Cztery pory roku...

Marek | Blog Marka | 2014-11-20, 20:20

Można je przeżyć lecąc zimą do Australii. Australijską zimą. Znaczy tak, jak ja poleciałem w tym roku. W lipcu i sierpniu. W Zachodniej Australii w dzień temperatura przekraczała 30 stopni Celsjusza. W tym samym czasie na Tasmanii padał śnieg. I było tak, jak na fotografiach w dzisiejszym albumie. Tak, jak telewizja pokazuje Amerykę w listopadzie. Strach się bać. W Australii ludzie się cieszyli widząc śnieg. Zaskoczone były walabie...





Ale to była podróż! Do Cradle Mountain mogę zawsze jechać. Tak mam… Tym razem to było zamiast Tarkine National Park, bo tam zalało. Pisałem już o tym. Padało, padało, padało… Jak przyjechaliśmy do Parku Cradle Mountain, też padało. To te zdjęcia środkowe. Jakoś tak MISIE poukładało. Już mieliśmy wracać do Hobart, ale Pani w hotelu powiedziała, że następnego dnia sypnie śnieg. OK., zaczekaliśmy. I było warto. Takiej Tasmanii nigdy wcześniej nie widziałem. Zima, Panie Zima. Nie lubię zimy, ale taka? Fotogeniczna…
Płyta na dziś: Neil Young „Storytone”. Moim zdaniem znakomita! Chyba na taki album Artysty czekałem od lat. Nie ma tutaj „grzałek”. Są piękne piosenki, śpiewane głównie w towarzystwie orkiestry. Wielkiej i świetnej. Słuchać koniecznie! Byłem prawie pewien, że to będzie numer jeden w Billboardzie. Znowu nie trafiłem. Album zadebiutował w tym tygodniu na 33 miejscu. Za tydzień poszybuje… w dół. Nie znam się, ale mnie się podoba. W Billboardzie na topie od 3 tygodni jest nowy album Taylor Swift. Am I Missing Something? Na drugim nowość – Foo Fighters, na trzecim nowość – Pink Floyd.
Wino na dziś: Chateau De Malleret, Haut-Medoc 2007, Gironde – France. To chyba dlatego, że od dziś można pić tegoroczne “bożole nuwo”. Nie przepadam…

Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...
Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...
Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...
Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...
Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...
Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...
Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...
Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...
Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...Cztery pory roku...

Pozostałe wpisy
» Światło... (2017-10-20, 03:33)
» Downtown... (2017-10-18, 05:05)
» Deszczowa pułapka... (2017-10-15, 19:54)
» Ringo... (2017-10-14, 08:28)
» Miasto, które nigdy nie zasypia... (2017-10-13, 07:57)
» Powrót do Vegas... (2017-10-12, 07:07)
» Page... (2017-10-10, 06:46)
» W drodze... (2017-10-09, 22:22)
» Ogród Bogów... (2017-10-08, 05:55)
» Colorado... (2017-10-07, 05:55)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN