Jaki jest świat...

Marek | Blog Marka | 2015-04-13, 19:54

Piękny na zdjęciach, jeszcze ładniejszy w rzeczywistości. Cudowny w piosenkach. Ale w szczegółach to już trochę gorzej. Ludzie ludziom gotują to wszystko. Jesteśmy dziwni... Niszczycielscy. Staram się omijać serwisy informayjne. Tu się wali, tam sie pali. I to my sami sobie. Chyba już tutaj wspominałem, że mam tyle płyt, że i życia nie wystarczy do ich przesłuchania. Biorę sie za to! Kilka dziennie, to chyba dobry dobry pomysł?




No i wreszcie mam czas na czytanie książek. Lubię to, bo czytanie przypomina mi najpiękniejsze miejsca wakacyjnych wypraw. Tak już mam, że w podróże zawsze zabieram książki. Czasem za dużo, częściej za mało. Kiedyś na Korsykę zabrałem „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna. Tak mi szybko szło, że pod koniec pobytu wyznaczałem sobie ile stron mogę przeczytać, żeby nie skończyć książki przed powrotem do domu. To było w Erbalundze. W Auckland na Nowej Zelandii też czytałem Dana Browna ( bo lubię Go!). Siadałem na dwie godziny w parku w centrum miasta. Nigdzie mi się nie spieszyło. W Porto na Korsyce lubiłem czytać na plaży. Zwłaszcza horrory. Przekładało się to na koszmarne sny, ale takie też lubię śnić. Dziwak jakiś jestem, czy jak?
Płyty na dziś: Olga Boczar Music Essence „Little Inspirations” (z polecenia Urszuli Dudziak). Grałem jedną piosenkę „w tonacji trójki”. Warto poznać całość – nowość.
Pascal Obispo „Le Grand Amour” (2013) z tęsknoty do nowych piosenek Artysty.
Elton John „Goodbye Yellow Brick Road” (1973), ale wersja 2014 Remaster. Bo akurat dziś jest 41 lat od dnia, kiedy piosenka “Bennie & The Jets” była na pierwszym miejscu American Top 40. Słuchałem… Listę prezentował Casey Kasem. Jest historia.
Na koniec dnia ze 3 razy posłucham jeszcze utworu „Falling”. To Przemek Raminiak Quartet z albumu „Locomotive”. Nasz trójkowa płyta tygodnia. Warto powalczyć, bo to piękny jest jazz…
Wino na dziś: Caravan Durif (a.k.a. Petite Sirah) 2013, Quarisa Wines, South Eastern Australia. Dużo srebrnych medali. I z przesłaniem, żeby ruszyć w podróż.
Zdjęcia na dziś: Richmond, Tasmania. 21 grudnia 2010. Z mojego strzelania…
Basia w Trójce za trzy dni!

Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...
Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...
Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...
Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...
Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...
Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...
Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...
Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...
Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...Jaki jest świat...

Pozostałe wpisy
» Światło... (2017-10-20, 03:33)
» Downtown... (2017-10-18, 05:05)
» Deszczowa pułapka... (2017-10-15, 19:54)
» Ringo... (2017-10-14, 08:28)
» Miasto, które nigdy nie zasypia... (2017-10-13, 07:57)
» Powrót do Vegas... (2017-10-12, 07:07)
» Page... (2017-10-10, 06:46)
» W drodze... (2017-10-09, 22:22)
» Ogród Bogów... (2017-10-08, 05:55)
» Colorado... (2017-10-07, 05:55)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN