Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...

Marek | Blog Marka | 2010-08-18, 18:18

Wiem, że to przydatna usługa poczty, ale najgorsza z możliwych. PanListonosz jeszcze nigdy nie zastał mnie w domu. Zawsze przychodzi jakoś około 13. Trzeba więc gnać na pocztę, żeby przesyłkę odebrać. Dziś miałem szczęście. Cztery numerki przede mną zrezygnowały, czekałem więc nie dłużej, niż 10 minut. I tak nie wiem, jak PaniZOkienka odnajduje odpowiedni list. Widzę miliony podobnych, a pani cierpliwie szuka. Nie zawsze krótko. Nie lubię chodzić na pocztę...


Kiedyś lubiłem. Poczta to było miejsce, które miało jakąś magię. Stamtąd mogłem się połączyć z radiem i zamówić piosenkę w Muzycznej Poczcie UKF. Pamiętam, jak PaniŁącząca krzyczała na całe pomieszczenie: "zduńskowolanka daj mi sieradzankę, sieradzanka daj mi łodziankę, łodzianka daj mi warszawiankę!". A ja trzymałem kciuki, żeby zamówić Yes, Genesis albo Eagles. Na poczcie kupowało się nowe znaczki do klasera. W "pierwszy dzień obiegu". Z poczty można było wysłać list na koniec świata. Zawsze prosiłem o znaczki mniejszych nominałów, żeby koperta wyglądała "bogato i okazale". Na poczcie w Szadku zawsze było chłodno i jakoś tak dostojnie... Nie ma już tej starej poczty.

Temperatura spadła, pomyślałem - zrobię mielone. Się nie udały. Bułka wypiła za dużo mleka, jajka nie związały. Trochę się rozpadają, ale w smaku - pycha! I tak czas płynie...

Zdjęcia znowu z Yellowstone. Zjawiskowy Grand Prismatic Spring... Pół godziny, tak przed zachodem słońca. Wysyłam je do Państwa przesyłką z potwierdzeniem odbioru. Wystarczy emalia.

Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...
Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...
Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...
Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...
Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...
Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...
Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...Przesyłka z potwierdzeniem odbioru...

Pozostałe wpisy
» George Michael... (2017-06-24, 19:54)
» Jeszcze jedno lato... (2017-06-22, 19:54)
» Fleetwood Mac... (2017-06-19, 19:54)
» Suzanne Vega... (2017-06-17, 19:54)
» Russell Falls... (2017-06-14, 19:54)
» Lecimy do Hobart... (2017-06-12, 19:54)
» Piknik Australijski... (2017-06-10, 19:54)
» Kurki... (2017-06-08, 19:54)
» Zimno/ciepło... (2017-06-05, 19:54)
» Stadion Narodowy... (2017-06-03, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN