Mundial...

Marek | Blog Marka | 2010-06-17, 19:19

A miałem nie oglądać. Siedzę i patrzę. Na razie stawiam na Argentynę i Niemcy. Ale czy ja się na tym znam? Zawsze oglądam sport na najwyższym poziomie. A taki mundial, to chyba właśnie to. Podglądam radość zwycięstwa i gorycz porażki. Wolę to pierwsze... Radość jest wzruszająca. Znaczy mnie wzrusza. A wzruszać się trzeba. Płakać, jak to łatwo powiedzieć...


Nie, nie! Dziś nie będzie zabawy w tytuły piosenek. Ale pięknie się Czytelnik zabawił, za co PanMarek dziękuje. Dwiema płytami kompaktowymi wysłanymi do Jaworzna i Dębicy. Wrócimy kiedyś do takiej zabawy na pewno. Wczoraj Szadek. Wyjechałem z Warszawy tuż przed 7 rano. Cudnie! Pusto na ulicach i na katowickiej. Znaczy jeżdżą TIRy. Wiem, muszą jeździć, ale to niestety jest porażka dla pozostałych użytkowników drogi. Najlepsza akcja jest wtedy, gdy się wyprzedzają. Pewnie każdy kierowca wie, o czym piszę. Nic to - dojechałem do Szadku koło 9.30. Od razu na targ, bo to była środa. Już nie wygląda tak, jak ten w filmie "Spotkanie ze szpiegiem", ale... czas minął. Inny czas, inny targ. Zakupy w sklepie z lokalnymi wędlinami, z chlebem. Smaki z tamtych lat. Odwiedziny na Kościelnej 8. Wspominanie... W końcu bardzo to lubię. Kłaniam się prawie wszystkim mijanym mieszkańcom miasteczka. Krajanie. Często koleżanki i koledzy ze szkoły podstawowej. Chyba coraz bardziej lubię wracać do Szadku. Ciekawe, co to może znaczyć?
Droga powrotna też dobra. Piękne światło do robienia zdjęć, ale już się nie zatrzymywałem. W Warszawie byłem przed 20. Nadal świeciło słońce. W końcu lato przychodzi już w poniedziałek. Mamy najdłuższe dni w roku. Cieszmy się nimi.
Proszę nie zapomnieć o głosowaniu na jutrzejszą Listę Trójki. Do jutra w samo południe.
Proszę nie zapomnieć o 4 godzinnej Markomaniiii w sobotę od 9 do 13.
Słuchałem dziś starych piosenek w wykonaniu Anny German. Opowiem o tym w sobotę w radiu...

Mundial...Mundial...Mundial...Mundial...
Mundial...Mundial...Mundial...Mundial...
Mundial...Mundial...Mundial...Mundial...
Mundial...Mundial...Mundial...Mundial...

Pozostałe wpisy
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
» Liście zabrał wiatr... (2017-11-16, 19:54)
» Monument Valley... (2017-11-13, 19:54)
» Do 3 razy... (2017-11-11, 19:54)
» Dzień Jeża... (2017-11-10, 19:54)
» Po drodze... (2017-11-04, 19:54)
» Freedom... (2017-11-02, 19:54)
» Widokówki... (2017-10-30, 19:54)
» Zapatrzenie... (2017-10-28, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN