Smooth Jazz Cafe

Marek | Blog Marka | 2008-03-27, 17:17

Aż nadszedł ten wyczekany 27 dzień marca. I co by tu wymyślić? Nie żenię się... na razie. Może to, że mnie przeziębiło? No tak, ale to się stało już wczoraj. Może to, że zima wróciła na dobre. No tak, ale to też było w nocy, a na dodatek śnieg już prawie całkiem stopniał... Co by tu jeszcze panowie? "Ziemi zagraża człowiek". Oj tak, to prawda. Prawda jest też taka, że dziś na www.tuba.fm startuje mój "kanał" radiowy. Moje własne radio! Kto by pomyślał? 1000 ulubionych utworów. 24/7. No to mam już ulubioną stację...

Z określeniem „smooth jazz” pierwszy raz się spotkałem chyba w 1992 roku. Poleciałem do Chicago i tam trafiłem na stację radiową, która grała muzykę tak właśnie nazywaną. Posłuchałem i… wpadłem na zawsze. Mieszali jazz z rockiem, popem, soulem. Pięknie. U nich odkryłem Nicky Holland, Kofiego, Keiko Matsui, Briana Bromberga, Dave’a Koza… Długo by wymieniać. Po powrocie do kraju w Markomanii zaproponowałem godzinę takich klimatów i szybko zacząłem dostawać znaki, żeby grać i to więcej. No to grałem… A w 1999 roku pojawiła się na naszym rynku płytowym pierwsza kompilacja pod tytułem „Smooth Jazz Cafe”. No i sprzedała się! Tak, to był sukces… Niszowa muzyka, a byli odbiorcy. Dziesięć takich płyt w 10 lat. I przyszła pora na radio. Niby tylko w internecie, ale zawsze. Moje radio. 1000 ulubionych utworów. Będzie więcej. Na razie tylko jedna dwugodzinna audycja z nowościami, w każdy wtorek wieczorem. Powtórki w piątki przed południem. A potem? To już pewnie zależy od powodzenia projektu, ale plany są wielkie i ciekawe. Ciekawe… zawsze mówiłem, że nigdy nie będę miał swojego radia. Tak, ale mówiłem to wtedy, gdy nawet nam się nie śniło, co może internet. Może już chyba prawie wszystko. Trzeba z tego korzystać… No to zapraszam do słuchania radia Smooth Jazz Cafe. W bazie tej stacji są wykonawcy, o których już chyba wszyscy zapomnieli. Steely Dan, Boz Scaggs, Bob Seger, Neil Diamond, Barbra Streisand (nie tylko „Woman In Love”), James Taylor, Carole King. Tak wiem, że to nie jazz, ale proszę posłuchać. Ja słuchałem próbnego wydania przez tydzień. Wyrzuciłem kilka piosenek, ale tylko kilka. Reszta brzmi nieźle. Znaczy mam taką nadzieję. Bazę tego radia stanowi kolekcja płyt Smooth Jazz Cafe. Zawsze trzeba od czegoś zacząć. Ale dalej już same cuda. Pat Metheny (który nie daje zgody na udział jego nagrań w składankach), Michael Buble’ w dużych ilościach. To samo z Peterem Cincottim. No ciekawe jak to wszystko zagra?
A do tej pięknej muzyki dokładam dziś najpiękniejszą wiosnę ze Szklarskiej Poręby, Jakuszyc i okolic. Lubię tam spędzać majowe weekendy. Są zawsze magiczne i wyjątkowe. Jaki będzie „długi majowy weekend” w tym roku? Ze śniegiem, słońcem, z młodą zielenią. To jeszcze tylko miesiąc i trochę. Trudno uwierzyć, że wczoraj w Warszawie była taka zadymka śnieżna, jakiej nie pamiętam od lat. Przyroda daje nam znaki… A ja tymi zdjęciami sygnał, że już chyba pora na prawdziwą wiosnę. Oby tak się stało. Wszak za rogiem kwiecień, jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku… Tego Wam życzę! I cudownej muzyki w radiu Smooth Jazz Cafe. Proszę sprawdzić, czy już gra…

Smooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz Cafe
Smooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz Cafe
Smooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz Cafe
Smooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz Cafe
Smooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz Cafe
Smooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz CafeSmooth Jazz Cafe

Pozostałe wpisy
» Jutro Warszawa... (2018-08-15, 02:22)
» Przelewanie czasu... (2018-08-12, 18:18)
» Milczenie... (2018-08-08, 17:17)
» Przeminęło z wiatrem... (2018-08-02, 19:54)
» Kora... (2018-07-30, 19:54)
» Szał Niebieskich Ciał... (2018-07-28, 19:54)
» Upał... (2018-07-26, 19:54)
» Droga, którą jechałem... (2018-07-23, 19:54)
» Wilgotność... (2018-07-19, 19:54)
» Eukaliptus... (2018-07-16, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN