Pierwszy śnieg...

Marek | Blog Marka | 2010-10-20, 20:10

Ma spaść tej nocy. No to ja bach i już jestem w Snowy Mountains. To było dokładnie 3 lata temu. Tylko dwa dni, ale ile tam światła. I jakie widoki. Jaka przestrzeń. Zapraszam do galerii zdjęć. Trzy lata... A ile w moim życiu zmian. A ja przecież nie lubię zmian. Lubię powtarzalność dnia codziennego. Wspominałem już o tym. To mi się zresztą tylko pogłębia. Nic to, godzę się z tym, bo co ja mogę. Wszystko się w moim życiu dzieje przypadkiem...


Chopin. Tak oglądam, słucham. Bardziej słucham, bo fascynuje mnie dźwięk, nie obraz. Jak dobrze, że jest TVP Kultura. Lubię do niej uciekać. Od zgiełku, nienawiści, polityki, dnia codziennego. Lubię też uciekać do "tamtych, dawnych czasów", kiedy telewizja była czarno biała. Czy to jakiś znak? "staroś nie radoś"? A co mi tam! Lubię popatrzeć na Lucjana Kydryńskiego, który po mistrzowsku zapowiadał "muzykę lekką, łatwą i przyjemną".
Irena Santor nagrała nowy album. Jego tytuł "Kręci mnie ten świat". Słucham tej muzyki od wczoraj i nie mogę wyjść z podziwu. To niesamowite! Pani Irena jest w życiowej kondycji wokalnej. Śpiewa piosenki napisane specjalnie dla Niej przez takich twórców jak: Seweryn Krajewski, Wojciech Młynarski, Piotr Rubik, Jacek Cygan, Jerzy Derfel, Włodzimierz Nahorny, Stanisław Soyka, Zbigniew Wodecki, Jan Wołek, Czesław Majewski, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Leszek Aleksander Moczulski... Dream Team! Jest nawet jeden nieznany wcześniej tekst Agnieszki Osieckiej. Płyta marzeń! Tak, na pewno tak jest. Premiera albumu będzie 15 listopada. Już się cieszę na spotkanie w radiu z Panią Ireną. Jak bardzo zmienia się świat. Kiedy moi Rodzice słuchali "Serca" Ireny Santor, jak byłem fanem Niemena, Czerwonych Gitar, Skaldów, Rodowicz, Grechuty, ABC. Teraz ja jestem fanem Pani Ireny. "Czas nas zmienia". A to już Jerzy Połomski... Kurcze blade!
Dobra, dziś chyba ostatnie kurki w tym sezonie. Więcej wyrzuciłem, niż usmażyłem. Z mielonymi własnej roboty - palce lizać! A za oknem mgła. Mglista Lista. Czy spadnie ten śnieg? Nie utrzyma się długo, ale jednak będzie tym pierwszym. Z pierwszym śniegiem poznamy laureata 16 Konkursu Chopinowskiego. To niby nie moja bajka, ale jednak moje życie. Muzyka Chopina wciąga...
Ech, życie!
p.s. nie mogłem nie wykorzystać takiej kumulacji 20 i 10... Lubię się tym bawić i już!
Jutro moja "tonacja". I jeszcze przypomnienie o głosowaniu na mgListę. Do piątku w samo południe...

Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...
Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...
Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...
Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...
Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...
Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...
Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...Pierwszy śnieg...

Pozostałe wpisy
» Między deszczami... (2017-06-26, 19:54)
» George Michael... (2017-06-24, 19:54)
» Jeszcze jedno lato... (2017-06-22, 19:54)
» Fleetwood Mac... (2017-06-19, 19:54)
» Suzanne Vega... (2017-06-17, 19:54)
» Russell Falls... (2017-06-14, 19:54)
» Lecimy do Hobart... (2017-06-12, 19:54)
» Piknik Australijski... (2017-06-10, 19:54)
» Kurki... (2017-06-08, 19:54)
» Zimno/ciepło... (2017-06-05, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN