Kwiecień w Sieradzu...

Marek | Blog Marka | 2019-04-21, 20:20

Niespodzianka. Z najlepszymi życzeniami... Pobudka tradycyjnie o 6. A może by nie jechać? Zawsze pojawia się taka myśl. Zaraz potem mija mi. Przecież są święta! Woda z miodem i cytryną. Lubię te dwie godziny dla siebie. Droga do Sieradza prawie pusta. No, tak to można jechać. W radiu muzyka, która nie przeszkadza. Raczej pomaga. Czasem robię głośniej. Barry White "Never Never Gonna Give You Up". Zawsze...




Na obiad jak zwykle rosół. Jak zwykle smaczny. Tradycyjny, na kilku mięsach gotowany. Na drugie nie ma szans? W zasadzie po rosole już powinienem odpuścić. Ale są święta! Pieczony schab rozpływa się w buzi. Karkówka też... Jak zwykle wykrawam tłuste przerosty. Ziemniaki, buraki, sosy... Ile można jeść! Tak, wiem są święta... Na deser sernik, skubaniec i tort orzechowy. Przecież ze słodyczy zawsze wybieram śledzie. Nie tym razem. Kawa, herbata, palto... Droga powrotna jeszcze lepsza. Jakby szybsza. Po Warszawą zaczęło padać. Delikatnie... Myślałem, że zmyje szyby. Myliłem się. Tankowanie, a przy okazji mycie szyb. No tak, a kroki? Dopiero po powrocie. Hurtem jakieś 6 tysięcy. Nie będzie rekordu. Jutro będzie, bo jutro też jest dzień. Kiedy rano szedłem po samochód, w blocku obok z balkonu leciała woda. Przecież to jeszcze nie lany poniedziałek, pomyślałem. Po powrocie zauważyłem, że woda nadal leci. Wyjechali, a tu powódź. Będą mieli problem po powrocie ze świąt. Zawsze coś... Film na dziś: Mission: Impossible – Fallout. Tak, żeby się przestraszyć...

Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...
Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...
Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...
Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...
Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...
Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...Kwiecień w Sieradzu...

Pozostałe wpisy
» Zachodźże słoneczko... (2019-11-12, 19:54)
» Strefa ciszy... (2019-11-09, 19:54)
» Dom Gaudiego... (2019-11-07, 19:54)
» Nad wodą... (2019-11-05, 19:54)
» Wszędzie dobrze... (2019-11-04, 19:54)
» Barcelona... (2019-10-28, 19:54)
» Uluru... (2019-10-26, 19:54)
» Zmierzch... (2019-10-24, 19:54)
» Świtem bladym... (2019-10-21, 19:54)
» Leniwa niedziela... (2019-10-20, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN