Rok temu byłem w Broome...

Marek | Blog Marka | 2010-07-19, 18:18

Odwiedzili mnie dziś w radiu Maxi i Marty. Bardzo sympatyczna para muzyków z Melbourne. Sześć lat temu wydali debiutancką płytę jako Asleep In The Park. Teraz nazywają się The On Fires i właśnie zrealizowali drugi album "Betrayer". Grają swoją muzykę na całym świecie. Głównie w Australii, Stanach Zjednoczonych i Europie. Też bym tak chciał. No tak, ale ja nie umiem śpiewać. I zapomniałem jak się gra na akordeonie...

Nic to. Podróżować nadal mogę i lubię. Oglądając zdjęcia coraz częściej myślę o następnej Australii. Rok temu w Broome było tak, jak w sobotę w naszym kraju. Upał sakramencki, duchota, a wieczorem spadł deszcz. Do Broome leciałem z Hobart na Tasmanii przez Melbourne, gdzie zostawiłem u Anki i Edka trochę bagażu, w tym laptopa. Chyba przestraszyło mnie to, że tam nigdzie nie będę miał zasięgu internetu i często także prądu. Myliłem się. W zasadzie wszędzie był prąd... Tam już też jest XXI wiek. W Broome chodziłem do kawiarenki internetowej, w Kimberley National Park nie ma takich luksusów. Są inne, ale o tym już pisałem. Broome to jak widać głównie plaże, ale także miejsce, gdzie napiłem się piwa robionego w Matsos (to taki pub) z... mango. Kiedy Gunia polecała mi to miejsce, zachwalając smak piwa, obawiałem się, że jeśli z mango, to będzie słodkie. Jest wytrawne, a jednak ma smak mango. I jak cudownie gasi pragnienie! Jeśli na zewnątrz jest ponad 30 stopni Celsjusza, takie piwo ratuje życie. Podobnie jak białe piwo z limonką w pubie w Amsterdamie. Jestem raczej winniakiem, niż piwiakiem, ale Matsos polecam wszystkim, którzy kiedyś trafią do Broome. Ostatnio coraz częściej dostaję od Czytelników wiadomości, że lecą do Australii. Cieszę się i zazdroszczę...
W Broome byłem tylko dwa dni. Dziś zdjęcia z popołudnia pierwszego dnia i ranka następnego. Miłego oglądania.

Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...
Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...
Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...
Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...
Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...
Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...Rok temu byłem w Broome...

Pozostałe wpisy
» 18.10.18 (2018-10-18, 19:54)
» Taka Warszawa... (2018-10-17, 20:20)
» Pułapka nęcąca... (2018-10-14, 19:54)
» Marina Livia... (2018-10-13, 19:54)
» Noce są inne... (2018-10-11, 19:54)
» Pióropusze... (2018-10-09, 19:54)
» Deszcz liści i tak opadnie... (2018-10-08, 19:54)
» Porto inaczej... (2018-10-06, 19:54)
» SJCafe18... (2018-10-05, 19:54)
» Ajaccio, Korsyka... (2018-10-04, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN