4 pory roku...

Marek | Blog Marka | 2010-12-27, 09:19

.. w jeden dzień. Tak było dzisiaj. Rano słońce jak szalone. Po późnym śniadaniu Pirat zdecydował, że jedziemy na Mt.Wellington (1271 npm). No to jedziemy! To tylko jakieś dwadzieścia kilometrów od Hobart. Już w drodze Pirat zapytał: "zdążymy przed tą chmurą?". Nie zdążyliśmy... Zaczął padać śnieg. Zima w środku lata?


Nagle. Prawie niewiarygodne, ale miałem dziś białe poświęta. Ja bym chyba się wycofał w połowie drogi, bo sypało, jak diabli, a tutaj nikt nie wie, co to są opony zimowe. Piracki jest konsekwentny, więc dojechaliśmy na szczyt. A tam? Niespodzianka. Niebo się rozstąpiło, słońc zaświeciło. Strzelaliśmy ile się dało, bo za kwadrans już było po wszystkim. Znów zaczął padać mokry śnieg. Dwadzieścia kilometrów w dół i znowu lato. To się mogło zdarzyć chyba tylko tutaj. Down Under. Zabawnie było, bo ja w kurtce puchowej z kapturkiem, a inni turyści w tiszertach i tongsach (to nazwa lokalna japonek). Ja przynajmniej nie zmarzłem. Musiało być koło zera stopni, bo ręce mi jednak zgrabiały. Zima w środku lata. Tak, to lato tutaj ciągle niezazbytnie, choć na jutro zapowiadają 21 stopni. Wow! Akurat jutro przypłyną jachty w wyścigach na trasie Sydney Hobart. Akurat jutro zaczyna się tutaj Taste Of Tasmania. Jest na co czekać. Czy lato zostanie z nami? Będę dawał znaki.
U mnie wszystko dzieje się przypadkiem. To już ustaliliśmy. Po mojej pierwszej podróży na Tasmanię powiedziałem Piratom z Sydney: "to cudowne miejsce, musicie je zobaczyć, zakochacie się!". Tak zrobili i teraz tutaj mieszkają. W domu z widokiem. Jestem szczęściarzem, że codziennie wyglądam przez to okno...
Wino na dziś: Wine Man Of Gotham Shiraz 2008, South Australia.
Wiem, to za wcześnie dla Czytelnika, ale tutaj już po 19. Na zdrowie!

4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...
4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...
4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...
4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...
4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...
4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...
4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...
4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...4 pory roku...

Pozostałe wpisy
» Wyrwane kartki... (2017-04-24, 20:20)
» Eliane Elias... (2017-04-22, 20:20)
» Biblioteka... (2017-04-20, 19:54)
» Stolica Australii... (2017-04-18, 20:20)
» Wielki Piątek... (2017-04-14, 19:54)
» Trzy tygodnie temu... (2017-04-13, 20:02)
» Deszczowa środa... (2017-04-12, 19:54)
» Zalatany... (2017-04-10, 19:54)
» Pięć razy śledź... (2017-04-03, 19:54)
» 55 (2017-04-01, 20:20)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN