Dzień targowy...

Marek | Blog Marka | 2015-10-08, 19:54

Od kiedy pamiętam środa w Szadku była dniem targowym. Kiedy mówiło się, że dziś jest środa, to znaczyło, że na rynku będą rozstawiali stragany. Na kilka godzin miasteczko zmieniało się nie do poznania. Ruch i gwar. Na takim targu można było kupić prawie wszystko. My, znaczy dzieciaki biegaliśmy tam, żeby pobyć. Zaraz po szkole. Targowy rynek w Szadku został uwieczniony w filmie "Spotkanie ze szpiegiem". To był rok 1964...




W obrazie grali między innymi Beata Tyszkiewicz i Stanisław Mikulski. Biało i czarno… Ale to było wydarzenie! Dla małego miasteczka gdzieś w centrum kraju. Mam ten film nagrany na kasecie VHS. Zawsze kiedy do niego wracam wydaje mi się, jakby czas się cofnął. Teraz już o ponad 50 lat… Połaziłem po mieście. Jakoś zmalało. Kiedyś wszędzie było mi daleko. Teraz w 6 tysięcy kroków da się je obejść dookoła. Piękne wspomnienia. Wtorek był ostatnim dniem lata? Zbieraliśmy orzechy włoskie. W tym roku klęska urodzaju. Mam zakwasy. I dużo orzechów. Dziś dzieliłem się nimi na Myśliwieckiej. Środa była pierwszym dniem zimnej jesieni. Targ już nie na rynku, ale obok boiska piłki nożnej. Wiktoria Szadek. Tak jak 50 lat temu. Na tym miejscu kilkanaście lat temu Sierota grał dyskotekę. Były ponoć trzy ofiary śmiertelne. Znaczy zabawa była dobra. Zmarzłem w środę, jak diabli! Po ryneczku wyprawa do dużego sklepu na B. W małych miasteczkach stoi tam jeszcze na półkach Grey Rock Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii (wino na dziś!). Kto by pomyślał. Nowa Zelandia w Szadku. Świat zmalał? Powrót do Warszawy. W nie świąteczny dzień. Tiry, tiry, tiry… To jakaś porażka. Wiem, każdy chce pracować i nie ma na to rady. Ale śmierć w oczach! Jedzie taki potwór i wiesz, że nie masz szans. Na dodatek maszyny rolnicze. To korek na kilometr. Trzeba jakoś przeczekać. Jest radio, jest muzyka! Tak, to mi pomagało… Jak pomieścić słoiki z Szadku i Sieradza w jednej lodówce singla? Dźwignąłem…
Muzyka na dziś: Tony Bennett & Bill Charlap „The Silver Lining” The Songs Of Jerome Kern. Głos i fortepian. Nie wierzyłem, że to się uda. A jest wspaniale! Tony za pół roku będzie miał 90 lat. Jest gigantem! Koniecznie posłuchać…
Bazarek Top 5:

1. zamszowe podgrzybki (jajecznica!!!)
2. prawdziwki (koniecznie, bo kończy się sezon)
3. jabłka lobo (teraz chyba najsmaczniejsze)
4. pomidory malinowe (już zaraz addio!)
5. węgierki (to już ich pora)

w poczekalni już gruszki konferencja, biała rzodkiew, dynia!
Jutro Lista. Poproszę o głosy. I koniecznie nie zapominać proszę o głosowaniu na Maanam 40. Bo to już tylko do poniedziałku.

Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...
Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...
Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...
Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...
Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...
Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...
Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...Dzień targowy...

Pozostałe wpisy
» Koniec świata... (2017-09-23, 19:54)
» Czytanie jest ważne... (2017-09-21, 19:54)
» W deszczu, w słońcu... (2017-09-18, 19:54)
» Kompot wieloowocowy... (2017-09-16, 19:54)
» Australijczyk... (2017-09-14, 19:54)
» Babie lato... (2017-09-11, 20:02)
» September Morn... (2017-09-09, 19:54)
» Opole... (2017-09-07, 19:54)
» Żeby już do szkoły... (2017-09-04, 19:54)
» Pod jesień... (2017-09-02, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN