50 lat...

Marek | Blog Marka | 2015-08-10, 19:54

Wczoraj Singapur skończył 50 lat. Byłem tam dwa razy plus kilka dodatkowo na Changi Airport, w drodze do Australii. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem to lotnisko w 1984 roku, wydawało mi się, że nagle mnie przeniosło w XXI wiek. I pamiętam Polaków, którzy lecieli dalej. Do Perth, Melbourne, Sydney... Nie marzyło mi się nawet, że 11 lat później ja będę jednym z takich pasażerów. 50 lat skończyli też Skaldowie. Piękny wiek...




Czy moja fotograficzna opowieść o Australii już jest gotowa? Oj, nie! Na razie tylko ja skończyłem opisywać zdjęcia. Byłem dziś u Wydawcy. Szykujemy się z premierą książki na koniec października. A co z tego będzie? Czas pokaże. Wybieramy wspomnienia... Zdjęcie na okładkę. Już nie zrobię Oka Horusa. Żadnych znaków magicznych. Ja z aparatem? Może tak będzie. A może inaczej? Jakiś taki niezdecydowany jestem. Najważniejsze, że zdjęcia będą… kolorowe. Choć tak trudno się zdecydować na jeden tylko obraz z każdego miejsca. Nie umiem wybierać. Na dziś wybrałem piękne zdjęcia Guni. 27 lipca ubiegłego roku. Tak, to była niedziela. Polecieliśmy do Parku Narodowego South West. Piękny jest. Jak cała Tasmania. Wiem, nie jestem obiektywny. I nie jest mi z tym źle. Gunia, dzięki…
Muzyka na dziś: Stephen Bishop „Saudade” (Romance In Rio). 2007/2008. Już chyba nie pamiętałem, jaka to piękna płyta. 6 nowych wtedy piosenek i 6 spośród najpiękniejszych kompozycji Artysty, w nowych wersjach. Z gościnnym udziałem między innymi Luciany Souzy, Oscara Castro-Nevesa, Erica Claptona i Kenny’ego Rankina. Cudo. Polecam. Ciągle pięknie gra.
Wino na dziś: jednak białe. 2008 Waipara West Chardonnay, North Canterbury, New Zealand. Kolor i smak – dziesięć na dziesięć! Dostępne tylko w dobrych sklepach…
PS: jutro jadę na plażę. Morze Bałtyckie. Tam będę robił kroki. Do czwartku. Zapraszam na piątkową „elpertójkę”. I jak zwykle poproszę o głosy na listę. Słuchacz napisał, że 5 nowych piosenek w zestawie do głosowania, to plaża… No tak, są wakacje, nic na to nie poradzimy. Prawie wszyscy wyjechali…

50 lat...50 lat...50 lat...50 lat...
50 lat...50 lat...50 lat...50 lat...
50 lat...50 lat...50 lat...50 lat...
50 lat...50 lat...50 lat...50 lat...
50 lat...50 lat...50 lat...50 lat...
50 lat...50 lat...50 lat...50 lat...
50 lat...50 lat...50 lat...50 lat...
50 lat...50 lat...50 lat...50 lat...
50 lat...50 lat...50 lat...50 lat...

Pozostałe wpisy
» Wyrwane kartki... (2017-04-24, 20:20)
» Eliane Elias... (2017-04-22, 20:20)
» Biblioteka... (2017-04-20, 19:54)
» Stolica Australii... (2017-04-18, 20:20)
» Wielki Piątek... (2017-04-14, 19:54)
» Trzy tygodnie temu... (2017-04-13, 20:02)
» Deszczowa środa... (2017-04-12, 19:54)
» Zalatany... (2017-04-10, 19:54)
» Pięć razy śledź... (2017-04-03, 19:54)
» 55 (2017-04-01, 20:20)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN