Najdłuższy dzień...

Marek | Blog Marka | 2015-06-25, 19:54

Co znaczy, że teraz już go będzie ubywało? Kolej rzeczy... A tu nawet na bazarku nie ma kurek. Dragan mówi, że sezon grzybowy będzie w tym roku bardzo dobry. I ja Jej wierzę. Pisanie mi idzie. Za kilka dni będę w połowie roboty, znaczy być może dam radę do końca lipca? Liczniki wodomierzy wymienione. Czekałem od 10 do 15. I tak dobrze, bo fachowcy mogli przyjść koło 18, prawda? Zdjęcia nie wykonane, bo musi być słońce...





To może następna środa? Płyta na dziś: ZDECYDOWANIE James Taylor "Before This World". Wino na dziś: Chateau Tanunda, Maria Street Vineyard, 2011 Shiraz. Barossa Valley, South Australia. Na zdrowie i wracam do Australii opisywania...
PS: Warrnambool. Tak, to zdjęcia na dziś... Tak jak ostatnio.

Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...
Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...
Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...

Pozostałe wpisy
» Kwiecień w Sieradzu... (2019-04-21, 20:20)
» Wielka Sobota... (2019-04-20, 19:54)
» Kwiecień w Paryżu... (2019-04-18, 19:54)
» Annie's Song... (2019-04-15, 19:54)
» Młoda kapusta... (2019-04-13, 19:54)
» Gino... (2019-04-11, 19:54)
» Mirabelka... (2019-04-08, 19:54)
» Cierpliwość... (2019-04-06, 19:54)
» Bee Gees... (2019-04-04, 19:54)
» Prima... (2019-04-01, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN