Listopad, deszcz liści...

Marek | Blog Marka | 2012-11-01, 19:09

Prognoza pogody się sprawdziła. Jakoś tuż po 16 zaczęło padać i pada. Pięć lat temu byłem w Australii, rok temu w Indiach. Przyszła pora na wspomnienia z tej ostatniej podróży. Chyba inaczej patrzę na zdjęcia sprzed roku. Zwłaszcza, że te są od Guni. Zapraszam do oglądania. Zupa z dyni. Tak, to od dziś będzie moja tradycja listopadowa. Znowu mi wyszła pyszna. Przepis? Bardzo proszę...




Jedna mała dynia, bardzo czerwona i słodka. Jeden duży ziemniak, duża cebula, kawałek świeżego imbiru, dwa ząbki czosnku. Bulion wcześniej ugotowany. Pewnie może być z kostki. Ja miałem prawdziwy, na "pałkach z kurczaka". Cebulę szklimy na małej oliwie. Na patelnię rzucamy także kawałki obranej cierpliwie dyni. Podsmażamy... Całość dodajemy do bulionu. Dorzucamy resztę dyni. Pokrojony ziemniak. Spory kawałek imbiru, czosnek. Gotujemy jakieś pół godziny. Sól i pieprz do smaku. Miksujemy... Wychodzi pyszna zupa. Kilka kropli oliwy z pestek dyni i łyżka śmietany na talerzu dodają smaku. Oj, chyba pozwolę sobie dzisiaj na jeszcze jedną porcję. Samo zdrowie!
Muzyka na dziś: "lista nieobecności". Proszę sprawdzić na lpmn...
Film na dziś: jednak "Znachor", choć już nie bardzo lubię się wzruszać.
Wino na dziś: Briarose Estate, Blackwood Cove (Cab Sav, Merlot, Cab Franc) 2009, Margaret River, Western Australia. To tam byłem 5 lat temu!
A jutro po 19 w Trójce "muzyka ciszy". Zapraszam...

Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści...
Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści...
Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści...
Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści...
Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści...
Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści...
Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści...
Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści...
Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści... Listopad, deszcz liści...

Pozostałe wpisy
» All Things Must Pass... (2017-07-27, 19:54)
» Badach... (2017-07-24, 19:54)
» Poranne ptaszki... (2017-07-22, 19:54)
» Grzybobranie... (2017-07-20, 19:54)
» Komputery... (2017-07-17, 19:54)
» Radio California... (2017-07-15, 19:54)
» Bonifacio... (2017-07-13, 19:54)
» Deszczowy lipiec... (2017-07-11, 19:54)
» Zielona godzina... (2017-07-08, 19:54)
» Sopot trzeci raz... (2017-07-06, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN