Ludzie są...

Marek | Blog Marka | 2008-06-23, 17:19

Dawno, dawno temu, kiedy w Trójce prowadziłem z Magdą Czapińską audycję "Trzeci do pary", ustaliliśmy, że Magda napisze dla mnie tekst "Ludzie są straszne". Tak sobie wymyśliłem i tak zostało. Potem Magda została Babcią Stefana i nie bardzo ma czas i ochotę na zajmowanie się czymś innym. Stefan jest najważniejszy i ja to rozumiem. Ma niecałe dwa i pół roku, a potrafi zaśpiewać "wsiąść do pociągu byle jakiego...". Przez telefon świetnie brzmiało!

No, ale co z moją piosenką? Kiedy wspomniałem o tym w sobotę u Kuźniarka w tvn24, a potem w „Złotych…” zdarzył się cud! W czasie audycji napisała do mnie Pani Bożena Kraczkowska. Przysłała swoją wersję tekstu „Ludzie są straszne”. Byłem podekscytowany, bo nikt nigdy wcześniej nie napisał dla mnie wiersza… Przy okazji przypomnę, że Pani Bożena jest autorką tekstu do piosenki „Do raju furtki trzy” na ostatniej płycie Maryli Rodowicz „Jest cudnie”. No pięknie… Proszę poszukać w sieci zdjęć Pani Bożeny… Cudownie chwyta chwile.

My, ludzie, jesteśmy straszne,
przaśne takie i kwaśne.
Normalnie okropne jesteśmy,
zachłanni, skąpi i grzeszni.

My twardo chodzimy po ziemi
choć czasem nas dziwnie odmieni
obłoczek na niebie małym,
łyk czarnej porannej kawy,

ref.
i blues fioletowy, i cień...
polski, zwyczajny dzień.

Stąpamy wtedy... się zdarzy,
gdy marzyć nam się zamarzy,
leciuchno się unosimy,
szukamy w niebie przyczyny...

i wszystko nam się podoba,
i nawet paskudna uroda,
i sąsiad, no i ci trzej,
ci z Santa Crus - są okej!

ref.
I blues fioletowy i cień...
polski, zwyczajny dzień.

A potem jesteśmy znów straszne,
bo futbol, bo wino zbyt kwaśne
i "szeryf" nam spada jak gwiazda...
a dalej z tym wszystkim!
A jazda!
Do tego wszystkiego krwi zew!
I tupot cholernych mew...
(i tupotych tych białych mew)

ref.
I blues fioletowy.
I cień.
Polski.
Zwyczajny.
Dzień.

Zadzwoniłem dziś do Magdy Czapińskiej, żeby Ją uprzedzić o tym tekście. Obiecała go przeczytać, zachwycała się Kuźniarkiem (pewnie nie tylko Ona…), opowiadała o Stefanie. Ponarzekaliśmy na rzeczywistość, porozmawialiśmy o marzeniach. Trudno Jej było podejść do słowa „straszne”, więc zdecydowaliśmy, że napisze tekst „Ludzie są różne”. Fakt, tacy jesteśmy. Będę informował o postępach w pracy Magdy…

Dziś mamy Dzień Taty. Najlepszego… Zawsze w takich razach przypominam sobie piosenkę „Living Years” Mike & The Mechanics. Bardzo prawdziwa. O tym, że autor nie zdążył powiedzieć Ojcu tego, co chciał mu powiedzieć. Znaczy jest nas więcej.... Nie zwlekajcie. Czas na nikogo nie czeka, jest bezlitosny.

Zdjęcia… Starych domów, pięknych miejsc, gór i chmur. Zrobione podczas ostatniej podróży do Szklarskiej Poręby i okolic. To było 16 i 17 czerwca. Znaczy dokładnie tydzień temu. Jak ten CZAS szybko płynie…

Ludzie są...Ludzie są...Ludzie są...Ludzie są...
Ludzie są...Ludzie są...Ludzie są...Ludzie są...
Ludzie są...Ludzie są...Ludzie są...Ludzie są...
Ludzie są...Ludzie są...Ludzie są...Ludzie są...
Ludzie są...Ludzie są...Ludzie są...Ludzie są...

Pozostałe wpisy
» Górom... (2018-02-19, 19:54)
» Dzień radia... (2018-02-12, 19:54)
» Igrzyska... (2018-02-10, 19:54)
» Na pączka... (2018-02-08, 20:02)
» Pokora... (2018-02-05, 19:54)
» Dzień ciasta marchewkowego... (2018-02-03, 19:54)
» Remont trwa... (2018-02-01, 19:54)
» Siekorki... (2018-01-29, 19:54)
» A Foggy & Smoggy Day... (2018-01-27, 19:54)
» SJCafe17... (2018-01-25, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN