Zima biała...

Marek | Moja prywatna lista | 2014-08-02, 02:22

Znak sygnał, że wszystko tutaj jest OK. Zima, a więc czasem wystąpi zmiana planów. Zamiast Tarkinie (niedostępne...) była Cradle Mountain. A tam zima akurat. I to prawdziwa! Ze śniegiem. Jak widać. Było niesamowicie. Chwilami, jak w bajce. Więcej później. Teraz tylko informacje biegnące.





Dziś będzie "odrabianie zaległości". Salamanca Market i Mona. W Hobart kilka stopni i słońce. Zanosi się na ładny dzień w mieście. Wrócę do dziennika za kilka godzin. Pewnie...
13.13
Dziś jest trzynasty dzień mojej podróży. Wracam... Tylko do dziennika. Cradle zamiast Tarkine to był dobry pomysł. Była środa. Jechaliśmy ze 4 godziny. Padało, lało. Dobra, zostaniemy jedną noc. Śpimy tam gdzie ja kiedyś z Anką i Edkiem, tam gdzie ja kiedyś z Gunią, Piratem i Dingo. Lubię wracać... Rano leje. Gunia i Konrad podjęli decyzję, że idą dookoła Dove Lake. Pirat i ja na piwo! Dali radę. Dwie godziny w godzinę i trzy kwadranse. Przemoczeni, ale szczęśliwi. Będzie "wino na dziś". I Eye Filety na obiad. Dobra, zostajemy jeszcze jedną noc. Ma być śnieg... Był. Zasypało na biało. najstarsi górale... Lotnisko w Launceston zamknięte. Pewnie na chwilę. Droga do Dove Lake też. Jak tylko otworzyli dla all wheel drive, my już tam jesteśmy. Białe kulisie. Cudownie... Ale musimy jednak wracać, bo prognozy są słabe. Nie jedziemy dalej w góry. Wracamy do Hobart. To był dobry pomysł. Nie ma jak w domu!
Dziś na Salamanca Market: Black Bee Honey, także oliwa z pierwszego tłoczenia - pycha! Potem Fish Frenzy - dziś trewala.
Mona. Niezwyczajne miejsce. David Walsh jest autystyczny. Rain Man. W kasynach Go nie lubią. Wygrywa wszystko! Wymyślił Monę. Muzeum sztuki dawnej i nowoczesnej. Ma kasę, oj ma! Dobre miejsce. Smaczne...
Potem krótkie odwiedziny u Jacka - Kapelusznika. Jutro leci do Polski. Pstrągi tutaj są wielkie jak łososie. Rewelacja. Kolacja...
Wino na dziś: 2013 Rosemount Estate Chardonnay, South Australia... Dziś białe.
A jutro niedziela...

I odrabianie zaległości. Ta lista wrzucona 6 września:

TOP 30 (sobota, 2 sierpnia 2014)

118LOOKING TOO CLOSELY / PILGRIM - Fink
2211WHATEVER WE STARTED / TURN OFF THE NIGHT - Richard Marx
3311E PENSO A TE / NEVER NEVER NEVER - Chiara Civello & Ana Carolina
488SCARE AWAY THE DARK / GOLDEN LEAVES - Passenger
5611GIRL THAT I LOVE - Falls
697SUPERHERO / ARE YOU GETTING THIS DOWN? - Jonatha Brooke
7416I'LL BE OVER YOU / 99 - TOTO
8114CHANDELIER - Sia
9126JOHNNY & MARY - Todd Terje & Bryan Ferry
10518WAITING ON THE SUN / SOMETHING NEW - Nikki Yanofsky
11147LOVELESS / PROMISE ME THE WORLD - Stephen Bishop
12156RAINBOW - Robert Plant & The Sensational Space Shifters
131313LOVE NEVER FELT SO GOOD / A PLACE WITH NO NAME - Michael Jackson
14175RESTART / STAY WITH ME - Sam Smith & Mary J.Blige
15714IN YOUR SHOES / LOVE BESIDE ME - Sarah McLachlan
161810LOVE STORY / DERNIERE DANSE - Indila
17203HARLEQUIN DREAM - Boy & Bear
181020MAN ON THE ROCKS - Mike Oldfield
19196FORGET / NATHANIEL - Ben Watt
20262A HEARTBREAK / MY WORD FOR IT - Angus & Julia Stone
211616GOING TO A TOWN / YOU HAVE BEEN LOVED - George Michael
222122TALKING TO A STRANGER - Birds Of Tokyo
23236YOU NEVER LET ME DOWN / LOVESTRUCK - Vertical Horizon
24245MY OLD FRIEND - Al. Jarreau & Gerald Albright
25254YOU SHOULD BE SO LUCKY - Benmont Tench
26273LOVE YOU LESS / IT'S JUST WHAT IT IS - Tina Arena
27302SHE KNOWS ME - Bryan Adams
28292AMAZING / HUNG UP - Marcia Hines
29 --1SOMETHING'S COMING, I KNOW - Chicago
30 --1BUG EYED BEAUTY / LEEWARD SIDE - Josh Pyke


Chicago z płyty "Now! Chicago XXXVI". Starszaki nie rezygnują. I są w znakomitej kondycji. To moim zadniem ich najlepszy album od lat. Josh Pyke z CD 2013, ale wcześniej jej nie słyszałem.
Zima biała...Zima biała...Zima biała...Zima biała...
Zima biała...Zima biała...Zima biała...Zima biała...
Zima biała...Zima biała...Zima biała...Zima biała...
Zima biała...Zima biała...Zima biała...Zima biała...
Zima biała...Zima biała...Zima biała...Zima biała...
Zima biała...Zima biała...Zima biała...Zima biała...
Zima biała...Zima biała...Zima biała...Zima biała...
Zima biała...Zima biała...Zima biała...Zima biała...
Zima biała...Zima biała...Zima biała...Zima biała...

Pozostałe wpisy
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
» Liście zabrał wiatr... (2017-11-16, 19:54)
» Monument Valley... (2017-11-13, 19:54)
» Do 3 razy... (2017-11-11, 19:54)
» Dzień Jeża... (2017-11-10, 19:54)
» Po drodze... (2017-11-04, 19:54)
» Freedom... (2017-11-02, 19:54)
» Widokówki... (2017-10-30, 19:54)
» Zapatrzenie... (2017-10-28, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN