7 Mile Beach...

Marek | Blog Marka | 2010-12-28, 10:25

W gardle drapie, kaszel łapie... Takie lato! Rano pojechaliśmy z Piratami na Taste Of Tasmania. Myślałem, że to jakaś lokalna impreza, to to klika dni jedzenia w wielkim hangarze. W porcie w Hobart oczekiwanie na finisz regat Sydney Hobart. Są bardzo trudne warunki, jachty przypłyną chyba dopiero w nocy. Jakoś miedzy 2 a 5 nad ranem...

Trzeba będzie jechać. Już nigdy więcej taka okazja może mi się nie zdarzyć. Jak mus, to mus! Na dodatek jutro spotkam się w Hobart z... Ale to o tym może jednak jutro. Wczesnym popołudniem wykonaliśmy "dzień na plaży". Ja jednak w polarku (przeziębienie!), ale ogólnie bardzo, bardzo sympatycznie. Dziś tutaj jest dzień wolny od pracy, za święta. Ale jakoś ludzie nie rzucili się na plaże. Raczej wcinają pyszotki na Festiwalu Jedzenia.Na plaży pustki, ale ja lubię takie właśnie okoliczności przyrody. Piracki, Morski Pies i kilka innych zwierzaków z właścicielami. To wszystko na 7 milach. Not bad! Cudowny spacer. Ponad godzinę na plaży. Jak to się odbije na zdrowiu? O tym też może jutro. Alina donosi, że w Holandii tak mają, że przeziębienia trzeba zwalczać własnym organizmem. Nie antybiotykiem. Tak będę robił. Do tego chleb czosnkowy, do makaronu dużo chili. Może pomoże... Hela twierdzi, że yoga pomaga. Kurcze, za dużo możliwości! A Gunia ma jeszcze jakąś nalewkę na czosnku i cytrynie. Jak dobrze, że jestem na końcu świata, nikt z Czytelników nie poczuje przykrego zapachu. Uwielbiam czosnek, ale nie przepadam za jego zapachem. Jak pewnie każdy. Nadal nie oglądam telewizji, nie słucham radia. Nadal jest mi z tym dobrze. Znaczy podsłuchuję kolegów w Trójce. Mały jest świat!
I jaki piękny... Zapraszam do fotoalbumu.

7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...
7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...
7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...
7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...
7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...
7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...
7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...7 Mile Beach...

Pozostałe wpisy
» Wyrwane kartki... (2017-04-24, 20:20)
» Eliane Elias... (2017-04-22, 20:20)
» Biblioteka... (2017-04-20, 19:54)
» Stolica Australii... (2017-04-18, 20:20)
» Wielki Piątek... (2017-04-14, 19:54)
» Trzy tygodnie temu... (2017-04-13, 20:02)
» Deszczowa środa... (2017-04-12, 19:54)
» Zalatany... (2017-04-10, 19:54)
» Pięć razy śledź... (2017-04-03, 19:54)
» 55 (2017-04-01, 20:20)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN