Sydney Hobart...

Marek | Blog Marka | 2016-12-29, 19:54

Jacht Perpetual Loyal wygrał w tym roku regaty w rekordowym czasie. 1 dzień, 13 godzin, 31 minut i 20 sekund. I Piracki tam był, zrobił kilka zdjęć. To przy okazji wracam do wspomnień. Jeden z moich pobytów w Hobart wypadł na finał regat. To było w 2010 roku. Znowu Pirat strzelał... Jest także zdjęcie od Pana Stefana - stałego słuchacza z Wiednia. No i George. Tak, chyba miałem więcej takich zdjęć i wysyłałem je tym, którzy chcieli mieć...




Tak jak kiedyś widokówki z Tiną Turner w bardzo atrakcyjnych rajstopach. Czas płyty „Wildest Dreams”. Lubiłem Tower Records w Chicago. Zawsze tam było takie miejsce, w którym można było wziąć reklamowe płyty CD („Hanging By The Moment” Lifehouse) i kartki pocztowe z “widoczkami”. Zawsze zabierałem więcej, żeby podzielić się ze słuchaczami. Ta kartka z Tiną była piękna! Czarno biała… Teraz zbieram takie trofea w Australii. Najczęściej w biurach informacji turystycznej. Pocztówki mają wspaniałe. Informacje także. Znowu Australia… Bo zdjęcia, bo wspomnienia, bo Sydney Hobart. Smaki i zapachy… Macadamia.
Wino na dziś: Cake Wines, 2014 Shiraz McLaren Vale, Adelaide Hills, South Australia. Bo niszczę przed końcem roku najlepsze butelki z zapasów…
Płyta na dziś: Patricia Kaas 2016. Bo miałem ochotę na „nicnierozumienie”, znaczy francuski. Pomogło. Kaas to po flamandzku ser. Mają tam pyszny z kminkiem, polecam…
Film na dziś: „Marigold Hotel”. Kręcony w Indiach w 2011 roku. Akurat wtedy tam byłem z Piratami. Piękne Indie i kolorowe. Nie zawsze takie jak w filmie można tam odnaleźć. A obraz – świetny! No i genialna Judi Dench. Już nie jako M. A! w poniedziałek znowu będę oglądał ostatniego Bonda. Słońce dziś pięknie świeciło, miasto było prawie puste, czego chcieć więcej?
PS: głosowanie na 23 Top kończy się jutro w samo południe. Proszę nie przegapić…

Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...
Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...
Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...
Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...
Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...
Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...
Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...Sydney Hobart...

Pozostałe wpisy
» Zamach w Barcelonie... (2017-08-17, 20:02)
» Biurko... (2017-08-14, 19:54)
» Zamek Czocha... (2017-08-12, 19:54)
» Dzwonek Karkonoski... (2017-08-10, 19:54)
» Byłem w Nowym Jorku... (2017-08-09, 20:02)
» WodaWodaWoda... (2017-08-03, 19:54)
» Upał i prawdziwki... (2017-07-31, 19:54)
» Styx... (2017-07-29, 19:54)
» All Things Must Pass... (2017-07-27, 19:54)
» Badach... (2017-07-24, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN