Pożary...

Marek | Blog Marka | 2009-08-26, 18:25

Kiedy byłem "taki malutki" i mieszkałem w Szadku panicznie bałem się pożarów. Myślałem, że każdy dom musi przejść przez "ogień". A u nas jeszcze się nie paliło... Kiedy Jedynka podawała latem komunikat przeciwpożarowy po wiadomościach o 18, zawsze znalazłem powód, żeby wyjść z domu. Na przykład na śliwki do ogrodu, albo na rynek. Centralne miejsce miasteczka...

Ten rynek z mojego dzieciństwa można zobaczyć w filmie "Spotkanie ze szpiegiem". Sceny w Szadku kręcone były we środę, bo na rynku był targ. Nie ma już takich targów, rynek w moim mieście już nie taki. Wycięto drzewa wysokie do nieba, nie ma "kocich łbów". Nie ma nas z tamtych lat... W moim domu po latach prawie się paliło. Od pieca zajęła się drewniana ściana. Na szczęście w porę to dostrzegliśmy i prawdziwego pożaru nie było. Pamiętam, że jakoś zawsze po komunikacie przeciwpożarowym w radiu grała piosenka "Gdy mi ciebie zabraknie". Z tym, że to może mi się tylko wydawać...
"Cały świat płonie" to już zupełnie inna piosenka. Współczesna... Nie mogę patrzeć jak płonie Grecja. Nie mogłem patrzeć, jak w lutym, znaczy latem w Australii płonął busz. Płonie tak każdego roku. Ocieplenie klimatu. Zdjęcia z takich miejsc nie są radosne, ale są przestrogą i świadectwem. Pojechałem z Anką i Edkiem do Kinglake 2 sierpnia. Był dzień prawie bez słońca. Chyba dlatego zdjęcia są jeszcze bardziej ponure. Pomyślałem, że jednak kilka z nich pokażę tutaj. Nasze czasy. A co będzie dalej?
Na moim bazarku wreszcie pokazały się podgrzybki. Nie robaczywe! Będzie sezon mrożenia grzybów na zimę. Tak miło potem poczuć jesień w mieszkaniu, gdy wiatr za oknem sypie śniegiem. Nie, nie, nie... Przed nami jeszcze kawałek lata i cała piękna złota jesień. Się rozmarzyłem...
Zapraszam do fotogalerii i pozdrawiam.
p.s. radio dziś podało, że jesienią pół Ameryki będzie zarażone świńską grypą. To mam tam lecieć, czy nie?

Pożary...Pożary...Pożary...Pożary...
Pożary...Pożary...Pożary...Pożary...
Pożary...Pożary...Pożary...Pożary...
Pożary...Pożary...Pożary...Pożary...
Pożary...Pożary...Pożary...Pożary...
Pożary...Pożary...Pożary...Pożary...

Pozostałe wpisy
» All Things Must Pass... (2017-07-27, 19:54)
» Badach... (2017-07-24, 19:54)
» Poranne ptaszki... (2017-07-22, 19:54)
» Grzybobranie... (2017-07-20, 19:54)
» Komputery... (2017-07-17, 19:54)
» Radio California... (2017-07-15, 19:54)
» Bonifacio... (2017-07-13, 19:54)
» Deszczowy lipiec... (2017-07-11, 19:54)
» Zielona godzina... (2017-07-08, 19:54)
» Sopot trzeci raz... (2017-07-06, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN