Najdłuższy dzień...

Marek | Blog Marka | 2015-06-25, 19:54

Co znaczy, że teraz już go będzie ubywało? Kolej rzeczy... A tu nawet na bazarku nie ma kurek. Dragan mówi, że sezon grzybowy będzie w tym roku bardzo dobry. I ja Jej wierzę. Pisanie mi idzie. Za kilka dni będę w połowie roboty, znaczy być może dam radę do końca lipca? Liczniki wodomierzy wymienione. Czekałem od 10 do 15. I tak dobrze, bo fachowcy mogli przyjść koło 18, prawda? Zdjęcia nie wykonane, bo musi być słońce...





To może następna środa? Płyta na dziś: ZDECYDOWANIE James Taylor "Before This World". Wino na dziś: Chateau Tanunda, Maria Street Vineyard, 2011 Shiraz. Barossa Valley, South Australia. Na zdrowie i wracam do Australii opisywania...
PS: Warrnambool. Tak, to zdjęcia na dziś... Tak jak ostatnio.

Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...
Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...
Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...Najdłuższy dzień...

Pozostałe wpisy
» Loch Lomond Lake... (2018-08-20, 19:54)
» W Kolorado jestem spalony... (2018-08-18, 19:54)
» Queen of Soul... (2018-08-16, 19:54)
» Jutro Warszawa... (2018-08-15, 02:22)
» Przelewanie czasu... (2018-08-12, 18:18)
» Milczenie... (2018-08-08, 17:17)
» Przeminęło z wiatrem... (2018-08-02, 19:54)
» Kora... (2018-07-30, 19:54)
» Szał Niebieskich Ciał... (2018-07-28, 19:54)
» Upał... (2018-07-26, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN