Tom Jones / Wojciech Młynarski

Marek | Blog Marka | 2009-02-04, 17:22

Coraz mniejszą mam ochotę na robienie wywiadów z Artystami. Jeśli odwiedzają mnie w radiu to tak, bardzo chętnie. Ja jestem gospodarzem, a Oni najczęściej wiedzą, gdzie są i po co. Gorzej, jeśli Artysta jest młodziakiem, ja starszakiem i mam ustawić się w kolejce w hotelu, albo innym miejscu. Nie w studiu radiowym. To dla mnie dyskomfort...

Takie rozmowy oddaję młodszym kolegom. Sam byłem kiedyś na nie zachłanny, odliczając w pamięci, kogo już mam w „kolekcji”. Było tego sporo przez ostatnie 30 lat. Nie dam rady wymienić nawet wszystkich najważniejszych. Basia, Madonna, Vanessa Williams, Lionel Richie, Phil Collins, Betty Carter, Melissa Etheridge, Bryan Adams, Pat Metheny, Hugn Murphy, Bruce Cockburn, TOTO, Tori Amos, Cliff Richard, Mike Reno, Chris DeBurgh, Chris Rea… Wymieniać dalej? W kraju niemal wszyscy, z którymi chciałem porozmawiać. Czesław Niemen, Marek Grechuta, Tadeusz Nalepa, Andrzej Zaucha, Irena Santor, Ewa Demarczyk, Halina Frąckowiak, Ewa Bem, Maryla Rodowicz. Dalej cały rock lat 80, 90, milenium… W tych dniach do tej bogatej listy dołączyłem dwa nazwiska. W niedzielę przez 20 minut rozmawiałem z Tomem Jonesem, a wczoraj odbyłem długą i bardzo sympatyczną rozmowę z Wojciechem Młynarskim.

Tom Jones – historia! Z dzieciństwa pamiętam takie hity jak: „Green Green Grass Of Home”, „Delilah”, czy „She’s A Lady”. Bardzo sympatyczny facet. Żadnego gwiazdorstwa. Jak rozmowa? Proszę posłuchać już w najbliższą sobotę. Cierpliwie podpisał okładki moich płyt, a także tych dla moich słuchaczy. Pozwolił na zdjęcia. Wygląda bardzo dobrze, tryska pozytywną energią i radością życia. Nic tylko zazdrościć.

Wojciech Młynarski – historia! Jeden z naszych najważniejszych twórców piosenek w ostatnim 50 leciu. To wiedzą wszyscy. Lubimy używać jego powiedzonek. „Róbmy swoje”. Przyjdzie walec i wyrówna”. „W co się bawić”. Genialnie „bawi się” naszym językiem i za to go cenimy, lubimy, uwielbiamy… Bałem się tego spotkania, śniło mi się całą noc. Niepotrzebnie. Pan Wojciech był jak zwykle z klasą. Czterdzieści minut nagrania, nie tylko o płycie „Pogadaj ze mną”. Będę dawał znaki, kiedy ta rozmowa pojawi się na antenie. No a teraz przede mną kilka zwykłych, szaroniebieskich dni, które też bardzo lubię. Lubię, bo niczego nie muszę… Proszę się zdrowo trzymać!

Tom Jones / Wojciech MłynarskiTom Jones / Wojciech MłynarskiTom Jones / Wojciech MłynarskiTom Jones / Wojciech Młynarski
Tom Jones / Wojciech MłynarskiTom Jones / Wojciech MłynarskiTom Jones / Wojciech MłynarskiTom Jones / Wojciech Młynarski

Pozostałe wpisy
» WodaWoda (2017-05-27, 20:20)
» Ten złodziej czas... (2017-05-25, 19:54)
» Pan Zbyszek... (2017-05-22, 19:54)
» Porcelana... (2017-05-18, 19:54)
» Rabarbarowy... (2017-05-15, 19:54)
» Dzień otwarty... (2017-05-13, 19:54)
» Maślaki... (2017-05-11, 19:54)
» Biathlon... (2017-05-10, 19:54)
» Wyjątkowo zimny maj... (2017-05-04, 20:20)
» Majówka... (2017-05-01, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN