Zmiana planów...

Marek | Blog Marka | 2010-03-15, 18:47

A miałem być dziś w Sopocie. I wczoraj, i przedwczoraj. Tak, żeby nawdychać się jodu. Ponoć w marcu jest go w powietrzu nad Bałtykiem najwięcej. I wtedy wzmacnia odporność organizmu. Tak miało być... No ale jak mnie mogło nie być na koncercie 30 lecia Perfectu? Pojechałem więc w sobotę do Spodka, wróciłem wczoraj. Całe szczęście, że wczoraj, bo w nocy wróciła zima.

30 lat temu pracowałem w Łódzkiej Rozgłośni Polskiego Radia i w plebiscytach 17 rozgłośni mogłem stawiać na pierwsze nagrania grupy Perfect. Rok później współprowadziłem z Bogdanem Fabiańskim Listę Przebojów „Studia Gama” w Jedynce. Tam też grał Perfect. W kwietniu 1982 roku poprowadziłem pierwsze notowania Listy Trójki. Perfect, Perfect, Perfect… I tak to się zaczęło. A ile spotkań, koncertów, wywiadów na radiowych antenach? Kiedy to minęło? To były piękne dni. Jubileuszowy koncert w Spodku. Katowice 13 marca. Ponad 8 tysięcy fanów, bo chyba tylko tacy byli. Całe rodziny, kilka pokoleń. Duży stres dla muzyków i chyba dlatego Grzesiowi trochę „odebrało” głos. Pewnie inny koncert można by odwołać. Ale nie taki! Dał radę, bo daje radę od 30 lat. Artyści mają fajnie, bo kochają ich fani. Artyści mają okropnie, bo trzeba wychodzić na scenę i walczyć. Czasem z przeciwnościami natury, czasem z chorobą. O choroba, jak dobrze, że nie jestem artystą. Koncert składał się z 3 części. Akustycznej, rockowej i symfonicznej. Miało być 21 piosenek, było chyba 25. Bo fani, bo adrenalina, bo jubileusz. Dwie godziny na scenie. Jak było, to widać na zdjęciach, które mi podarował DeKawka. Proszę pooglądać…
Wczoraj wracałem z Katowic do Warszawy. Na zmianę słońce i zadymki śnieżne. Ale to nic w porównaniu z tym, co stało się w Warszawie późnym popołudniem. Zima, jak mumia powróciła! Ale to nic w porównaniu ze śniegiem, jaki nas zasypał nocą. Rano świat był taki piękny, że wygnało mnie do pobliskiego parku na sesję foto. Ostatki zimy? Oby…
Chyba mnie jednak trochę przeziębiło. Nie dam się, bo wiosna za rogiem. Takiej Wam życzę. I zdrowia…

Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...
Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...
Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...
Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...
Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...
Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...Zmiana planów...

Pozostałe wpisy
» Pan Zbyszek... (2017-05-22, 19:54)
» Porcelana... (2017-05-18, 19:54)
» Rabarbarowy... (2017-05-15, 19:54)
» Dzień otwarty... (2017-05-13, 19:54)
» Maślaki... (2017-05-11, 19:54)
» Biathlon... (2017-05-10, 19:54)
» Wyjątkowo zimny maj... (2017-05-04, 20:20)
» Majówka... (2017-05-01, 19:54)
» Przedostatnie... (2017-04-29, 19:54)
» Wyrwane kartki... (2017-04-24, 20:20)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN