Badach...

Marek | Blog Marka | 2017-07-24, 19:54

Kuba Badach. Nagrał nowy album. Słucham tej płyty od kilku dni i jestem... nie wiem, jak to napisać, żeby było dobrze. Jest bardzo dobrze, fantastycznie. Kuba jest w genialnej formie. Podobno w 2006 roku w Sopocie powiedziałem, żeby się brał do pracy i nagrywał, bo jak nie to... tutaj ponoć padły wyrazy. Chyba wziął to sobie do serca, bo po 11 latach album jednak jest! Warto było czekać, bo "Oldschool" już dziś jest jedną z moich płyt roku...
(Dalej…)

Poranne ptaszki...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-07-22, 19:54

Siedzę i słucham. Już czwarty raz... Early Birds "Świt". Piękna płyta. Polecam. Martyna, Marcin i Mateusz byli dziś moimi gośćmi w radiu. Młodość jest piękna! A jeszcze piękniejsza, kiedy młodzi tak kombinują. Gratulacje... Będę Was obserwował. I trzymam kciuki, bo chyba teraz nie jest łatwo utrzymać się na tym rynku. Zresztą, co ja mogę o tym wiedzieć? Na ryneczku jest prościej. Pomidory, kalafior, czereśnie, ogórki małosolne...
(Dalej…)

Grzybobranie...

Marek | Blog Marka | 2017-07-20, 19:54

Poszedłem wczoraj na grzyby. Na bazarek przy Wałbrzuskiej. To od Wałbrzucha... Kupiłem jak widać podgrzybki. Piękne, dorodne, zdrowe. Trochę było roboty z ich przerobem, ale jedna szuflada na zimę już pełna. Na początku sezonu? A no tak, bo koniec sezonu grzybowego spędzę tam, gdzie nie będę mógł mrozić. Wczoraj dostałem wizę do Stanów. Do wszystkich Stanów Zjednoczonych. Szybko, sprawnie, miło. Taka nowoczesność...
(Dalej…)

Komputery...

Marek | Blog Marka | 2017-07-17, 19:54

Nowoczesność nowoczesnością, ale jeśli coś mi nie gra w komputerze wyłączam go na kilka minut. Albo restartuję. I jakoś znowu działa. Szkoda, że nie wszystko da się zrestartować... Żal, że natura nie wymyśliła nas tak, żebyśmy każdego roku odradzali się na wiosnę. Wszystko nowe, młode. A może to by było nudne? Pomyślę o tym jutro... Dziś był dobry dzień, bo lubię poniedziałki. 17.07.17 - ładnie. Podgrzybki na obiad. Pachną lasem.
(Dalej…)

Radio California...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-07-15, 19:54

Rzuciłem hasło i odzew był piękny. O słuchaniu w latach 70 radia American Forces Network. Nadawało w RFN, dla amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Europie. Nie wiem, jak ja to złapałem. Wyśledziłem, że z piątku na sobotę ta stacja nadawała American Top 40. Prowadził ją wtedy Casey Kasem. I to jak prowadził! Miałem zeszyt, w którym zapisywałem informacje o muzyce, które podawał w trakcie listy. Prowadziłem taką swoją wikipedię...
(Dalej…)

Bonifacio...

Marek | Blog Marka | 2017-07-13, 19:54

Znaczy zostajemy na Korsyce. Pooglądałem wszystkie zdjęcia z 24 sierpnia 2011 roku i widzę, że ładnych obrazów wystarczy jeszcze do następnego wpisu. Bo kiedy, jeśli nie teraz? Już pewnie więcej do tego albumu nie wrócę. To był piękny, gorący dzień. Jak to na Korsyce latem... Moja grupa miała ochotę popłynąć na Sardynię. Ja nie... Musiałem mieć te dwie godziny na "gorącą drogę". Było wczesne popołudnie. Upał sakramencki.
(Dalej…)

Deszczowy lipiec...

Marek | Blog Marka | 2017-07-11, 19:54

Wczoraj rozpoczął się tu remont. Niech lokatorzy o tym wiedzą... Oficjalnie zaczął się już tydzień temu. Wymienia nam windy w bloku. Oj, trochę to potrwa. Od wczoraj zdecydowanie już słychać pukanie, borowanie, wiercenie, stukanie. Dobrze, że pracuję, nie ma mnie w domu! Ale kiedy wracam, koniec z poobiednią drzemką. Nic to, damy radę. Windy trzeba było wymienić, te poprzednie miały już prawie 25 lat. Kiedy to minęło?
(Dalej…)

Zielona godzina...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-07-08, 19:54

Co ja robiłem dzisiaj między 10 a 11? Zdjęcia... Poszedłem na spacer do Łazienek. Było zielono. Pięknie i letnio. Kwiaty kwitły, paw zadawał szyku. Festiwal ciszy. Turystów jeszcze mało. Ale i tak po drodze słyszałem języki. Czeski, francuski, angielski, hiszpański. No i nasz polski. A przy okazji zrobiło się kroki. To była taka godzina, że trochę słońca i trochę bez. Ładna... Naładowany pozytywną energią przyrody wróciłem do radia...
(Dalej…)

Sopot trzeci raz...

Marek | Blog Marka | 2017-07-06, 19:54

Trzy dni wcześniej niż rok temu kupiłem dziś na bazarku zatrwian. Piękny... Jak co roku. Zatrwian zwiastuje jesień. Jak to możliwe, że już? Kolej rzeczy. Po "za krótkiej" Tonacji Trójki bolała mnie głowa. Rzadko mnie boli. Poszedłem zrobić DUŻO kroków i ból minął. Podoba mi się tegoroczny lipiec. Oby tak dalej. Przydało by się już trochę prawdziwków, bo kurki mi chyba powszednieją. Co jo godom! Kurki są latoś fantastyczne!
(Dalej…)

Słoneczny Sopot...

Marek | Blog Marka | 2017-07-04, 19:54

A tak dla porównania. Zdjęcia z dzisiejszego albumu zrobiłem w niedzielę koło południa. Akurat wyszło słońce. I turyści... Radość na twarzach. Nic dziwnego, wcześniej padało co najmniej 3 dni. Ja już byłem po saunie suchej i masażu masłem orzechowym. Potem zjadłem pyszne śniadanie. Dobry, prawdziwy chleb. To dla mnie jednak podstawa. Nie umiem się odzwyczaić od jedzenia chleba. I raczej już nie chcę. Przyznaję - zjadłem 3 kromki...
(Dalej…)

Sopot bez słońca...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-07-03, 19:54

Nigdzie tak pięknie nie pada deszcz, jak w Sopocie. Takie sobie hasło wymyśliłem, bo... jednak prawie bez przerwy padało. Od czwartku do niedzieli rano. W niedzielę, tuż przed powrotem zdarzył się cud i mam zdjęcia w pełnym słońcu! Zaczynamy dziś jednak od tych innych. Nie wiem, czy nawet nie ładniejszych. No bo kto trafił w Sopocie takie światło? Mnie się podobało. To miasto zmienia się przepięknie. Z każdym następnym razem to widzę...
(Dalej…)

Burzowo...

Marek | Blog Marka | 2017-06-28, 19:54

Obudziło mnie jakoś o 1.30. Burza strzelała piorunami. Przymknąłem okno i śniłem dalej. Prawie wszystkie sny zapominam tuż po przebudzeniu. Na szczęście są takie, które pamiętam. Już na zawsze... Mam swoją prywatną "Księgę Snów Ulubionych". Nie będę obiecywał, że wrócę do tematu. Ale może kiedyś... Wpadłem tutaj na chwilę, bo jutro "lecim na Szczecin", a dokładnie do Sopotu. Z Hotelu "Sopot" Lista Trójki i Markomania...
(Dalej…)

Między deszczami...

Marek | Blog Marka | 2017-06-26, 19:54

Udało się zrobić kroki. Wynik na dziś: 14 444. Tak, żeby było miło. Nowoczesność się przydaje. Telefon pokazał, że zacznie padać po 16. Lunęło o 16.30. Kiedy wracałem tuż po 16 pierwsze krople spadły mi na głowę. Się udało... Na obiad "słoiki" z wczorajszej wyprawy do Rodziny. Samo dobre. Na pewno się kłóci, jak by powiedziała Dragan. Bo mięso, grzyby i ziemniaki. Do tego buraczki. Na deser kompot z soboty. Nadal pyszny...
(Dalej…)

George Michael...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-06-24, 19:54

Jutro miałby 54 lata. Wypieram złe wiadomości. Nie wierzę, że odeszli Bowie, Frey, Prince, Wodecki. No i George Michael. Posłuchałem dziś albumu "Symphonica". Świetny... Dopóki jest muzyka, Artyści nie odchodzą. I tak niech będzie. Do dzisiejszego zestawu płyt dorzuciłem jeszcze "Older", bo to moja ulubiona płyta Artysty. Po ponad 20 latach brzmi jeszcze lepiej, niż wtedy. A singla z "Jesus To A Child" pierwszy raz słuchałem w Surfers Paradise...
(Dalej…)

Jeszcze jedno lato...

Marek | Blog Marka | 2017-06-22, 19:54

Od kilku godzin "chmury wiszą nad miastem". Jakby miało lać. A nie pada. Powietrze jakieś za gęste. A miało być tak fajnie... Może kompot rabarbarowy pomoże? Koleżanka podesłała mi dwie listy. "Parszywa dwunastka" i "czysta piętnastka". Chodzi o chemię w warzywach i owocach. W zasadzie powaliło mnie, bo na czele tych złych są jabłka, a ja bez jabłek nie żyję. Trochę mi się polepszyło, bo na topie czystych jest awokado...
(Dalej…)

Fleetwood Mac...

Marek | Blog Marka | 2017-06-19, 19:54

America, Eagles, Fleetwood Mac - trzy moje ulubione grupy z Radia California. Mam od dziś album Lindseya Buckinghama i Christine McVie. Tak, przyleciał trochę spóźniony, ale jest! To najważniejsze. Mogła to być nowa płyta grupy Fleetwood Mac. Jeszcze 3-4 piosenki napisane i zaśpiewane przez Stevie Nicks i to by było to. Stevie miała inne plany, szkoda. Ale album Christine i Lindseya jest piękny. Świetny...
(Dalej…)

Suzanne Vega...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-06-17, 19:54

Trzydzieści lat temu wyszła płyta "Solitude Standing". Akurat wtedy byłem pierwszy raz w Stanach Zjednoczonych. W MTV ciągle widziałem obrazek do piosenki "Luka". I nawet w marzeniach nie widziałem siebie na zdjęciu z Suzanne Vega. 21 lat temu byłem w Chicago. Wakacje... Długie godziny spędzałem w ulubionym sklepie z płytami. Tower Records. Któregoś dnia zobaczyłem zielony plakat. Nie mogłem oczom uwierzyć...
(Dalej…)

Russell Falls...

Marek | Blog Marka | 2017-06-14, 19:54

W Mount Field National Park, Tasmania. 6 października 2016. Wiosna, dużo padało, będzie prawdziwy wodospad - powiedziała Gunia. I pojechaliśmy. Miała rację. Wiosna zielona. Nie za dużo słońca, ale tym bardziej intensywnie na fotografiach. No i jak widać, jakoś mało ludzi. Tylko dwoje nas. Wybraliśmy krótką trasę, do wodospadu i powrót. Bo jak widać na końcu albumu czasu tego dnia wystarczyło i na Tasman Bridge. Widziany z dołu też robi wrażenie...
(Dalej…)

Lecimy do Hobart...

Marek | Blog Marka | 2017-06-12, 19:54

Jak to, znowu? Ale tylko na zdjęciach i we wspomnieniach... A zdjęcia premierowe, bo podróż była długa i piękna. I nie wszystko jeszcze zdążyłem opowiedzieć, pokazać. No, ale w tym roku nie mam planów na Australię. Tych zdjęć i wspomnień musi mi wystarczyć na dłużej. Zdjęcia w dzisiejszym albumie, to niedziela 6 listopada 2016. Na kilka dni przed powrotem do Polski. Z Hobart wracałem na dzień do Sydney, a potem już Warszawa...
(Dalej…)

Piknik Australijski...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-06-10, 19:54

Od rana mnie straszyło, że po 15 będzie deszcz, burza, ulewa... Nic z tych rzeczy. Pogoda była jak na piknik. Jak na zamówienie. I pełno ludzi! Głównie miłośnicy Australii, to było widać po uśmiechach na twarzach. No Worries Mate! Wspaniałe popołudnie. Ale na wino wróciłem do domu. Wino na dziś: Jacob's Creek Reserve Shiarz 2013, Barossa Valley, South Australia. Nie mogło być dziś inaczej...
(Dalej…)

Kurki...

Marek | Blog Marka | 2017-06-08, 19:54

Już są! Dziś kupiłem na bazarku pół kilograma. Piękne i smaczne. Poszły do sosu grzybowego. Ten do młodych ziemniaków i kotleta z polędwiczki wieprzowej zrobionej jak schabowy. Palce lizać! Znaczy najpierw umyć ręce, bo licho nie śpi. Ale potem lizać. Rewelacja... Jutro będzie jajecznica z kurkami. Zostaną jeszcze porcje na sobotę i niedzielę. Pomyślę, jak je wykorzystać. Może do dorsza? Pomyślę o tym jutro...
(Dalej…)

Zimno/ciepło...

Marek | Blog Marka | 2017-06-05, 19:54

I kto by pomyślał, że wiosna latoś będzie taka piękna? Trochę zimno i trochę ciepło. Cudownie... Wczoraj zanosiło się na burzę przez połowę dnia. Posypiałem... W końcu miałem swój czas na nicnierobienie, prawda? W chwilach wolnych zrobiłem trochę porządku w płytach. Tylko trochę i za mało. Ugotowałem kalafiora. Był smaczny. Taka po prostu leniwa niedziela. Rano obudziła mnie w "budziku" piosenka "Kwiat jednej nocy", chyba za szybko?
(Dalej…)

Stadion Narodowy...

Marek | Moja prywatna lista | 2017-06-03, 19:54

Piknik Naukowy. Było jak zwykle słonecznie. Jak w maju... Rano 10 stopni Celsjusza, w środku dnia 25. Jak nic nie uda mi się wyleczyć przeziębienia z Jakuszyc. Ale się nie poddaję. Za to uczulenie minęło. To pewnie była rzodkiewka Karmen. Nowalijki odstawiłem. Do połowy czerwca. Tak na wszelki wypadek. Zeszłoroczne jabłka nadal mi smakują. A kurek ciągle brak. Gdzie te lata, kiedy w maju rosły już prawdziwki?
(Dalej…)

Z Jasnej w świat...

Marek | Blog Marka | 2017-06-01, 19:54

Oczywiście przez Szadek. Odwiedziłem moje liceum. W takich razach zawsze wracają wspomnienia, ale wcześniej pojawia się niepokój. Jak będzie? Było tak, jak chciałem... Nikt z mojej klasy szczęśliwie nie przyszedł na spotkanie. To zawsze stres. A może nie poznam? Spotkanie odbyło się w sali gimnastycznej. W tej samej, gdzie kiedyś podjąłem decyzję, że nie francuski, ale angielski. Bo chciałem rozumieć prezenterów Radia Luksemburg...
(Dalej…)

Lecimy?

Marek | Blog Marka | 2017-05-29, 19:54

Tym razem znowu do Sydney. Ale tylko na zdjęciach. Kolejna wymarzona podróż. To był 4 października roku ubiegłego. Pierwszy raz Qatarem. Rewelacyjnie, bo wylot o 11, a w Sydney następnego dnia około 20. Potem tylko wino ze znajomymi i spać. Przespać noc. Przespałem... Ale następnego dnia piasek w oczach. Nie da się oszukać natury. Ale i tak było nieźle. Dałem radę. North Sydney, żeby zobaczyć miasto od innej strony...
(Dalej…)

WodaWoda

Marek | Moja prywatna lista | 2017-05-27, 20:20

Tak, woda jest najlepszym napojem na świecie. Tak mnie jakoś naszło po dzisiejszym chińczyku. Dwa razy mi się zdarzyło z tą wodą. Dwa razy w Australii. Kata Tjuta, czyli Olgas. Jadę tam autokarem z hotelu. Pan Kierowca radzi, żeby zabrać ze sobą półtora litra wody. "A gdzie ja ją będę nosił!". Kiedy wróciłem do autokaru z wycieczki, myślałem, że mam udar słoneczny. Od razu wypiłem całą butelkę. Najlepszej wody na świecie...
(Dalej…)

Ten złodziej czas...

Marek | Blog Marka | 2017-05-25, 19:54

Leo Ferre napisał piosenkę "Avec le temps" w 1970 roku. Czy pomyślał wtedy, że po 47 latach nadal będą Artyści, którzy będą po nią sięgali? Pewnie nie... Przez te wszystkie lata utwór powracał w niezliczonej ilości wersji. Dalida, Celine Dion, Henri Salvador, Patricia Kaas, Juliette Greco, Abbey Lincoln, Hana Hegerova. A teraz Benjamin Biolay. Dziś w Tonacji Trójki zaśpiewał tę piosenkę dla Zbigniewa Wodeckiego... Zjawiskowo.
(Dalej…)

Pan Zbyszek...

Marek | Blog Marka | 2017-05-22, 19:54

Podziwiałem Go od czasów, gdy grał w zespole Ewy Demarczyk. Potem wspaniała kariera solowa. Piękne piosenki. Zawsze mi się wydawało, że musi być starszy. Ja - nastolatek, On - jednak niewiele starszy. Biorą z naszej półki? Trochę tak. Zbyszek był starszy ode mnie o 4 lata. Podczas pierwszych wywiadów byliśmy na pan. Ale kiedyś zaproponował przejście na ty. Był bezpośredni. Żadnego gwiazdorstwa. Zbyszek już nie żyje...
(Dalej…)

Porcelana...

Marek | Blog Marka | 2017-05-18, 19:54

To był taki nagły wypad z koleżeństwem. Trzy godziny jazdy z Warszawy. Misiek jest dobrym kierowcą, ale najchętniej by słuchał reggae. Dobrze, że Andrut świetnie opowiada dowcipy i inne historie z życia gwiazd. Byliśmy tam tuż po 12. Trzecie śniadanie, dobra kawa i... pooglądać. Boże, jakie tam cuda można zobaczyć. Zapraszam do galerii zdjęć. Podpisy to moje wymysły, proszę mi je tradycyjnie wybaczyć. Trafiło nam się 17.05.17...
(Dalej…)

Rabarbarowy...

Marek | Blog Marka | 2017-05-15, 19:54

Ugotowałem kompot. Ostatni taki piłem w Australii. W Sydney, ale rabarbar był z ogrodu Guni w Hobart. Kompot był pyszny... Ale ten mój warszawski smakuje tak samo. To jeden ze smaków dzieciństwa. Coraz chętniej lubię do nich wracać. Czy to coś znaczy PanieDoctorze? A niech sobie znaczy! W sobotę jadę świętować 58 urodziny Studenckiego Radia "Żak". To też powrót do młodych lat. Studenckie czasy...
(Dalej…)

Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN