Powrót...

Marek | Blog Marka | 2011-01-27, 18:23

Kiedy we wtorek rano otworzyłem komputer zmroziła mnie wiadomość od Maćka, mojego bratanka. Napisał, że Ewa miała wypadek samochodowy. Była w stanie krytycznym, ale wierzyłem w to, że jest młoda, silna. Że da radę... Przede mną było dwadzieścia kilka godzin podróży do Polski. Na każdym lotnisku otwierałem pocztę. Nie było wiadomości z kraju... To była dobra wiadomość. Wczoraj po wylądowaniu w Warszawie zadzwoniłem do Maćka. Płakał. Już wiedziałem, co to znaczy. Nie ma Ewy. W takich chwilach lepiej pomilczeć...

Pozostałe wpisy
» Huon Valley... (2019-01-12, 19:54)
» Bowie 69... (2019-01-10, 19:54)
» Nic nierobienie... (2019-01-07, 19:54)
» Mona Park... (2019-01-05, 19:54)
» Jeśli dziś czwartek... (2019-01-03, 22:22)
» Pod wiatr... (2019-01-01, 19:54)
» The Most Beautiful... (2018-12-31, 19:54)
» Top 2000 (2018-12-30, 19:54)
» Ostatnie dni roku... (2018-12-28, 19:54)
» Jeszcze bielsze Święta... (2018-12-26, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN