Jednak zima...

Marek | Blog Marka | 2011-12-28, 19:19

ale nie u nas! Tak było dokładnie rok temu w Hobart na Tasmanii. W samym środku ichniego lata. Anomalie? Tak to się chyba nazywa. Rok minął, zdjęcia i wspomnienia pozostały. Lubię ten tydzień między świętami i Nowym Rokiem. Warszawa wyludniona. Ostatnie dni grudnia. Chyba zagram jutro w Tonacji Trójki "December Boys" Petera Cincottiego. I kilka innych ładnych piosenek. Na razie nie będę podsumowywał roku.



Gram jeszcze w piątek, sobotę i niedzielę. Ale niedziela to już Nowy Rok. Koncert z Wiednia... Trochę się spóźnię, ale tylko trochę. Cały dzień jednak z radiem. Trójka będzie tego dnia grała wyjątkowo. Jeśli mnie pamięć nie myli, nie było jeszcze 11 godzinnej audycji. Plus 4 prowadzących. Proszę tego nie przegapić, bo będzie klasyka muzyki rockowej ostatnich 50 lat. 2012 to już rok 50 lecia Programu Trzeciego. Będziemy świętować pewnie do 21 grudnia, znaczy do końca świata. Wypada chyba w piątek. Ciekawe który z nas wylosuje prowadzenie Listy Przebojów. A może obaj? Nic to, mamy jeszcze rok. Postaram się, żeby był piękny. Co tam piękny. Musi być cudowny!
Rok temu w Hobart było niezwyczajnie. Pojechaliśmy z Pirackim na Mount Wellington. Zanosiło się na dobre światło i dobre zdjęcia. Już w drodze na szczyt złapała nas burza śnieżna. Koniec grudnia to w Australii środek lata! Ale tam jest jednak inaczej. Prawie wszystko się może zdarzyć. Dobrze, że Pirat wrzucił do bagażnika samochodu zimowe kurtki. Jak widać bardzo się przydały. A zdjęcia są jak obrazki. Zapraszam do oglądania. Po roku sam w nie nie bardzo mogę uwierzyć.
Wino na dziś: Paringa Shiraz, South Australia 2009 (zakupione dokładnie rok temu)
Płyta na dziś: John Mayer "Continuum" (2006). Nadal genialna, choć minęło 5 lat.

Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...
Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...
Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...
Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...
Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...
Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...
Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...
Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...Jednak zima...

Pozostałe wpisy
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
» Liście zabrał wiatr... (2017-11-16, 19:54)
» Monument Valley... (2017-11-13, 19:54)
» Do 3 razy... (2017-11-11, 19:54)
» Dzień Jeża... (2017-11-10, 19:54)
» Po drodze... (2017-11-04, 19:54)
» Freedom... (2017-11-02, 19:54)
» Widokówki... (2017-10-30, 19:54)
» Zapatrzenie... (2017-10-28, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN