Miasta na S: Szadek

Marek | Blog Marka | 2008-07-03, 17:18

Kilkanaście tygodni temu zadzwonił do mnie Pan Jacek Grudzień z Łodzi. Kolega po fachu, bo pracuje w radiu i telewizji. Namawiał mnie na program w cyklu "Kocham łódzkie". Ludzie stamtąd wspominają swoje dawne dzieje. Powiedział, że ma już zarejestrowane Brzeziny według Zamachowskiego, Zbyszka Zamachowskiego. Trochę się opierałem, ale tylko trochę. Trzeci ustalony termin nagrania, to był właśnie 2 dzień lipca. Gorący...

Ekipa z Łodzi miała do przejechania 36 kilometrów. Ja prawie 200… Po drodze wstrzymał nas Kolarski Wyścig Solidarności. Jechał akurat wczoraj z Bełchatowa do Pabianic. Nic to pomyślałem, już dawno nie widziałem takiego wyścigu. Na pytanie dlaczego stoimy Pan Policjant powiedział: „wyścig pokoju”. Adam, kierowca limo na to, że wyścig pokoju jest w maju, a nie w lipcu. Policjant na to, że to taki lokalny wyścig pokoju. Strzeliłem kilka zdjęć i pojechaliśmy dalej. Ten kwadrans to był nasz kwadrans spóźnienia w Szadku. Ekipa TV już była na rynku, centralnym miejscu miasteczka. Zdjęcia i cała podróż sentymentalna trwały nie więcej niż trzy godziny. Było prawie tak, jak podczas sesji zdjęciowej do Zwierciadła, prawie rok temu. Rynek, kościół, dworzec kolejowy, remiza strażacka, szkoła podstawowa. Tyle miałem do pokazania. Wszystko wygląda naprawdę nieźle, ale to może piękne światło lata? Może tylko wspomnienia? Jak to widać na zdjęciach? Zapraszam do galerii. Okazało się, że żona Jacka, Kasia jest fanką mojego radiowania od ponad 10 lat. Zrobiła mi przy okazji kilka ładnych fotek. Kasia i Jacek pobrali się kilka tygodni temu. Młodość jest piękna. Życzę Wam tylko szczęścia… Miłe i bardzo sympatyczne było to, że w każdym miejscu podchodzili do nas mieszkańcy miasta, moi znajomi i koledzy sprzed lat. Podróż sentymentalna… Kiedyś Szadek słynął z dobrych wędlin. Mój Tato był tam wtedy kierownikiem masarni. Lokalne wędliny nadal mają pyszne. Zrobiliśmy więc zakupy i w drogę do domu. Było za gorąco na golonkę w „Regionalnej”, musiała wystarczyć woda. Po 4 godzinach na słońcu smakowała jeszcze bardziej, niż zwykle. Woda… Kiedyś Mama mówiła: „nie pij wody, bo ci się zalęgną żaby w żołądku”. Jak to się zmieniło. Teraz bez wody ani rusz… Woda to życie! Na jutro zapowiadają burze. Niech by padało, ale burza? Tak około 17, kiedy ja mam jechać do radia? Może prognozy się nie sprawdzą? Ruszyliśmy z Szadku do Warszawy jakoś tuż po 16. Zmęczony słońcem przysnąłem gdzieś na katowickiej i… złapała nas Policja. Za przekroczenie… A nie mówiłem, żeby nie oddawać wszystkich jaKubków ekipie telewizyjnej? No albo nie przekraczać prędkości. Sam to niestety też robię, ale taka już chyba natura nas, kierowców. Nawet takich „niedzielnych”, jakim jestem ja. Warto odbywać takie podróże nieduże. Jestem dumny z tego, że jestem z Szadka (u nas się mówi z Szadku). Kiedyś w szkole średniej miałem kompleks małego miasteczka. Z wiekiem minął…
p.s. dziękuję Kasi, Jackowi i całej ekipie. „Kocham łódzkie” do zobaczenia w telewizji regionalnej…

Miasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: Szadek
Miasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: Szadek
Miasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: Szadek
Miasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: Szadek
Miasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: Szadek
Miasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: SzadekMiasta na S: Szadek

Pozostałe wpisy
» Czerwone skały... (2018-06-16, 19:54)
» Red Rocks... (2018-06-14, 19:54)
» Dla ochłody... (2018-06-11, 19:54)
» Naukowy... (2018-06-09, 19:54)
» Truskawkowo... (2018-06-07, 19:54)
» Last Vegas... (2018-06-04, 19:54)
» Michael Franks... (2018-06-02, 19:54)
» Celine w Vegas... (2018-05-31, 19:54)
» Bacharach... (2018-05-28, 19:54)
» Dzień Mamy... (2018-05-26, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN