko dwa, no może trzy dni. Pisałem kiedyś, że lubię ten tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia. To uległo dramatycznej zmianie. Nie lubię... A co będzie jutro? Jutro będzie kolejne wydanie Listy Przebojów Programu Trzeciego. To jest pewne... Zapraszam do głosowania. Jest w czym wybierać.
(Dalej…)

Najbrzydszy dzień roku...

Marek | Blog Marka | 2016-12-19, 19:54

Tak mogło być, że to właśnie dziś! To teraz już może być tylko lepiej? Budzik zadzwonił o 6. Ale i tak budzi mnie o 4 i włączam radio. Cichutko niech gra. A ja dosypiam. Wtedy mam najpiękniejsze sny. Dziś byłem w Szklarskiej Porębie. Zimowej... Ale nie miałem biletu wejścia do Parku Narodowego. A telefon za nic nie chciał wybrać numerów Grażki, Zyty i Juliana. Zawsze coś... Dobrze, że 6 przyszła tak szybko, bo byłby wstyd przy kontroli...
(Dalej…)

Choinka...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-12-17, 19:54

kupiona! Do tego piękny wianek z jemioły. Od lat nie ubieram choinki. Tak sobie tylko stoi, pachnie, wygląda. Cieszy oko... Taka niewielka, zrobiona z gałązek. Koniecznie jodła. Dłużej postoi. Tym razem zawiesiłem jednak małego Anioła. Anioł struś! Ma długie włosy i pomarańczową sukienkę. Ładny jest. Za tydzień Wigilia. Jak to wszystko szybko się dzieje. A może lepiej, że tak szybko? No bo za dwa tygodnie przybędzie Sylwester...
(Dalej…)

Ostatni dzień w Sydney...

Marek | Blog Marka | 2016-12-15, 19:54

To tak ze zdjęć. Znaczy przedostatni i ostatni. Uwielbiam łazić po Sydney. Tak normalnie. Skręcać nagle w ulicę, na której jeszcze nigdy nie byłem. Zatrzymać się w małym parku po drodze. Napić się wody z miejskiego saturatora. Taki dozownik. Naciskasz i płynie. Są takie na każdym kroku. I chyba ze zdrową wodą, bo niczego nie złapałem. Tak, Sydney to jedno z "moich" miast. W centrum miasta nie da się zgubić. I wszędzie jest blisko...
(Dalej…)

Time To Remember...

Marek | Blog Marka | 2016-12-13, 19:54

Czasem piosenka przenosi mnie w inny czas. Tak dziś było z utworem grupy Budgie. 1980 rok. Album "Power Supply". I od razu sięgnąłem także po "Squawk" (1972), bo tam jest "Young Is The World". Młody jest świat. Znaczy świat się jednak starzeje. A my załatwiamy sobie jego koniec. My ludzie takie jesteśmy. Straszne... Nie będę kontynuował. Proszę o usprawiedliwienie, ale wczoraj bolała mnie głowa. Jakoś tak od 15...
(Dalej…)

Ania & Albert...

Marek | Blog Marka | 2016-12-11, 19:54

Z Anią byłem umówiony już dawno. Miała przyjść do mojej audycji dzień po wydaniu swej nowej płyty. Kilkanaście dni temu zadzwonił Piotr z wiadomością, że Warszawę odwiedzi Albert Hammond. Ten prawdziwy od "It Never Rains In Southern California" zapytałem? Powiedział, że ten prawdziwy. Jakoś nie chciało mi się w to uwierzyć, ale kiedy dostałem album "In Symphony" pomyślałem, że to się jednak może zdarzyć...
(Dalej…)

Leje...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-12-10, 19:54

No leje! Od rana do wieczora. Kroki zrobione jakoś w międzyczasie, chyba głównie na korytarzach Myśliwieckiej. Przyszła Ania, przyszedł Albert. Był oczywiście DeKawka, relacja fotograficzna pojawi się tutaj już jutro. Bo na dziś zaplanowałem powrót do Ayers Rock. Ta góra... I tam jest magia, a nie w świątecznej atmosferze. Tym razem było krótko. Lot z Sydney 21 października, powrót następnego dnia. A ile wrażeń, wspominania?
(Dalej…)

Forever...

Marek | Blog Marka | 2016-12-08, 19:54

8 grudnia 1980 roku zginął John Lennon. Co ja wtedy robiłem? 9 grudnia była środa. Pojechałem okazyjnie służbowym autem z radia. Z Łodzi do Warszawy. Pewnie żeby poprowadzić "Studia Gama". Wysiadłem koło rotundy, żeby się przesiąść w tramwaj/autobus na Woronicza. Chyba musiało być koło południa. Ostatnia wiadomość z radia mówiła, że John Lennon nie żyje. Jak to, pomyślałem - ten John Lennon... Było szaro i zimno.
(Dalej…)

Mikołaju...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-12-06, 19:54

... bez Ciebie nie ma świąt. Tak kiedyś śpiewała Anna Maria Jopek. Andzia wyda nowy album 14 lutego 2017 roku. To bardzo dobra wiadomość! Dla mnie i dla Mikołaja. No przynajmniej taką mam nadzieję... Mój laptok - starowinka coraz częściej mi odmawia. Trzeba będzie wymienić. Piszę tak już od dawna. Nie lubię zmian. Tak mam. Ale jak mus, to mus! Przechodzę na jabłecznika. Wczoraj ugotowałem kurczaka w zielonym curry. Jest jeszcze smaczniejszy...
(Dalej…)

Grudzień...

Marek | Blog Marka | 2016-12-01, 19:54

Znaczy kwiecień maj w Australii. Dziś zdjęcia z Melbourne. Zrobione 3 listopada. Miesiąc minął... To był piękny, upalny dzień. Ale jednak pachniało wiosną. Chciało się żyć. Chciało mi się już wracać, ale do czego? Nigdy nie było tak źle na Myśliwieckiej. Jak grać, co mówić, co robić? Sam muszę się z tym wszystkim mierzyć. Na razie zmierzyłem miejsce na nowe łóżko. 140 centymetrów. A jak się będzie na tym spało? Oby dobrze...
(Dalej…)

Huon Valley...

Marek | Blog Marka | 2016-11-28, 19:54

To było 20 dni temu. Pojechałem z Piratem do Huon Valley. Niedaleko Hobart, a nigdy wcześniej tam nie byłem. Godzina jazdy od miasta. Po drodze zatrzymaliśmy się "nad wodą". Było tuż po deszczu, piękne światło. Kiedy tak lało po drodze zasugerowałem, żebyśmy wrócili do miasta, przejechali przez "bottle shop" i kupili kilka flaszek Cake Shiraz. Bo właśnie wtedy go odkryłem. Piracki powiedział, że kiedy dojedziemy na miejsce będzie słońce...
(Dalej…)

Cape Tribulation...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-11-26, 19:54

Kazuar. Tak go widziałem... Robi wrażenie. Mój aparacik zwariował. Ze wszystkich strzelonych zdjęć tylko to się nadaje do pokazania. Ale com widział, to moje. To był bardzo ekscytujący moment. Już w zasadzie wracaliśmy do Cairns. Aż tu nagle! Nasz kierowca zatrzymał samochód i pozwolił nam wyjść. Chyba trochę miał pietra, bo taki kazuar to najgroźniejszy ptak na ziemi. Gdyby się zdenerwował? Ten nasz wyraźnie nie był nami zainteresowany...
(Dalej…)

Blue Mountains...

Marek | Blog Marka | 2016-11-24, 19:54

24 listopada 1991 roku zmarł Freddie Mercury. Ja byłem wtedy w Ajaccio na Korsyce. Dwadzieścia pięć lat później zagrałem w Tonacji Trójki dwie piosenki grupy Queen. "Mother Love" i "You Take My Breath Away". Dwie spośród wielu ulubionych. Im dalej, tym trudniej się pogodzić z takimi odejściami. Żyje się tylko raz. Niektórzy twierdzą, że najwyżej dwa. You Only Live Twice". Ale jakoś ciągle nie mamy na to dowodów...
(Dalej…)

kurakary...

Marek | Blog Marka | 2016-11-21, 19:54

się udała! Jest pyszna. Łatwa do zrobienia. W pół godziny... Smacznego! No tak, nie taka dobra, jak u Guni, ale "pierwsze kury za płoty". A to było o kotach? Będę eksperymentował. Będzie Pan zadowolony... To, co ugotowałem dziś, będę jadł do czwartku. I wtedy podam przepis. Jeśli będzie taka potrzeba. Pani Potrzeba - taksóweczka stoi! Warwick Street to piękna ulica w North Hobart. Te kwiaty na zdjęciach są stamtąd...
(Dalej…)

Pani Stasia...

Marek | Blog Marka | 2016-11-20, 12:12

Jak widać Pani Stanisława jest w bardzo dobrej formie! I znowu nagrała album, do którego chce się wracać. A rozmowa z Nią, to sama radość i przyjemność. Polecam płytę "Świątecznie". Dziś już na szczęście nie pada tak jak wczoraj, a więc idę zrobić codzienną porcję kroków. A jutro będę gotował green curry chicken. Dam znać, jak wyszło. Chyba, że nie wyjdzie, to będę milczał.... PS: zdjęcia zrobił Darek Kawka, oczywiście...
(Dalej…)

ListaLista...

Marek | Moja prywatna lista | 2016-11-19, 19:54

W tydzień się uporałem z zaległościami w moich notowaniach. Jetlag też odpuszcza. Tydzień temu kupiłem na bazarku podgrzybki. Dziś maślaki... Pyszne! Prognozy mówią o ciepłej końcówce listopada. Może coś nam się jeszcze zdarzy? W sprawie grzybów oczywiście... A może ktoś z Czytelników wie, czy można u nas kupić kulen? Tak mnie naszło. Wspomnienia z Chorwacji. Dziś kompot z jabłka, gruszki, węgierek i malin... Smaki i zapachy.
(Dalej…)

Wielkie, większe...

Marek | Blog Marka | 2016-11-17, 19:54

Pamiętam jakie wrażenie zrobił na mnie w dzieciństwie film "Wielka, większa i największa". Chodziło o przygody. Śniło mi się to po nocach... A sny były czarno białe. Teraz miewam także kolorowe. "Pomaluj moje sny". I te jakoś najdłużej pamiętam. Kiedy wstawaliśmy z Pawłem na wschód słońca przy Uluru, w kraju akurat kończyła się "wczorajsza" Lista Trójki. Usłyszałem, że na pierwszym miejscu była piosenka "Biegnij dalej sam"...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN