Zamki...

Marek | Blog Marka | 2012-05-08, 19:19

Trzy największe w naszym kraju to Malbork, Wawel i Książ. W tym ostatnim byłem tydzień temu. Robi wrażenie... Szczerze pisząc, byłem tam pierwszy raz w życiu. Ale na pewno nie ostatni! Kiedy dostałem zaproszenie na spotkanie autorskie w Wałbrzychu, pomyślałem, że może to się zdarzyć chyba tylko przy okazji pobytu w Szklarskiej Porębie. I tak się stało. W ubiegły poniedziałek. Było wspaniale, jak zwykle w bibliotekach.




Czytanie jest ważne. Dla mnie bardzo ważne. Lubię oglądać, lubię słuchać, ale najbardziej jednak lubię czytać. Wiem, już o tym wspominałem, ale trzeba o tym mówić, pisać. Trzeba... To był piękny poniedziałek. Ostatni dzień kwietnia. Wiosna buchnęła majem, a my ze Szklarskiej przez Książ i Szczawno Zdrój do Wałbrzycha. W dawnych, dawnych latach moja Ciocia Sabcia jeździła do Szczawna na wakacje, do sanatorium, do wód. Dopiero teraz wiem, że miała rację. Piękne miejsce. Zdrowa woda... Piłem chyba wodę Mieszko. Nie zaszkodziła, a na pewno pomogła. A spotkanie z czytelnikami książek w bibliotece w rynku było bardzo, bardzo. Przynajmniej ja je tak odebrałem. Dziękuję... Następne takie już jutro w Olsztynie. Zapraszam do Biblioteki Multimedialnej Planeta 11. Na 18. Wcześniej będzie barramundi okoniokształtna w Przystani. Już mi ślinka leci!
Czas płynie. Codzienność jest fajna, ale kiedy to wszystko mija. Jakoś chyba trochę między palcami. Wczoraj Jasiu mi zakupił w Chicago "After Hours" Glenna Freya. Już do mnie leci. A upływ czasu można zobaczyć w filmie, jaki znalazłem na amazon.com. Glenn jest starszakiem! A jeszcze wczoraj był młodziakiem. To tak jak ja. Nie będę się nad tym zastanawiał, bo wpadnę w depresję, albo co? Time Flies... I tego się trzymajmy. Cieszmy się z każdego dnia. Każdy jest piękny, bo od nas samych to wszystko zależy.
Płyta na dziś: Jason Mraz "Love Is A Four Letter Word" (dostępna u nas!). To Jason kiedyś śpiewał, że życie jest piękne ("Life Is Wonderful"). Ma rację chłopina!
Wino na dziś: Saint Petrox McLaren Vale Shiraz 2008
Zdjęcia: poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Zamki...Zamki...Zamki...Zamki...
Zamki...Zamki...Zamki...Zamki...
Zamki...Zamki...Zamki...Zamki...
Zamki...Zamki...Zamki...Zamki...
Zamki...Zamki...Zamki...Zamki...
Zamki...Zamki...Zamki...Zamki...
Zamki...Zamki...Zamki...Zamki...
Zamki...Zamki...Zamki...Zamki...
Zamki...Zamki...Zamki...Zamki...

Pozostałe wpisy
» Poranne ptaszki... (2017-07-22, 19:54)
» Grzybobranie... (2017-07-20, 19:54)
» Komputery... (2017-07-17, 19:54)
» Radio California... (2017-07-15, 19:54)
» Bonifacio... (2017-07-13, 19:54)
» Deszczowy lipiec... (2017-07-11, 19:54)
» Zielona godzina... (2017-07-08, 19:54)
» Sopot trzeci raz... (2017-07-06, 19:54)
» Słoneczny Sopot... (2017-07-04, 19:54)
» Sopot bez słońca... (2017-07-03, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN