Spotkania z przyrodą...

Marek | Blog Marka | 2014-07-03, 19:54

Bo dzisiaj zdjęcia z Jakuszyc i okolic, ale sama natura. Bo "ta natura jest niezmierna". Nie nadużywałem ostatnio, prawda? No, ale od święta chyba mogę. Co to za święto. Zwyczajny, szary, słoneczny i grzeczny dzień. Jeden z takich, jakie lubię najbardziej. Szukanie piosenek do "miasta zaginionych przebojów" to sama radość. Przesłuchałem kilkanaście płyt, po które nie sięgałem od lat. Przy okazji zbieram przydasie, których mogę się pozbyć...





Tym razem będę konsekwentny. Pompki przed porannym prysznicem, a poza tym "codziennie wyrzuć jedną rzecz z domu". Nie boli... Na razie pada na kompletnie nieprzydatne przydasie. Nie mogę napisać, że od trzech dni mam więcej miejsca w mieszkaniu, ale na razie jestem konsekwentny. Dam znaki, jeśli przyjdzie pora na pozbywanie się nadwyżek płyt i książek. Może ktoś będzie chciał przejąć? Kuchnia, co ja piszę, dwa pokoje z kuchnią wydadzą! Chyba już niedługo komputery przejmą dowodzenie. Mój już się stara, ale na razie chyba ogarniam. Miało być tradycyjnie 36 zdjęć w albumie. Komputer wydał 32. Dobre i to. Piękna ta nasza kraina, ta na nasza ziemia, którą niszczymy po troszeczku każdego dnia. Proszę być dla nich (ziemia, kraina) dobrym! Segregować odpady. Chociażby...
Muzyka na dziś: Al Jarreau "My Old Friend - Celebrating George Duke". Pięknie i bogato. Z wieloma gośćmi. Zagram na pewno w "Letnim Smooth Jazz Cafe", znaczy w sobotę o 9 rano. Wakacyjna Markomania o godzinę dłuższa. Pojutrze z Warszawy, za tydzień z Darłówka, za dwa tygodnie z Wałcza. Warto wracać! Zapraszam...
Wino na dziś: "niszczę" zapasy z winnej lodówki przed wylotem do AU. Dziś padło na ostatnią flaszkę Revolution Shiraz (unfiltered) 2007, McLaren Vale, South Australia. Samo dobre. Chyba nie pamiętałem, że aż tak...
Ostatni utwór dziś w Tonacji... Tak, wiem. Jutro wyjaśnię w elpetrójce, przy okazji namawiając na głosownie na Listę!

Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą...
Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą...
Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą...
Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą...
Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą...
Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą...
Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą...
Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą... Spotkania z przyrodą...

Pozostałe wpisy
» Światło... (2017-10-20, 03:33)
» Downtown... (2017-10-18, 05:05)
» Deszczowa pułapka... (2017-10-15, 19:54)
» Ringo... (2017-10-14, 08:28)
» Miasto, które nigdy nie zasypia... (2017-10-13, 07:57)
» Powrót do Vegas... (2017-10-12, 07:07)
» Page... (2017-10-10, 06:46)
» W drodze... (2017-10-09, 22:22)
» Ogród Bogów... (2017-10-08, 05:55)
» Colorado... (2017-10-07, 05:55)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN