To nie do wiary...

Marek | Blog Marka | 2014-03-27, 19:54

Jak na ten wiek. Zima się mnie niestety ima. Proszę popatrzeć na zdjęcia. Zrobione 23 i 24 marca. Szklarska Poręba i okolice. A chciałem uciec do wiosny... Się tym razem nie bardzo udało. Ale i tak było pięknie. Cudownie. Zjawiskowo. Smacznie! Warto uciekać. Uciekam, bo lubię. I już się cieszę na następne odwiedziny w miejscach ulubionych. Ale to już latem, kiedy będę mógł "połazić". Nie spieszyć się, myśleć tylko o "niebieskich migdałach".





Jak dobrze, że jest A2, pomyślałem jadąc na krótkie wakacje... Niesie. Spod domu, przez Szadek, do Hotelu "Las". Sama radość jechania, zwłaszcza, kiedy nie ja prowadzę. Niedziela... Prawie puste drogi. Obiad w lesie. Kiedy zobaczyłem przez szybę, że sypie śniegiem, powiedziałem: jedziemy dalej. Drogę ze Szklarskiej Poręby do Świeradowa zasypywało wtedy skutecznie... Ogień w piecu ogrzewającym cały dom uspokaja. Jest cudnie. Już jest tak, że niczego nie muszę... A potem było tylko lepiej. Tak, narzekałem na pogodę! Ale jeśli nie mam na nią wpływu? Poddaję się. Poza domem znacznie lepiej śpię. I dłużej... Odpoczywanie, w końcu jestem na urlopie, chłopie! I tak trzy, może nawet cztery dni.
Muzyka na dziś: Nathan East (2014). Basista, kompozytor, wokalista. Muzyk wszechstronny. Zagrał "u wszystkich". Na Jego płycie gościnnie pojawili się więc między innymi: Stevie Wonder, Eric Clapton, Michael McDonald, Chuck Loeb... Piękny album! Jeden ze słuchaczy napisał dziś, że CAŁA płyta do zagrania w Markomanii. Będę się starał. Dziś słucham od rana.
Zdjęcia na dziś czarno białe, choć aparacik robił barwne. Nowy aparacik!
Wino na dziś: adekwatne! 60 - Sessantanni Old Vines, Primitivo Di Manduria, Vintage 2010, San Marzano, Italia...
Zawsze twierdziłem, że "nowy świat" jest lepszy. Odwołuję... Nigdy nie piłem czegoś takiego. Widać człowiek, w tym niedźwiedź, uczy się ciągle czegoś nowego.
Jutro pętelka, znaczy rano elpetrójka, a wieczorem lista. Poproszę o głosy!

To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...
To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...
To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...
To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...
To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...
To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...
To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...
To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...To nie do wiary...

Pozostałe wpisy
» Zaćmienie... (2017-08-21, 20:02)
» Pada... (2017-08-19, 19:54)
» Zamach w Barcelonie... (2017-08-17, 20:02)
» Biurko... (2017-08-14, 19:54)
» Zamek Czocha... (2017-08-12, 19:54)
» Dzwonek Karkonoski... (2017-08-10, 19:54)
» Byłem w Nowym Jorku... (2017-08-09, 20:02)
» WodaWodaWoda... (2017-08-03, 19:54)
» Upał i prawdziwki... (2017-07-31, 19:54)
» Styx... (2017-07-29, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN