Hobart...

Marek | Blog Marka | 2015-03-05, 19:54

Dodaj do ulubionych! Pięknie położone, spokojne, przyjazne. Gdyby wybuchła jakaś światowa zawierucha, to tam będzie "ostatni brzeg". Tylko, czy zdążę tam wtedy dolecieć? Może pora już dziś o tym pomyśleć? Żartowałem... Piracki zadzwonił stamtąd dziś rano i jakoś tak mnie to nastroiło. Poszukałem w małym komputerze podróżnym i znalazłem nie pokazywane jeszcze tutaj zdjęcia. Z czwartego sierpnia ubiegłego roku...




To było tuż przed moim wylotem do Zachodniej Australii. Piękny ranek… Gunia w pracy, a ja z Piratem i psem Roxy poszliśmy na spacer. Mocno pod górę. Kondycja słaba (pomyślałem…), ale dałem radę. Widoki na miasto piękne. Bo jeśli lubię, to wracam. Wczoraj miałem słaby dzień. Jakaś depresja przedwiosenna? Spadek ciśnienia? Nagła tęsknota za niewiadomoczym? Imieniny Kazimiery – Mamy? A może to po prostu ten śnieg? Marcowy. Wszyscy dookoła chorują. Ja się jeszcze jakoś trzymam. Ale czasem dogina… Chce się słońca. I żeby było jakoś! Albo zima z mrozem (choroby nie lubią) albo już ciepło, żeby można było nosić lżejsze kurtki. Takie tam austriackie gadanie. Za miesiąc znowu będą święta. I dobrze. Ale wcześniej jazda pociągiem prawdziwym pendolino. Do Gdyni i powrót. W Warsie koniecznie schabowy. A zaraz potem będą już nowe płyty TOTO, Pana Marka Knopflera, inne... Jest na co czekać. Jutro pętelka. Poproszę o głosy na Listę. Daj im szansę! Daj im szansę! Jutro urodziny Davida Gilmoura. Szykuje nowy album i trasę koncertową. Są powody do radości?
Płyta na dziś: Billy Joel „The Stranger” (1977). Wersja odświeżona w 2008 roku. Jak to gra! Tak, ten 1977 był dobrym rokiem. Przy okazji: nowa płyta Petera Cincotti’ego za 47 dni…
Wino na dziś: Caravan Durif (a.k.a Petite Sirah) 2013. Petite Pycha… South Eastern Australia

Hobart...Hobart...Hobart...Hobart...
Hobart...Hobart...Hobart...Hobart...
Hobart...Hobart...Hobart...Hobart...
Hobart...Hobart...Hobart...Hobart...
Hobart...Hobart...Hobart...Hobart...
Hobart...Hobart...Hobart...Hobart...
Hobart...Hobart...Hobart...Hobart...
Hobart...Hobart...Hobart...Hobart...
Hobart...Hobart...Hobart...Hobart...

Pozostałe wpisy
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
» Liście zabrał wiatr... (2017-11-16, 19:54)
» Monument Valley... (2017-11-13, 19:54)
» Do 3 razy... (2017-11-11, 19:54)
» Dzień Jeża... (2017-11-10, 19:54)
» Po drodze... (2017-11-04, 19:54)
» Freedom... (2017-11-02, 19:54)
» Widokówki... (2017-10-30, 19:54)
» Zapatrzenie... (2017-10-28, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN