Oscary...

Marek | Blog Marka | 2015-02-23, 19:54

Obudziło mnie przed 5 rano, pomyślałem zobaczę końcówkę Gali Oscarów. Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Mnie się podobało. Zwłaszcza perfekcja realizacji. Co do sekundy. Z naszej strony dobra para prowdzących. Fachowa i bez minoderii. Świetni tłumacze. Jestem pod wrażeniem. Jutro pooglądam skrót całości. Pewnie, że trzymałem kciuki za "Idę". I jestem dumny, że wyjedzie z Hollywood ze statuetką i dobrymi recenzjami...




A ile teraz będzie gadania. Zasłużyła, nie zasłużyła. Że film nie tłumaczy prawdy historycznej. Tak jakby musiał… Moja Babcia w takich razach mówiła: „nie podoba się, schowej się w bober!”. Mnie się film bardzo podoba, bo widzę w tych obrazach moje dzieciństwo. Z Syrenką i czarno białym życiem. I jeszcze muzyka. Takie były właśnie moje pierwsze fascynacje. Byłem dzieciakiem i życie pięknie mi pachniało. Małe miasto Szadek. Wszystko poukładane. Kościół, szkoła, biblioteka. Rynek z kioskiem Ruchu. Sztandar Młodych publikował wyniki Listy Przebojów „Studia Rytm”. Przynajmniej mogłem sprawdzić, jak się pisze Creedence Clearwater Revival. Nie interesowało mnie, co na to kraj i świat. Miałem ten swój mały, piękny, choć siermiężny w miasteczku. Szynkowa wołowa kosztowała 50 złotych za kilogram. Dobrze pamiętam?
Muzyka na dziś: Novi Singers „Five, Four, Three”. Właśnie wydana na CD. Nagrana w 1974 roku, wydana przez Polskie Nagrania w 1977. Tak, tyle się czekało na wydanie płyty. Ciągle mam w pamięci piękny temat z filmu „Album Polski” (1970) śpiewany scatem przez Novi Singers. Takie są smaki młodości…
Wino na dziś: Torbreck 2009 The Steading, Barossa Valley, South Australia. Bo „życie jest za krótkie, żeby pić słabe wino”.
Zdjęcia na dziś: Bruny Island. Cudowne miejsce. Środek australijskiej zimy. Bo to był 28 lipca 2014 roku. Wycieczka z Pirackim… Boże, jak tam jest pięknie!

Oscary...Oscary...Oscary...Oscary...
Oscary...Oscary...Oscary...Oscary...
Oscary...Oscary...Oscary...Oscary...
Oscary...Oscary...Oscary...Oscary...
Oscary...Oscary...Oscary...Oscary...
Oscary...Oscary...Oscary...Oscary...
Oscary...Oscary...Oscary...Oscary...
Oscary...Oscary...Oscary...Oscary...
Oscary...Oscary...Oscary...Oscary...

Pozostałe wpisy
» Queen of Soul... (2018-08-16, 19:54)
» Jutro Warszawa... (2018-08-15, 02:22)
» Przelewanie czasu... (2018-08-12, 18:18)
» Milczenie... (2018-08-08, 17:17)
» Przeminęło z wiatrem... (2018-08-02, 19:54)
» Kora... (2018-07-30, 19:54)
» Szał Niebieskich Ciał... (2018-07-28, 19:54)
» Upał... (2018-07-26, 19:54)
» Droga, którą jechałem... (2018-07-23, 19:54)
» Wilgotność... (2018-07-19, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN