Dzień Radia...

Marek | Blog Marka | 2013-04-11, 20:02

To dziś! Radio jest ważne. Radio jest teatrem wyobraźni. Dla mnie jest prawie wszystkim. Prawie, bo zostawiam sobie mały, wąski margines na życie. Wszystkim słuchaczom życzę dobrego radia. Wczoraj Jarocin. Zamiast biblioteki, byłem jednak "w kinie w Jarocinie". Ale było jak w bibliotece, bo te spotkania zawsze się udają. Czytanie też jest ważne. Na pewno poszerza naszą wyobraźnię. Lubię rzucić się na nową książkę...





Zapaść się w nią. Takie czytanie pasuje mi najbardziej. Coraz rzadziej mam na to czas, ale to się zmieni. Idzie w kierunku zmian na jeszcze lepsze. Jeszcze lepsze? Na pewno będzie więcej czasu na książki. O! Jak dobrze... Ulubioną książkę mogę czytać wiele razy. I zawsze jest inaczej. Choć ostatnio lubię także "uwalniać książki". Po przeczytaniu oddaję je w "dobre ręce". Nie wszystkie. Te, do których sięgam często, stoją jednak na półkach. Zawsze może się zdarzyć, że będę miał na przykład potrzebę sięgnięcia po poezję Haliny Poświatowskiej. Intymnie... "Frankie said - no more". I tego się trzymam.
Jak dobrze, że jest A2! Szybkim samochodem PanaAdama z Warszawy do Jarocina 3 godziny jazdy. Bez przekraczania przepisów. Na obiad w "Kasynie" wspaniała kaczka z czerwoną kapustą. Na deser gorące maliny z lodami! Jak w "Kaprysie" w Szklarskiej... Nie wspominam nawet o przystawce, zupie i czerwonym z Hiszpanii. Potem Kino. Pytania, zdjęcia, autografy. "Nie wierzę w życie pozaradiowe". "Czy nadal daje Panu satysfakcję praca w radiu?". Oj tak! Droga powrotna to nawet niecałe 3 godziny. Ja mogłem trochę posypiać. PanAdam nie. To był bardzo intensywny dzień. Dziś obudziło mnie na "Tonację Trójki". Jutro pętelka. Przypominam o głosowaniu na Listę Przebojów.
Zdjęcia na dziś: jeszcze jedna porcja Uluru (Ayers Rock) z 10 stycznia 2011. Ostatnia, bo trzeba było to jakoś zakończyć. Spacer wokół góry odbywa się "świtem bladym, białym ranem". Jeszcze bez słońca. Bo kiedy zaczyna grzać, góra jest za gorąca na wchodzenie. Zwłaszcza latem (naszą zimą). Magiczne miejsce... Na pewno odwiedzę je jeszcze choćby jeden raz? Rozmarzyłem się...
Muzyka na dziś: Genesis "A Trick Of The Tail". Zawsze jest pora...

Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...
Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...
Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...
Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...
Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...
Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...
Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...
Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...
Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...Dzień Radia...

Pozostałe wpisy
» Jeszcze jedno lato... (2017-06-22, 19:54)
» Fleetwood Mac... (2017-06-19, 19:54)
» Suzanne Vega... (2017-06-17, 19:54)
» Russell Falls... (2017-06-14, 19:54)
» Lecimy do Hobart... (2017-06-12, 19:54)
» Piknik Australijski... (2017-06-10, 19:54)
» Kurki... (2017-06-08, 19:54)
» Zimno/ciepło... (2017-06-05, 19:54)
» Stadion Narodowy... (2017-06-03, 19:54)
» Z Jasnej w świat... (2017-06-01, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN