Trzej Królowie...

Marek | Blog Marka | 2015-01-06, 15:15

Ja byłem wczoraj Kacprem. Kacper z Australii. Nikt taki nie istniał, ale dzieci na oddziale onkologicznym Centrum Zdrowia Dziecka szeroko otwierały oczy. Zdrowia życzyć. Zawsze... W nocy sypnęło śniegiem. Jakiś taki dziwny, wygląda jak pokruszony styropian. Słońce zaświeciło, jak szalone. Na chwilę, ale i tak jest lepiej. Dzień dłuższy od najkrótszego w roku... I dla mnie pełen muzyki. Układam sobie dziś "do południa" po polsku.





Tak będzie w najbliższy poniedziałek. Lubię takie wyzwania radiowe. Zagrać tak, żeby słuchacz nie pomyślał, że jest inaczej albo (co gorsze) gorzej. Rok po śmierci Freddiego, czyli w listopadzie 1992 cała poranna audycja „Zapraszamy Do Trójki” to były nagrania grupy Queen. I udało się! Pięknie zagrało. Dziś już bym się na coś takiego nie porwał. Ale godzina Bowiego we czwartek, bo będzie miał urodziny? A, to tak… Były takie lata, kiedy po tonacji podsumowującej rok, w następnej grałem muzykę Davida. Jakoś straciłem zainteresowanie podsumowaniami. Iść do przodu! To ważniejsze. Na co czekam w 2015? Na obiecane nowe płyty Fleetwood Mac, Steviego Wondera, Petera Cincottiego. Może by Don Henley wreszcie skończył album piosenek country? Zapowiada to od kilku lat. No i już byłoby nieźle. W marcu nowa Diana Krall. Tę płytę już znam. Piękna, ale smutna. Nic to, będzie grane „smoothne radio miś”. Z filmów to w zasadzie czekam tylko na nowego Bonda. Będzie rok, dobry rok. Cieszę się…
Zdjęcia na dziś: jeszcze raz wycieczka do Mitchell Falls. 13 sierpnia 2014. Gorąco było…
Muzyka na dziś: Mick Flannery „By The Rule”. Irlandia zielona… Trochę podobny do Hoziera. Na razie poza krajem nie odniósł większych sukcesów, ale może spodoba się u nas? Dziękuję za przesyłkę z Dublina…

Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie...
Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie...
Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie...
Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie...
Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie...
Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie...
Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie...
Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie...
Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie... Trzej Królowie...

Pozostałe wpisy
» Indyk... (2017-11-23, 19:54)
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
» Liście zabrał wiatr... (2017-11-16, 19:54)
» Monument Valley... (2017-11-13, 19:54)
» Do 3 razy... (2017-11-11, 19:54)
» Dzień Jeża... (2017-11-10, 19:54)
» Po drodze... (2017-11-04, 19:54)
» Freedom... (2017-11-02, 19:54)
» Widokówki... (2017-10-30, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN