Święty Walenty, Święty Walenty...

Marek | Blog Marka | 2011-02-14, 19:19

... serce zgubiłem pod miedzą. Wiem, to było o Antonim, ale dziś akurat Walentego! Kiedyś tego dnia zabierałem do radia "Be My Valentine", "Valentine Heart", albo (jeszcze dawniej) "My Funny Valentine". Dziś jakoś nie miałem potrzeby/ochoty/odwagi, żeby je zagrać. Czasy się zmieniają. Ja też. Za to po audycji pojechałem do fryzjera. Pani na mój widok powiedziała: dawno Pana u nas nie było...


Czas płynie. Czasem za wolno, częściej za szybko. Niczego nie odkrywam, prawda? Dopiero co się szykowałem na Australię, a tu już prawie 3 tygodnie po powrocie. Jak dobrze, że mam zdjęcia. Jest co wspominać. Dziś znów Uluru, czyli Ayers Rock. Może dlatego, że te zdjęcia są takie prawdziwe. Trafiłem na fantastyczny dzień. To był 10 stycznia. Wschód taki sobie, bez słońca. Ale potem spacer dookoła góry ze świetnym światłem. Początek spaceru jak widać jeszcze bez słońca, ale potem, jakoś koło 9, wyszło zza chmur albo zza góry. Było tak, jak widać na zdjęciach. Zjawiskowo... Taka duża góra, tylu turystów, a jakoś ich prawie nie widać. Magia... Tak właśnie tam jest. Zapraszam...
14 lutego. Rano minus 10 i skrobanie szyb w aucie. Za to słońce prosto w oczy. Żyć się chce! I grać... tuBarek, czyli zastępstwo za Piotra, który z Rodziną szusuje na nartach. Fajny dzień. Żyć do pełna...
Płyta na dziś? Postanowiłem podarować sobie "odrobinę luksusu". Fleetwood Mac "Say You Will" (2003). Im dalej od jej premiery, tym wydaje się być lepsza. Stevie Nicks i Lindsey Buckingham razem to mieszanka piorunująca. Czekam na następny album Fleetwood Mac. Może będzie w tym roku?
W nocy wręczono nagrody Grammy. Muszę zobaczyć jak wyglądała Lady Gaga ubrana w przezroczyste jajko...

Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...
Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...
Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...
Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...
Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...
Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...
Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...
Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...Święty Walenty, Święty Walenty...

Pozostałe wpisy
» George Michael... (2017-06-24, 19:54)
» Jeszcze jedno lato... (2017-06-22, 19:54)
» Fleetwood Mac... (2017-06-19, 19:54)
» Suzanne Vega... (2017-06-17, 19:54)
» Russell Falls... (2017-06-14, 19:54)
» Lecimy do Hobart... (2017-06-12, 19:54)
» Piknik Australijski... (2017-06-10, 19:54)
» Kurki... (2017-06-08, 19:54)
» Zimno/ciepło... (2017-06-05, 19:54)
» Stadion Narodowy... (2017-06-03, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN