Palm Valley

Marek | Blog Marka | 2011-01-12, 23:23

Bez słońca. Ostatni przystanek podróży do centrum Australii. Już z deszczem. Tylko nasi "przodownicy", czyli Charlene i Shane, Kathleen i ja. Reszta odjechała do Alice Springs. Niech żałują. Po godzinie jazdy 4x4 po górach docieramy do miejsca chyba najbardziej dzikiego, jakie widziałem. Nic dziwnego. Można dotrzeć tutaj tylko takim super samochodem.


Godzina jazdy po wertepach, górach, chmurach i... dolina! Piękna, nawet bez słońca, nawet w deszczu. Wilgotność chyba ze 101%. Gdyby świeciło słońce, chyba bym nie dał rady. A tak? Bardzo proszę. Godzinny spacer, a potem znowu litr zimnej jak lód wody. Już nie mogę jej pić, ale tak trzeba. Odwodnienie w tych warunkach jest bardzo niebezpieczne. To ja dostrzegłem jedynego kangura, który wyszedł na spacer w deszczu. Kathleen jest szczęśliwa, bo to jej pierwszy kangur na wolności. Za to ona dostrzegła pająka. I tak się wspieramy. Zdjęcia strzelamy. Ona żałuje, że nie ma słońca, ja się cieszę. Czy muszę dodawać, że tego dnia byliśmy jedyną wycieczką w Palm Valley o tej porze? Po drodze tam i z powrotem też nikogo nie spotkaliśmy. Jak by było po sezonie... Zdjęcia tak właśnie wyglądają, prawda?
Po wycieczce w góry czeka nas już tylko jazda do Alice Springs. Jak dobrze, że stamtąd to tylko 131 kilometrów.

Palm ValleyPalm ValleyPalm ValleyPalm Valley
Palm ValleyPalm ValleyPalm ValleyPalm Valley
Palm ValleyPalm ValleyPalm ValleyPalm Valley
Palm ValleyPalm ValleyPalm ValleyPalm Valley
Palm ValleyPalm ValleyPalm ValleyPalm Valley
Palm ValleyPalm ValleyPalm ValleyPalm Valley
Palm ValleyPalm ValleyPalm ValleyPalm Valley
Palm ValleyPalm ValleyPalm ValleyPalm Valley

Pozostałe wpisy
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
» Liście zabrał wiatr... (2017-11-16, 19:54)
» Monument Valley... (2017-11-13, 19:54)
» Do 3 razy... (2017-11-11, 19:54)
» Dzień Jeża... (2017-11-10, 19:54)
» Po drodze... (2017-11-04, 19:54)
» Freedom... (2017-11-02, 19:54)
» Widokówki... (2017-10-30, 19:54)
» Zapatrzenie... (2017-10-28, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN