Bezkresne niebo...

Marek | Blog Marka | 2019-12-05, 19:54

Niemiecki film dokumentalny z 2018 roku. Znów w ostatnich dniach widziałem w Canal+. Kręcony między innymi na pustyni Pinnacles. Wspomnienia wracają... Ja tam byłem 30 października 2007 roku. Z Piratami w świat! Z Sydney polecieliśmy do Perth. Western Australia. Ależ to były wakacje... Pinnacles to park narodowy Nambung. Jakieś 250 kilometrów na północ od Perth. Natura z tych najwspanialszych i najpiękniejszych...
(Dalej…)

Pierwszy śnieg...

Marek | Blog Marka | 2019-12-02, 19:54

Miał spaść dziś o 16. Tuż po 18 zaczął padać... deszcz. Cały dzień był 1 stopień Celsjusza. Teraz są trzy. Teraz mój telefon pokazuje, że zacznie śnieżyć dopiero pojutrze. Przyszedł grudzień. "December Boys" to chyba najładniejsza piosenka na dziś. Choć klasyki do Topu Wszech Czasów też pięknie zabrzmiały. Na mojej liście piosenek, których brakuje w zestawie na pewno pojawią się "Clair" Gilberta O'Sullivana i "Do It Again" Steely Dan...
(Dalej…)

Słońce...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-11-30, 19:54

Słońce to potęga! Widać to w takich dniach jak ten dzisiejszy w Warszawie. Chce się żyć... I nie przeszkadza, że temperatura spadła prawie do zera. W końcu już jutro zaczyna się grudzień! Nie przepadam za listopadami, ale ten ostatni jakoś łagodnie nas traktował. Kogo miał przeziębić, tego przeziębił. Mnie się udało przetrwać. A jeśli grudzień, to już zaraz święta i będę mógł sięgać na półkę z piosenkami z dzwoneczkami...
(Dalej…)

Wczoraj zima, dzisiaj wiosna...

Marek | Blog Marka | 2019-11-28, 19:54

Wczoraj zero, dziś 12 stopni. Na chwilę pojawiło się słońce. W sam raz na "Tonację Trójki". Piosenka "Black Friday" grupy Steely Dan świetnie zabrzmiała. Jak wszystkie inne nagrania tego duetu. Radio kocha takie utwory. I chyba także dlatego ciągle po nie sięgam. Czy "Do It Again"jest w zestawie do głosowania na 26 Top Wszech Czasów? Muszę to sprawdzić. Zestaw muzyki na 1 stycznia wybieramy do końca grudnia. Ale to jeszcze tylko miesiąc... Proszę tego nie odkładać na ostatnią chwilę.
(Dalej…)

Indie...

Marek | Blog Marka | 2019-11-25, 19:54

Niezwykłe miejsca, niezapomniane wspomnienia, niebywałe zapachy... Intensywnie, czasem bardzo intensywnie. Kiedy po latach patrzę na zdjęcia, to nie wiem, czy polecę tam jeszcze kiedyś, czy już nie. Z tym, że zaraz po powrocie z Delhi 8 lat temu pisałem, że na pewno nigdy więcej. Czas... Zapominanie. Wypieranie złych wspomnień i obrazów? Chyba tak. Indie pięknie dają się fotografować. Znów jestem w Udaipurze...
(Dalej…)

Udaipur...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-11-23, 19:54

Radżastan, góry Arawali, jezioro Pichola... Małe półmilionowe miasto. Białe i żółte, a po zachodzie słońca niebieskie. Więc chodź, pomaluj mój świat... Zdjęcia z 30 października 2011 roku. Mieszkaliśmy w Hotelu Panorama. Z widokiem na jezioro. Z dobrą kuchnią... Lubię hinduskie jedzenie. Ale jednak najchętniej w "Masali" we Wrocławiu. Po kilku razach, kiedy w Indiach zamawiałem "butter chicken" i dostawałem gównie kości szyi, zacząłem jeść tylko dania wegetariańskie. I jakoś przeżyłem...
(Dalej…)

Movember...

Marek | Blog Marka | 2019-11-21, 19:54

Mój Tato zmarł na raka prostaty. Ja się badam... Do Bydgoszczy będę jeździł! Dwa w jednym, bo sztuczne wąsy i moneta okolicznościowa. A zdjęcie lubię. Z rozpędu dziś druga porcja fotografii staroczesnych. Nowa Zelandia (byłem tylko dwa razy, a wspomnienia same piękne...), Meksyk raz jeszcze i na koniec Melbourne i Sydney. Lubię wspominać...
(Dalej…)

Analogowe...

Marek | Blog Marka | 2019-11-19, 19:54

O wyższości fotografii analogowej nad cyfrową? Raczej nie, bo ja lubię taką i taką. Ale faktem jest, że te stare zdjęcia są piękne. Nie zawsze może najlepiej kadrowane, czasami z kancerą, różnie wywołane. Ale przywołują wspomnienia i to chyba jest najważniejsze. Analogowe, więc z archeo. Meksyk, Australia, Korsyka i Portugalia. A zdjęcie główne strzelił mi przypadkowo napotkany w Estoril... Heniu Sytner!
(Dalej…)

Smoczy owoc...

Marek | Blog Marka | 2019-11-18, 19:54

Wiem, wiem, wiem! Dragon fruit, czyli smoczy owoc zwany też pitają albo truskawkową gruszką. Pan Krzysztof napisał, że "wygląda rzeczywiście bardzo ładnie (są też w wersji żółtej), ale w smaku jakiś taki mało określony". Pan Krzysztof czasowo w Singapurze, napisał jeszcze, że z egzotycznych owoców nie ma jak polskie jabłka... Oj, tak! Polskie jabłko jest także moim zdaniem najlepszym owocem na świecie. Wszędzie jem jabłka, ale nasze są najlepsze...
(Dalej…)

Autografy...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-11-16, 19:54

Czwartek Metheny, piątek Hucknall, sobota Ostrowska... Jutro śpię cały dzień! Dla Micka Hucknalla rozmowa w Liście i koncert w Osieckiej to było zwieńczenie długiego dnia. Bardzo długiego i intensywnego dnia. Widziałem, że jest trochę zmęczony i nie naciskałem. Nawet na podpisywanie okładek płyt, to widać. Ale mam to! Stelka szczęśliwie pomógł mi przy prowadzeniu Listy, a ja w tym czasie szybko zapowiadałem Simply Red...
(Dalej…)

Metheny...

Marek | Blog Marka | 2019-11-14, 19:54

"From This Place" to tytuł nowej płyty Pata Metheny'ego. Ukaże się 21 lutego 2020. Dziś Artysta mówił o tym w Tonacji Trójki. Zaprezentował premierowo utwór zaczynający album. "America Undefined" to znakomita kompozycja. Prawie 14 minut muzyki z najwyższym znakiem jakości. I mam nadzieję, że to nie tylko moje zdanie... Tak, miałem duży stres, ale warto było. Pat Metheny nadal jest bezpośredni, sympatyczny i lubi nasz kraj...
(Dalej…)

Zachodźże słoneczko...

Marek | Blog Marka | 2019-11-12, 19:54

Coraz krótsze dni, a słońce zachodzi coraz ładniej... Tak było w Warszawie wczoraj i dziś. Łapałem te zachody zachłannie i przypomniał mi się taki zjawiskowy moment w Kimberley. To było 19 sierpnia 2014 roku. Pan Przodownik powiedział, że bierzemy wino, przegryzki i jedziemy oglądać zachód słońca. To było tuż przed 18. Zima w Australii taka jest. Słońce wstaje nagle o 6 rano, zachodzi też nagle o 18...
(Dalej…)

Strefa ciszy...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-11-09, 19:54

Audio Video Show na Narodowym. 200 wystawców, prawie 200 sal wystawowych, 550 prezentowanych marek. W tym ja, Marek od Muzyki Ciszy. Sklepik Walendzik, ciżba ludzka. Jeden z kupujących poprosił Elkę o "strefę ciszy". Ładne? Bardzo ładne! Kupione... Wydaje mi się, że impreza rośnie z roku na rok. Wśród zainteresowanych było kilka dziewczyn oraz milion facetów! Zwłaszcza w sali testowania słuchawek...
(Dalej…)

Dom Gaudiego...

Marek | Blog Marka | 2019-11-07, 19:54

Casa Batllo w Barcelonie. Przy Passeig de Gracia 43. Samo serce miasta. Dom zbudowany w latach 1875 - 1877, przebudowany przez Antoniego Gaudiego w latach 1904 - 1906. Bardzo fotogeniczny, prawda? Znowu nie udało się wejść do środka, bo ta kolejka? Nie miałem ochoty w niej stać. 1 listopada 2019 w samo południe. Było lato... 24 stopnie i słońce gorące. Zrobiłem zdjęcia i poszedłem dalej...
(Dalej…)

Nad wodą...

Marek | Blog Marka | 2019-11-05, 19:54

Kilka dni w Barcelonie, to było jak wakacje. Jak środek lata... Zdjęcia w dzisiejszym albumie zrobione 1 listopada 2019 roku. Między 18 a 18.40. W Warszawie była już ciemna noc, a tam? Świat z perspektywy pokoju hotelowego na Placa Reial wyglądał żółto i niebiesko. A nad wodą - kolorowo. Chciało mi się tylko chodzić i myśleć. Znicze na rodzinnych grobach zapaliłem tydzień wcześniej...
(Dalej…)

Wszędzie dobrze...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-11-04, 19:54

gdzie nas nie ma... A w domu jednak najlepiej. Lubię polecieć do Barcelony. Trzy, może nawet cztery dni. Zdecydowanie przedłużenie lata, bo tam w sobotę było 25 stopni i słońce gorące cały dzień. Dłuższy niż u nas. Początek listopada, a turystów MOC. Już się chyba nie dziwię mieszkańcom tego miasta, że trochę mają nas dość. No bo niby zostawiamy tam pieniądze, ale jednak robimy tłok...
(Dalej…)

Barcelona...

Marek | Blog Marka | 2019-10-28, 19:54

Jutro tam będę! Na kilka dni... Takie trochę przedłużenie lata, bo tam ma być około 20 stopni Celsjusza. Po muzykę, pojeść smacznie, połazić po mieście, zrobić kilka zdjęć, choć już dawno nie mam Zorki 5. Zająłem się dziś porządkowaniem dodatków do zestawu do głosowania na Top Wszech Czasów. Ruszamy z głosowaniem w poniedziałek, 4 listopada. Będę o tym przypominał w audycji "do południa". Najlepszego...
(Dalej…)

Uluru...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-10-26, 19:54

Byłem tam cztery razy. W 1996 roku dostałem certyfikat - "I didn't climb the mountain". Bo nie chciałem wchodzić na górę. To Święta Góra Aborygenów i Oni wiedzą, że każdy, kto wchodzi zabiera część energii góry. Proszą, żeby tego nie robić. Wolę spacer dookoła góry. No i wschody oraz zachody słońca. Zachody bardziej spektakularne. Zjawiskowe... Choć ten wschód z 1996 roku? Z bliska. Teraz punkt widokowy jest znacznie dalej...
(Dalej…)

Zmierzch...

Marek | Blog Marka | 2019-10-24, 19:54

Są dni, kiedy czas mi przepływa przez palce. Bywają też takie, jak czwartki. Przyspiesza i nie ma nawet czasu na cotygodniową herbatę z miodem i cytryną przed Tonacją Trójki... Tradycja. Odnoszę wrażenie, że coraz jej mniej w mojej codzienności. Zabierają mi wszystko. Taka jest widać kolej rzeczy. Ale i tak ciągle podśpiewuję sobie "choć już życia psia mać...". Jak to dobrze, że mam w takich chwilach muzykę...
(Dalej…)

Świtem bladym...

Marek | Blog Marka | 2019-10-21, 19:54

21 października 2016 roku. Poranne oglądanie Uluru. Zdjęcia zrobione między 22.22 a 23.10. Tam był już ranek dnia następnego. Pobudka o 4? Jakoś tak... Trzeba tylko umyć zęby i jechać w pobliże góry. Godzina oglądania i strzelania zdjęć. Powrót do Outback Pioneer Hotel na prysznic i śniadanie. Potem obejście Ayers Rock i na lotnisko powrotne. Szast prast, a ile wspomnień i zdjęć?
(Dalej…)

Leniwa niedziela...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-10-20, 19:54

Wczoraj kupowałem podłogę... Potem jadłem pyszne jedzenie hinduskie. Zamówiliśmy tak dużo, że dziś dojadałem. I było jeszcze smaczniej. A dziś? Nic nierobienie... Poza krokami oczywiście. Pogoda była piękna, jak tydzień temu w Polanicy. Zdjęcia z ubiegłej soboty. Zrobione tuż po Markomanii... Cudowny spacer po mieście, a jakby w lesie. Jesiennie...
(Dalej…)

Ray Wilson...

Marek | Blog Marka | 2019-10-17, 19:54

Jak dobrze, że Go tutaj mamy! Album "Upon My Life" to historia Raya z ostatnich 20 lat solowej kariery. 28 utworów na dwóch dyskach. Ładne wspomnienia, pozytywne przesłania. Słychać w nich "miłość, nadzieję, wiarę w siebie, wiarę w pokój na świecie, w ludzi...". Album będzie miał premierę za dwa tygodnie, 1 listopada. Zapowiada go piosenka "Come the End of the World". Można na nią głosować w Liście Trójki...
(Dalej…)

Dzisiaj było lato...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-10-14, 19:54

A wczoraj miałem słaby dzień. Po smacznym śniadaniu w Villa Polanica szybka droga do domu. Wyjechaliśmy po 10, a w Warszawie byliśmy przed 15. I tutaj się okazało, że komputer padł. Szczęśliwie to tylko ten wyjazdowy laptok. A 8 lat pracował prawie bez zarzutów... Od wyprawy do Indii. To już 8 lat minęło? Jak to możliwe. Samochód też niesprawny. Prawie odpadła kamerka pokazująca cofanie. Telewizor pokazał error 1001. A czy ja wiem, co to znaczy? Pani Basia sprzątając mieszkanie musiała coś rozłączyć. Otworzyłem butelkę wody gazowanej. Była bez gazu. Na dodatek coś mnie kłuło w boku. Nie był to mój dobry dzień...
(Dalej…)

Celesta się skończyła...

Marek | Blog Marka | 2019-10-10, 19:54

Nagle! A przecież w ubiegłym sezonie była do marca... Pan Krzysiu nie uprzedził. Trzeba będzie przejść na lobo. "I'd Love You to Want Me"... A! Ta kapustka (taka pustka), to nic nie znaczy. Zabawa naszym pięknym językiem. Żaden tam znak wysłany do Pani. Przepraszam... Chyba trzeba będzie znowu zagrać "I'm Not in Love". To by nam się przydało na nowej "muzyce ciszy". Ale już to mieliśmy wcześniej, na trójce...
(Dalej…)

America...

Marek | Blog Marka | 2019-10-07, 19:54

"A Horse with No Name" grupy America, to jedno z moich najmocniejszych i najpiękniejszych wspomnień American Top 40, którą prezentował Casey Kasem. Początek 1972 roku. Miałem 18 lat i zastanawiałem się jakie będzie moje dorosłe życie. Marzyłem o tym, żeby być w radiu PanemMarkiem od Muzyki. Czasem marzenia się spełniają... A skąd mi się wzięło dziś to wspomnienie? Dotarła na Myśliwiecką z Ameryki nowa płyta jednego z wokalistów grupy America...
(Dalej…)

Zbyszek...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-10-05, 19:54

Zbigniew Preisner świętuje dziś w Krakowie 40 lecie pisania dla nas słuchaczy pięknej muzyki. Zbyszku - najlepszego! I dużo jeszcze dobrego... Czekamy. W Krakowie pada deszcz. W Warszawie chłodno, ale prawie słonecznie. Mortas i Możdżer dziś w Markomanii. Ładnie grało... Na obiad rosół. Jesień przyszła nieodwracalnie. Kończy się sezon na pomidory, ale jabłka smakują wreszcie tak, jak powinny smakować. A więc smacznego...
(Dalej…)

Jesionka...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-10-03, 19:54

Lubię, lubię wracać tam, gdzie byłem już... Krótki wypad na tydzień. Gierczynówka, Stóg Izerski, Jakuszyce, Orle, Goerlitz, Bolesławiec, Przesieka, Karpniki, Miłków, Cieplice, Wrocław. Jak to możliwe? Zrobiło się, ale nie było mowy o odpoczywaniu. Rekord kroków w tym tygodniu - 23 tysiące w sobotę. A co jadłem? Gołąbki, placki ziemniaczane z sosem czosnkowym, polędwicę wieprzową, kluski śląskie, jagnięcinę, krem z buraków. Tu wszystko jest smaczne! A - jeszcze jajecznicę z maślakami. Chyba pierwszy raz. Pycha...
(Dalej…)

Abbey Road...

Marek | Blog Marka | 2019-09-26, 20:02

50 lat temu czekałem na nowy album The Beatles. Miałem 15 lat... To do dziś moja ulubiona płyta zespołu. Miałem na winylu, mam na CD. Winyl przepadł, muzyka pozostała. "Something". Chyba nie muszę pisać, jaka jest moja płyta na dziś. Dziś uzupełniłem zamrażalnik. Prawdziwki i podgrzybki spod Skierniewic. Chyba nigdy nie widziałem tylu zdrowych grzybów. A jednak wysypało...
(Dalej…)

Boss 70...

Marek | Blog Marka | 2019-09-23, 19:54

Bruce Springsteen ma 70 lat! Najlepszego... 9 października 1987 roku kupiłem album "Tunnel Of Love" w sklepie Tower Records w Nowym Jorku, przy 4 Ulicy, na rogu Broadwayu. Było takie miejsce. Kupiłem w ciemno kilka płyt... Ostatnie dni w Nowym Jorku. Piękna pogoda. Długie spacery, choć wtedy jeszcze nie było urządzeń pokazujących ile kroków zrobiłem. Były takie czasy...
(Dalej…)

Kapelusze...

Marek | Moja prywatna lista | 2019-09-21, 19:54

Jak statki na niebie... Kata Tjuta, czyli Olgas. Z Pawłem, który strzelał mi zdjęcia. Co za dzień! Upalnie, ale do wytrzymania. Udało się przejść całą trasę. Jak widać - prawie bezludzie... Dobrze zaplanowana wycieczka, dobrze wybrany dzień. Przypadkiem... Ja to uwielbiam! I chciałbym tam wrócić. Na razie na zdjęciach z ostatniej podróży do Australii. Trawie trzy lata temu. Czas płynie...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN