Maj, maj, maj...

Marek | Blog Marka | 2014-05-01, 19:19

Delilah. Jak pomyślał, tak zagrał. Przed południem poszedłem na pochód. Takie trzy kwadranse spaceru w słońcu. W okolicy. Mam taką ulubioną traskę. Twarz zachłannie wystawiałem do słońca. Było wspaniale. Puste ulice. Choć to mi się mogło wydawać, bo zdjąłem okulary. A może wszyscy pojechali na piknik do Łazienek? Ja nie przepadam za dużymi zgromadzeniami. Piknik trwał jeszcze, kiedy docierałem na Myśliwiecką. Ciżba ludzka. Świętowanie...





I dobrze! O to chodzi... PRL. To w sprawie ejerstracji samochodu. Kiedy pojechałem do tego biura i okazało się, że jestem sześćdziesiąty w kolejce, to mi się odechciało tego nowego samochodu. Ale zaraz potem dowiedziałem się, że można opłacić i zostawić dokumenty do dnia następnego. Opłaciłem, wypełniłem, zostawiłem... Późnym popołudniem zadzwoniła Miła Pani i zapytała, czy chcę mieć trójki w numerze. Chciałem, podziękowałem. Rano tablice odebrałem. Jednak jest już lepiej... A na dodatek jutro AUTOSTRADĄ do Sopotu! Jest radość. Będzie zimno, ale słonecznie. Będzie jedzona ryba. Lista z Monciaka, obok naszej trójkowej budki telefonicznej. Zapraszam... Markomania z "kulturalnej plaży". Bardzo kulturalnej, bo będzie i Baszka.
Jutro Polski Top w Trójce. Nie będzie czasu na przypominanie o głosowaniu na Listę. To ja przypominam i proszę. Bo faworyci wypadną poza zestawienie! Głosowanie do jutra, do południa...
Muzyka na dziś: "70's - 100 Classic Tracks Of The Decade". Tak sentymentalnie, ale jakież to wspomnienia?
Wino na dziś: Nest Egg, 2008 Adelaide Hills Shiraz, Bird In Hand, South Australia. Bottle Number 7979 of 8796. Moja druga i ostatnia...
Zdjęcia na dziś: obiecany Wrocław. wrocLOVE... Niedziela kwietniowa... Batman ocalał miasto!

Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...
Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...
Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...
Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...
Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...
Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...
Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...
Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...
Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...Maj, maj, maj...

Pozostałe wpisy
» W deszczu, w słońcu... (2017-09-18, 19:54)
» Kompot wieloowocowy... (2017-09-16, 19:54)
» Australijczyk... (2017-09-14, 19:54)
» Babie lato... (2017-09-11, 20:02)
» September Morn... (2017-09-09, 19:54)
» Opole... (2017-09-07, 19:54)
» Żeby już do szkoły... (2017-09-04, 19:54)
» Pod jesień... (2017-09-02, 19:54)
» Zima... (2017-08-31, 19:54)
» Miecug... (2017-08-28, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN