Były sobie wakacje...

Marek | Blog Marka | 2012-01-19, 20:02

Tak to właśnie wygląda na zdjęciach. Rok temu w Warrnambool. W drodze powrotnej do Melbourne, tam się właśnie zaczyna słynna Great Ocean Road, przy której można zobaczyć 12 Apostels. To przypomnimy sobie innym razem. Teraz proszę popatrzeć na zieleń, błękit, przyrodę, naturę. Biało i szaro dziś za oknem, przyda nam się jakaś odmiana. Pisałem już chyba kiedyś, że Warrnambool to taki ichni Sopot...




Pięknie położony nad wodą. Cudownie zagospodarowany. Z hotelami na każdą kieszeń. Z jedzeniem na każdy gust. Jest nawet restauracja meksykańska (trochę oszukana zresztą, nie polecam...). Ryby. Ryby są zdrowe i smaczne. Trzeba je jeść, póki są! Trzy dni w takim miejscu. Dziś wydaje mi się to trochę nierealne, ale tak było. Zapraszam do galerii zdjęć.
Taki czwartek. Imieniny Mariusza. Najlepszego... Premiera nowego singla Bruce'a Springsteena. Nowa piosenka Paula McCartneya. Nowy single Coldplay. Może wreszcie się ruszy w muzyce. Kiedy się dowiedziałem, że 14 lutego, w dzień Świętego Walentego pojawi się nowy album Sir Paula McCartneya "Kisses On The Bottom" to się trochę ucieszyłem. Tylko trochę, bo w zapowiedziach napisało, że będą tylko dwie nowe piosenki, a reszta albumu to klasyka muzyki popularnej. Bałem się czegoś, co ostatnio robi Rod Stewart. Papka dla starszaków. Ale "My Valentine" z gitarowym udziałem Erica Claptona położyła mnie na łopatki. Cudowna piosenka. Smutna jak listopad. Słuchacz napisał, że dopiero w tym utworze słychać, że Paul tęskni... Bardzo mu brakuje Lindy, musiał Ją bardzo kochać. Czy będzie numer jeden na Walentynki? Trzymam kciuki...
Płyta na dziś: Bic Runga (Nowa Zelandia) "Belle" (mam wersję z Korei - thx JaJacek!). U nas album pojawi się za kilka tygodni. To taka płyta składająca się z "najkrótszych, najpiękniejszych piosenek świata". 10 utworów w 30 kilka minut. Jak na starej płycie.
Jutro lp3 i Lista. Pętelka, bo Piotr na feriach zimowych. Przypominam o głosowaniu na Listę. Do południa.

Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...
Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...
Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...
Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...
Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...
Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...
Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...Były sobie wakacje...

Pozostałe wpisy
» Eliane Elias... (2017-04-22, 20:20)
» Biblioteka... (2017-04-20, 19:54)
» Stolica Australii... (2017-04-18, 20:20)
» Wielki Piątek... (2017-04-14, 19:54)
» Trzy tygodnie temu... (2017-04-13, 20:02)
» Deszczowa środa... (2017-04-12, 19:54)
» Zalatany... (2017-04-10, 19:54)
» Pięć razy śledź... (2017-04-03, 19:54)
» 55 (2017-04-01, 20:20)
» Sting, hiacynty i storczyki... (2017-03-29, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN