Wielkanoc...

Marek | Blog Marka | 2014-04-17, 19:54

O wyższości świąt... Już je widzę. Ostatnie zakupy na bazarku jutro rano. Są jeszcze niezłe lobo. Resztki. Nic dziwnego, koniec kwietnia. Zajadam się grapefruitami i pomarańczami. To chyba też resztki sezonu. Ale nie wiem, czy mnie nie uczulają. Może odrobinę. Dobrze, że nie mam jeszcze uczulenia na życie. Nie idźcie tą drogą! "Nie tą drogą, nie tą drogą". Prawie wszystko mi się ostatnio kojarzy z tytułami piosenek Haliny Frąckowiak...





Ciekawe dlaczego? Ostatniej nocy śniło mi się radio. Ciekawe dlaczego? Słyszałem z telewizora, że naukowcy pracują nad zapisywaniem i odczytywaniem naszego mózgu. Ja pewnie nie doczekam. Ale za sto lat? Oj, będzie się działo! Na moim bazarku (za moją namową!) pojawiły się czarne avocado. "Obudź się, czarne avocado!". Nie, to było o Alibabie. Pycha! Mocno maślane i orzechowe, a tylko trochę droższe od zielonego. Warto spróbować... Takie czarne to jedliśmy z Piratami w Zachodniej Australii. W listopadzie 2007 roku. No właśnie. Spotkanie z podróżnikami w Bydgoszczy spowodowało mój powrót do zdjęć z tamtej podróży. Wylądowałem w Sydney 16 października. Dzisiejsze zdjęcia są z dnia następnego. Chyba dlatego jestem taki śnięty. Wycieczka po mieście trwała kilka godzin. Zdjęcia wykonał Pirat Biały. Co za wspomnienia... Sweterek Pana Adamsa zgubiłem dopiero na następnej wyprawie, dwa lata później. A taki był przydatny! Wiosna w Australii jest piękna. I to będzie widać dokładniej na następnych zdjęciach.
"Miłości życzę na te Święta". Na te i wszystkie następne. Proszę pięknie świętować i objadać się smakołykami. Trzeba żyć do pełna, bo żyjemy tylko jeden raz... Ale czy to prawda, tego nie wiem. Jutro Wielki Piątek. Tradycyjnie zamiast Listy gramy w Trójce "muzykę ciszy". Jak to się poukłada? Zapraszam jutro o 19. Ale do 12 układamy Listę na Lany Poniedziałek. Proszę o tym nie zapominać! A w poniedziałek zapraszam na śniadanie "do południa". Będzie jajecznica... Między innymi.
Płyta na dziś: Beata Bednarz "Pasja miłości". Mistrzostwo świata...

Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...
Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...
Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...
Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...
Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...
Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...
Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...
Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...
Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...Wielkanoc...

Pozostałe wpisy
» Wyrwane kartki... (2017-04-24, 20:20)
» Eliane Elias... (2017-04-22, 20:20)
» Biblioteka... (2017-04-20, 19:54)
» Stolica Australii... (2017-04-18, 20:20)
» Wielki Piątek... (2017-04-14, 19:54)
» Trzy tygodnie temu... (2017-04-13, 20:02)
» Deszczowa środa... (2017-04-12, 19:54)
» Zalatany... (2017-04-10, 19:54)
» Pięć razy śledź... (2017-04-03, 19:54)
» 55 (2017-04-01, 20:20)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN