Lubię poniedziałki i już...

Marek | Blog Marka | 2009-09-28, 18:16

Dziś na dodatek była taka piękna pogoda. To mógł być ostatni taki piękny dzień lata, które bezpowrotnie minęło. Nie ma się co oglądać za siebie! Napisał dzielnie i sięgnął po zdjęcia z Barossa Valley z 4 lipca tego roku. No bo jednak wspomnienia są najpiękniejsze. To były "4 pory roku w jeden dzień". Nie mam tylko zdjęć w deszczu, bo aparacik sobie z nimi nie radził...

Oj, jak tam było pięknie! Ciągle sam sobie zazdroszczę, że tam byłem. Z biegiem dni i lat mam tak, że już jednak chętniej wspominam, niż podróżuję, ale trzeba odbyć podróż, żeby potem wspominać, prawda? Trochę zakręciłem…A dziś miałem być w Zakopanem. Nie wyszło, ale w związku z tym będę miał dla Czytelników niespodziankę. O tym potem…

Leci do mnie z Chicago ostatnia, pożegnalna płyta Dana Fogelberga „Love In Time”. Jestem pewien, że warto było na nią czekać. Zagram ją w radiu w najbliższą sobotę. Radio… Właśnie w nim usłyszałem, że Dan Brown nie jest pisarzem, a grafomanem. Ja tam się na tym nie znam, ale „Anioły i demony” oraz „Kod Leonarda” trzymały mnie jak diabli. Nie mogłem się od tych książek uwolnić. A wczoraj kupiłem nowego Harlana Cobena „Zachowaj spokój” i „Sankcję Bourne’a” Erica Van Lustbadera według Roberta Ludlama. Tylko kiedy ja to będę czytał? Może w długie, jesienne wieczory. Na razie ciągle słucham Melody Gardot… Z płyt. Już za 8 dni koncert Basi w Warszawie. Jesień tego roku będzie długa i piękna. I tego się trzymam…

Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...
Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...
Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...
Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...
Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...
Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...Lubię poniedziałki i już...

Pozostałe wpisy
» W Kolorado jestem spalony... (2018-08-18, 19:54)
» Queen of Soul... (2018-08-16, 19:54)
» Jutro Warszawa... (2018-08-15, 02:22)
» Przelewanie czasu... (2018-08-12, 18:18)
» Milczenie... (2018-08-08, 17:17)
» Przeminęło z wiatrem... (2018-08-02, 19:54)
» Kora... (2018-07-30, 19:54)
» Szał Niebieskich Ciał... (2018-07-28, 19:54)
» Upał... (2018-07-26, 19:54)
» Droga, którą jechałem... (2018-07-23, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN