Dziennik...

Marek | Moja prywatna lista | 2013-09-25, 14:01

Piątek 20 września. LP3 posłuchałem jeszcze w domu. Lista zamknięta tuż po południu. Taxi na lotnisko o 12.30. Szybka odprawa biletowa, choć nie znałem numeru rezerwacji. No to teraz sprawdzenie podręcznego. I tu klops... PaniPolicjantka mi mówi: proszę opuścić lotnisko i iść w stronę hotelu. To ja idę na kawę. Latte z bardzo gorącym mlekiem i gazowana z cytryną. Całe lotnisko w stronę hotelu... Znaczy ktoś zostawił bagaż i poszedł do ubikolka? Mogło tak być... Kilka telefonów do Sopotu. Ale jakiś spokój, że zdążę. Zdążyłem.







Lądowanie w Gdańsku o 16. Samochód z Baszką do Sopotu niestety godzinę, bo korki. Korki? Myślałem, że to się dzieje tylko w Warszawie. Ryba dorsz w smażalni na plaży. Nie taka smaczna, jak ta w Darłówku. Plażą do molo. O 18.15 już na Placu Trójki, róg Monciaka i Haffnera. Lista za 3 kwadranse. Ciżba ludzka! To fajnie... Lista szybko, jak to na wyjazdówkach. Potem jakieś małe conieco i „wściekłe psy”. Jednak było chłodno... Przed północą spacer na molo. Pięknie... Szybkie spanie.

Sobota 21 września.

Ranek rześki. Piękne słońce, niebo niebieskie. Ostatni dzień lata. Zdjęcia same się robią. No to na molo! Latte z gorącym mlekiem. Z Baszką i Niuńkiem. 11.30 taxi na lotnisko. Tym razem szybko i sprawnie. Kobieta szybko poszybowała Embraera. Nie ma jak w domu! Wieczorem Wine & Food Festival. 12 restauracji. Wielki namiot na Wyścigach. Poddałem się po 5 godzinach, przed podaniem deserów. Tuż przed północą...

Niedziela 22 września.

Świtem bladym, białym ranem... Obudziło mnie po 5 godzinach snu. Wakacje! Jadę do Szadku... Koło Górnej Woli zmorzyło mnie, ale się nie dałem. Jeszcze kilka kilometrów i miejsca znajome, ulubione. Na obiad u Rodziny ozór. „Weź pozór na ozór!” Pycha... Zasypiałem, gdzie usiadłem... A potem jednak padłem. Na wakacjach świetnie mi się śpi. I długo...

Poniedziałek 23 września.

Po śniadaniu 5 godzin w samochodzie. Tak długo nigdy jeszcze nie jechałem. No, ale wakacje na „końcu świata”? Już tutaj jestem...

Wtorek 24 września.

Sauna i spacery. Tego mi było trzeba. I długo spać. Laptok działa, zasięg jest i dlatego piszę i pozdrawiam.

Środa 25 września.

Śniadanie o 9? Na 4 piosenki:
Mike & The Mechanics „Living Years”
Don Henley “Boys Of Summer”
Queen “A Kind Of Magic”
10CC “I’m Not In Love”
Pycha... Z dużą czarną kawą. Co zrobić z resztą dnia?
PS: lista dopiero po wakacjach!

Po wakacjach, znaczy notowanie już jest!

TOP 30 (sobota, 21 września 2013)

1113EVERY MAN SHOULD KNOW / I LOVE HER - Harry Connick Jr.
2610THIS HAPPY MADNESS - Stacey Kent
3414ACERCATE MAS - Natalie Cole & Nat King Cole
4214MONA LISA / JUST ONE OF THOSE THINGS - George Benson
5711MUT ' ESUKUDU - Richard Bona
6316LA VOGLIA LA PAZZIA L'IDEA / CATCH THE SUNSHINE - Mario Biondi
789LET HER GO / LIFE'S FOR THE LIVING - Passenger
8116DEAR MARIE / ON THE WAY HOME - John Mayer
9512PRACTICAL ARRANGEMENT - Sting
101215PURE IMAGINATION - Jamie Cullum
11153ATLAS - Coldplay
12202CAN'T DANCE - Lisa Stansfield
131313THAT OLD BLACK MAGIC - Paul Marinaro
141019IT'S OVER / PURE LOVE - Rod Stewart
15168SENSE OF INSANITY / JUPITER - Blackfield
161712LES ROSES ROSES - Vanessa Paradis & Benjamin Biolay
17195THE CURSE / DORIAN - Agnes Obel
181818BUBBLE / I WAS A FLOWER - Agnetha Faltskog
19234LE VENT QUI ROULE UN COER… - Jeanne Moreau et Etienne Daho
20216SO VERY HARD TO GO - Dave Koz & Friends with Michael McDonald
21226GOOD MORNING SUNRISE - Maysa & Bluey Maunick
221415LIKE FOR DAGEN GAR NED - Kari Bremnes
23247I THOUGHT ABOUT YOU - Eliane Elias
24263NEW - Paul McCartney
25275THE CHANGING LIGHTS / WAITER, OH WAITER - Stacey Kent
26292MISSING YOU - George Duke & Rachelle Ferrell
27913WILDFIRE / PAPER DOLL - John Mayer
28 --1HOME AGAIN - Elton John
29 --1LAMENT / EPITAPH - Zbigniew Preisner / Lisa Gerrard
30303RECLAIM / FOR NOW I AM WINTER - Olafur Arnalds


i ten Elton...

Pozostałe wpisy
» Zaćmienie... (2017-08-21, 20:02)
» Pada... (2017-08-19, 19:54)
» Zamach w Barcelonie... (2017-08-17, 20:02)
» Biurko... (2017-08-14, 19:54)
» Zamek Czocha... (2017-08-12, 19:54)
» Dzwonek Karkonoski... (2017-08-10, 19:54)
» Byłem w Nowym Jorku... (2017-08-09, 20:02)
» WodaWodaWoda... (2017-08-03, 19:54)
» Upał i prawdziwki... (2017-07-31, 19:54)
» Styx... (2017-07-29, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN