Magiczna Góra...

Marek | Blog Marka | 2011-01-10, 18:31

Uluru. Czubek kolosa. Święta Góra Aborygenów. Już tyle razy o niej pisałem. Tym razem najbardziej chciałem zobaczyć King's Canyon, ale Ayers Rock była w "pakiecie", widziałem ją więc już trzeci raz. Zawsze jest inna. Moja grupowa koleżanka - Kathleen z Belgii kaprysiła, że góra nie jest taka czerwona, jak na widokówkach....


Tym razem rzeczywiście nie była. To zawsze zależy od pogody i pory roku. Od promieniowania ultrafioletowego i słońca. Od chmur. Mnie się taka podoba. No i ta zieloność wszędzie... Niecodzienna. Jak długo można stać i patrzeć na górę? Można długo... Do zachodu słońca, do zaciemnienia. Włosi śpiewają "Italiano vero", Hiszpanie swoje piosenki. Ja sobie też pewnie coś tam pod nosem nuciłem, popijając szampana. Dużo, dużo zdjęć, bo góra się dwoi i troi, żeby ładnie wyglądać. Co pięć minut inaczej. Z każdego ujęcia ciekawie. Będę wracał do tego albumu, bo jest bogaty. Po zachodzie wróciliśmy do obozu. Chwila nocnych rozmów, ale upał robi swoje. Tuż po 21 w piórniki, znaczy każdy do swojego namiotu. Nie odważyłem się spać po niebem z Krzyżem Południa, bo komary i te sprawy. Za to śniły mi się sny kolorowe. To też pewnie ze słońca. To była jedyna spokojna noc. Wiatr wiał umiarkowanie. Krótka, bo kilka godzin później Uluru o wschodzie słońca. W gorszym świetle. Nigdy nie wiadomo, na jaki dzień trafimy. To jak z tym pudełkiem czekoladek. Zawsze w takich razach myślę o tym, że pojawiamy się w takich miejscach przypadkowo. I że już prawie nigdy do nich nie wracamy. Z tęsknoty za nimi ja wracam. Lubię wracać w miejsca, które lubię...

Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...
Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...
Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...
Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...
Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...
Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...
Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...Magiczna Góra...

Pozostałe wpisy
» Poranne ptaszki... (2017-07-22, 19:54)
» Grzybobranie... (2017-07-20, 19:54)
» Komputery... (2017-07-17, 19:54)
» Radio California... (2017-07-15, 19:54)
» Bonifacio... (2017-07-13, 19:54)
» Deszczowy lipiec... (2017-07-11, 19:54)
» Zielona godzina... (2017-07-08, 19:54)
» Sopot trzeci raz... (2017-07-06, 19:54)
» Słoneczny Sopot... (2017-07-04, 19:54)
» Sopot bez słońca... (2017-07-03, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN