Ostatni przystanek – Melbourne

Marek | Blog Marka | 2009-08-03, 09:43

poniedziałek, 3 sierpnia 2009
A dzień dobry! Tak wyszło, że w Melbourne mam słaby zasięg i postanowiłem sobie zrobić tydzień wakacji. Także od pisania, internetu... Takie leniuchowanie. Zresztą, muszę nabrać dystansu do tego, co widziałem, do zdjęć, żeby zacząć o tym wszystkim pisać. Na razie zdjęcia w laptoku, będę je pokazywał już od soboty. A ja odpoczywam po wakacjach! Basen, spa, spa-cery po mieście. Melbourne wygląda inaczej zimą. Chyba nawet piękniej, bo zielono.
Lubię sobie połazić po ulubionych miejscach, zrobić jeszcze raz te same zdjęcia. Dworzec na Flinders Street, Federation Square, Yarra, Southbank... Nie ma już sklepu z muzyka HMV. Została chyba tylko sieć JB HiFi. Kilka nowości już zakupiłem. Nie ma niestety wysypu nowości. Skłamałem, że jest nowy Pete Murray... Znaczy bardzo bym chciał, żeby był, ale nic na to nie wskazuje. Nic to... Mam kilka niespodzianek. Zagram je już w sobotę.

Kiedy minęło tych 5 tygodni? Nie pamiętam...Pognało by się jeszcze do Sorrento, na Phillip Island, do 12 Apostołów na Great Ocaen Road, ale ogarnęła mnie jakaś taka niemoc i niechęć. Już raczej żadnych wypadów z Melbourne. Wczoraj byłem w Kinglake. To tam się tak dramatycznie paliło pół roku temu. Straszne widoki. Nawet po 6 miesiącach od pożaru. Prognozy mówią o powtórce takich upałów jak rok temu. Może być nawet gorzej. Boje się nawet myśleć, jak to tutaj będzie. Australia jest wyjątkowa i niesamowita, ale przyroda i pogoda są tutaj bardzo nieprzewidywalne. Dziś w nocy tak wiało, jakbym już dziś miał odlecieć do kraju. Nie samolotem. Miałem pietra. Słabo spałem. Cały dzień w mieście. Zmykam wiec z kawiarenki, ale na pewno jeszcze się tutaj pojawię...

Serdeczne pozdrowienia.
Dziękuję za sygnały z dalekiego kraju.

Ostatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – Melbourne
Ostatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – Melbourne
Ostatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – Melbourne
Ostatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – Melbourne
Ostatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – Melbourne
Ostatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – MelbourneOstatni przystanek – Melbourne

Pozostałe wpisy
» Poranne ptaszki... (2017-07-22, 19:54)
» Grzybobranie... (2017-07-20, 19:54)
» Komputery... (2017-07-17, 19:54)
» Radio California... (2017-07-15, 19:54)
» Bonifacio... (2017-07-13, 19:54)
» Deszczowy lipiec... (2017-07-11, 19:54)
» Zielona godzina... (2017-07-08, 19:54)
» Sopot trzeci raz... (2017-07-06, 19:54)
» Słoneczny Sopot... (2017-07-04, 19:54)
» Sopot bez słońca... (2017-07-03, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN