Tasmania...

Marek | Blog Marka | 2009-10-12, 20:20

Jest piękna. Niezwykła i niesamowita. Żyją tam takie zwierzęta, rosną takie rośliny, które nie występują nigdzie indziej. Diabeł Tasmański, Huon Pine... Choćby te. No i mieszkają tam Piraci. Trzy miesiące minęły od zrobienia tych zdjęć. Ile jeszcze odkryć? Ile pięknych wspomnień? Najpiękniejszych. Wracaliśmy właśnie z Lemon Thyme, z Cradle Mountain do Hobart...

Była sobota, 17 lipca. Gdyby nie to, że odwoziliśmy Kicię na samolot do Sydney, nie byłoby zdjęć ze szronem i mgłami. Przypadek. Wszystkim rządzi przypadek. Gdyby Iwona nie wyemigrowała do Adelajdy na początku lat 90… Tak daleko nie będę sięgał. Dziś za oknami deszcz, szaro, buro. Jak nic to już jesień. To chyba dlatego uciekam do słonecznych zdjęć. Do ulubionych smaków, ulubionej muzyki…

Nowy album Marka Knopflera „Get Lucky” bardzo mi się podoba. Lubię swój „mały leksykon nudziarzy”. W tym względzie nic się nie zmieniło od czasów „Tonacji Trójki”. Teraz bym już pewnie się nie odważył zagrać w samo południe zestawu z Danem Fogelbergiem, Kenny’m Logginsem, Curtisem Stigersem… Time Flies. Nic to, w domu mogę słuchać czego chcę. A czego ostatnio słucham? Wystarczy zerknąć na moją listę. Czasem złapie mnie jednak jakiś starszy album. The Fixx, Yes, UK, Genesis… I wtedy zabieram płyty, żeby zagrać coś z nich w radiu. W radiu wszystko brzmi inaczej. Sam też tego doświadczam. Beatlesów sobie dozuję. Jeszcze ponad połowa zremasterowanej kolekcji nie jest otwarta. Trzeba mieć ochotę, czas, nastrój… Nic na siłę. No właśnie. Miał być jak zwykle piękny poniedziałek, a dowiedziałem się o chorobie kolegi. Proszę się mocno trzymać . Żadnych przeziębień, żadnej grypy. Życzę zdrowia, zdrowia i zdrowia, bo słońce zawsze można znaleźć, choćby na zdjęciach.

p.s. dziś światowa premiera „nowej” piosenki Michaela Jacksona „This Is It”. Brzmi jak Michael sprzed lat. Może trzeba nagrania posłuchać jeszcze kilka razy? Dziś kilka stacji telewizyjnych poprosiło mnie o skomentowanie tego „wydarzenia”. Nie skomentowałem.

Tasmania...Tasmania...Tasmania...Tasmania...
Tasmania...Tasmania...Tasmania...Tasmania...
Tasmania...Tasmania...Tasmania...Tasmania...
Tasmania...Tasmania...Tasmania...Tasmania...
Tasmania...Tasmania...Tasmania...Tasmania...
Tasmania...Tasmania...Tasmania...Tasmania...

Pozostałe wpisy
» Eliane Elias... (2017-04-22, 20:20)
» Biblioteka... (2017-04-20, 19:54)
» Stolica Australii... (2017-04-18, 20:20)
» Wielki Piątek... (2017-04-14, 19:54)
» Trzy tygodnie temu... (2017-04-13, 20:02)
» Deszczowa środa... (2017-04-12, 19:54)
» Zalatany... (2017-04-10, 19:54)
» Pięć razy śledź... (2017-04-03, 19:54)
» 55 (2017-04-01, 20:20)
» Sting, hiacynty i storczyki... (2017-03-29, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN