Koncert, koncert, koncert...

Marek | Blog Marka | 2013-08-09, 19:19

W nocy z niedzieli na poniedziałek, jeszcze w Hotelu "Las", śniło mi się, że zapowiadam koncert Kari Bremnes w Szczecinie... Kiedy się obudziłem, pomyślałem: "i po co mi to wszystko?". Zawsze tak mam... Śniadanie o 8, bo na 9 miał przyjechać Pan Andrzej. Znaczy Andrzej z Cieplic, który dostał od Trójki zaproszenie na koncert i zaoferował mi podwózkę. Przyjechał o 9. Zapytał: przez Niemcy, czy po naszej stronie. Przez Niemcy!




Tak dawno mnie tam nie było. Autostrada świetna! Stanęliśmy po drodze na wursta, ale było za dużo innych chętnych na tę kiełbaskę. Następnym razem... I dobrze, że nie jedliśmy, bo w Szczecinie (dojechaliśmy około 14) czekała na mnie ryba w sosie własnym. Oścista, ale smaczna. Potem szybko na łódkę. Cudowne widoki. Tall Ships Races z wody widziane. Cały czas w tyle głowy myśli o koncercie. Czy wszystko się uda, czy dopisze publiczność? Żeby nie było pusto na sali. Wiem, jak wtedy jest słabo z nastrojem. Przeżyłem kiedyś taki koncert Stacey Kent. Cudowny, znakomity, ale przy prawie pustej sali w wielkim hotelu, w wielkim mieście. Nigdy więcej... Upał sakramencki. Godzina na łodzi opala twarz. Dopala po kilku dniach na słońcu, na trasach w Izerach. Nic to. W hotelu prysznic. Wziąłem marynarkę, ale niepotrzebnie. Za gorąco. Koszulina bawełniana. Wyprasowana. Do Trafo spacerkiem przez rozgrzane miasto. Są ludzie, jest publiczność! Tak pomyślałem na początek. Warto było korespondować z zaproszonymi. Dotarli prawie wszyscy. Wrocław, Szadek, Zduńska Wola, Katowice, Olsztyn, Bydgoszcz, Lipie, Warszawa, Łódź, Szczecin... I inni! Pełna sala. Zaczynamy z kilkuminutowym opóźnieniem. Krótka zapowiedź, a potem czary. Znaczy Kari i jej znakomity zespół. Ciarki na plecach. Wzruszenie... Cudowny nastrój, piękne przyjęcie fanów. Bo tak chyba mogę napisać o tych, którzy uczestniczyli w tym wydarzeniu. Dziękuję Kari za koncert, a publiczności za całą resztę. Już teraz wiem na pewno, że na takich koncertach chcę być. Już nie stadiony, areny, hale... Trafo bardzo chętnie, choć raczej z klimatyzacją. Piękny był ten poniedziałek...
Zdjęcia z koncertu: Łukasz od Sylwestra i fani z kraju.
Zdjęcia z łódki i nabrzeża - ja sam.
Listę Przebojów prowadzi dziś Piotr Baron! I dlatego ja sobie tutaj piszę na stronie...
Na twarzaku lpmn.pl jest nas już 1747. Nieźle...

Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...
Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...
Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...
Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...
Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...
Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...
Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...
Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...Koncert, koncert, koncert...

Pozostałe wpisy
» Indyk... (2017-11-23, 19:54)
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
» Liście zabrał wiatr... (2017-11-16, 19:54)
» Monument Valley... (2017-11-13, 19:54)
» Do 3 razy... (2017-11-11, 19:54)
» Dzień Jeża... (2017-11-10, 19:54)
» Po drodze... (2017-11-04, 19:54)
» Freedom... (2017-11-02, 19:54)
» Widokówki... (2017-10-30, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN