Obwodnica...

Marek | Blog Marka | 2013-09-09, 19:54

Z A2 wyrzuca mnie prawie pod Galerią Mokotów. Rewelacja! Wreszcie 21 wiek. Dla wszystkich nas. Ale się jedzie! Szadek - Warszawa w niecałe 2 godziny. A pamiętam czasy, gdy katowicką jechało się ponad trzy. Są powody do mruczenia... Z tym, że ja lubię wracać do miejsc, które lubię. Trzeba będzie kiedyś pojechać starymi trasami. Na przykład przez Skierniewice. "Dobre miejsce do mieszkania". Czy jakoś tak? Słaba pamięć...





Z moją pamięcią to jest tak, że sama mi wymazuje niepotrzebne wspomnienia. I jestem jej za to wdzięczny. Bo niby pamiętam złe chwile, ale są jakby czarno białe. A kiedy codzienność dogina, to zamykam oczy i myślę intensywnie o miejscach ulubionych. Tak, znowu jesteśmy w Kimberley National Park w Australii. Lipiec 2009 roku. Tam zima, u nas lato. Zima jak widać letnia. 30 stopni plus. El Questro. Cudowne miejsce. Przyjazne. Wspaniała kuchnia w jedynej restauracji. Białe wino dobrze schłodzone. Ale nie pamiętam, co zamawiałem na obiad? Moja pamięć... Zapewniam, że było smacznie. Może po całym dniu marszu w górach jedzenie nie było najważniejsze? Cudownie spokojny sen. Zapadanie się w nicość. Chyba tylko tam. Zmęczenie fizyczne, aż boli. Sen oczyszcza. Rano znowu chce się iść w stronę słońca. Ładnie...
Ale dziś był poniedziałek pełen niespodzianek! Słońce od rana. Nie padało, choć chmury zaległy. Jutro miało padać, a ponoć jednak nie będzie deszczu. Sprawdza się moje przewidywanie. Pogodyn? Ale i tak muszę jechać na myjnię, bo niestety stanąłem pod drzewem na Myśliwieckiej. Jak dobrze, że krowy nie latają... Wtorek, znaczy nagrania Tonacji Plus. A rano bazarek sprawdzający. Prawdziwki, czy podgrzybki? Węgierki, czy jabłka? Ciągle jeszcze pomidory...
Muzyka na dziś: Maciek Pysz Trio "Insight". Nasz w Londynie. Maciej podesłał mi ten album jakiś czas temu. Przyzwyczajam się do niego. I coraz bardziej mi się podoba. Trio to Maciek na gitarach, Asaf Sirkis z Izreala na instrumentach perkusyjnych oraz Yuri Goloubev (Rosjanin) na double bass. Żeby było jeszcze bardziej międzynarodowo, nagrania powstały we Włoszech, produkowane przez Stefano Amerio. Słychać w nich słońce i radość. Może trochę tęsknoty? Każdy słyszy inaczej... Jeśli ktoś z Czytelników jest akurat w Londynie, proszę nie przegapić koncertu Macieja z triem 14 września na King's Place Festival. Że też mnie tam nie ma...

Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...
Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...
Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...
Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...
Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...
Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...
Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...
Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...Obwodnica...

Pozostałe wpisy
» Tylko błękit... (2018-09-13, 19:54)
» Tydzień temu w Calvi... (2018-09-12, 19:54)
» Porto... (2018-09-10, 19:54)
» Dom to jest dom... (2018-09-08, 22:22)
» Sopot błękitny... (2018-09-01, 19:54)
» Audycja... (2018-08-31, 19:54)
» Koncert... (2018-08-30, 19:54)
» Gdynia latem... (2018-08-28, 19:54)
» Foster, David Foster... (2018-08-23, 19:54)
» Loch Lomond Lake... (2018-08-20, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN