Tekstylny...

Marek | Blog Marka | 2012-08-01, 19:19

Się porobiło. Rowery nie wyglądają, jak rowery. Kobiety nie wyglądają, jak kobiety... Znaczy nie wszystkie rowery i nie wszystkie kobiety. "Kobieta bez mężczyzny jest jak Holender bez roweru". Jakoś tak to chyba było. Pan Komentator ciągle mówi, że kostium pływaka jest tekstylny, a kiedyś było inaczej i były lepsze osiągi. Czytelnik pyta, dlaczego ja na plaży w długich spodniach i trekingowych butach. Tam się tak chodzi...




Ja też jestem tekstylny. Najchętniej bawełna, wełna i len (nie mylić z leniem!). Co do plaży, to w "całej naszej trójce" podróżnej to Pirat został wyznaczony do kąpieli w każdym miejscu. Reszta, czyli Gunia i ja, nie szaleliśmy. Poza tym każda taka piękna plaża była tylko raczej po drodze, nie tak, żeby się na niej rozkładać z opalaniem. Opalanie już wtedy nie było w modzie. Zdjęcia na dziś: Western Australia na samym dole, 14 listopada 2007.
Wczoraj znalazłem na bazarku pierwsze podgrzybki w tym sezonie. Leżały po 20 złotych za kilogram. Na pół kilo, tylko trzy robaczywe! Czy muszę dodawać, że są pyszne? Do tego kurki, ogórki, morele, już jabłka, pomidory, pomidory, pomidory (malinowe, truskawkowe, zwyczajne-niezwyczajne). Środek lata jest pięknym czasem. Trochę za gorąco, ale lato to jest lato! Tylko dlaczego na igrzyskach mamy pod górę? Jakby świat nam uciekał bezpowrotnie. I kto nam wylosował Hewitta i Stosur? Zawsze coś...
Wino na dziś: Hanging Rock Heathcote Shiraz 2004, Victoria, Australia. Sam kupiłem tę butelkę w winnicy Pod Wiszącą Skałą. Czekała na specjalną okazję. 1 sierpnia. 68 lat temu był wtorek. Dziś o 17, jak każdego roku Warszawa stanęła na minutę. Pamiętanie jest ważne. Jesteśmy w tym dobrzy. A że zaraz potem jest siermiężnie? Bo jednak "my ludzie, jesteśmy straszne". Nie wszyscy? Madonna w Warszawie. Na koncercie właśnie dziś. Mnie to nie przeszkadza. Nie idę jednak na ten koncert, bo nie mam na to ochoty. Byłem jeden raz i wystarczy.
Muzyka na dziś: Richard Page "Songs From The Sketchbook". Niby taki wynalazek, ale jest w zestawie klika wyjątkowych piosenek...

Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...
Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...
Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...
Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...
Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...
Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...
Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...
Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...
Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...Tekstylny...

Pozostałe wpisy
» Między deszczami... (2017-06-26, 19:54)
» George Michael... (2017-06-24, 19:54)
» Jeszcze jedno lato... (2017-06-22, 19:54)
» Fleetwood Mac... (2017-06-19, 19:54)
» Suzanne Vega... (2017-06-17, 19:54)
» Russell Falls... (2017-06-14, 19:54)
» Lecimy do Hobart... (2017-06-12, 19:54)
» Piknik Australijski... (2017-06-10, 19:54)
» Kurki... (2017-06-08, 19:54)
» Zimno/ciepło... (2017-06-05, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN