Dolina Pałaców...

Marek | Blog Marka | 2015-09-15, 19:54

Jestem dzisiaj taki padnięty, że nie pogadamy za długo. Za dużo na mnie spadło po za krótkim urlopie. W niedzielę Żyrardów. Miało być ciepło, a jednak mnie przewiało. I to podczas wywiadu w radiu Victoria. W poniedziałek spotkanie australijskie z Qatar Airways. Dziś od rana nagrania Tonacji+. Michał Bajor i Krzysztof Antkowiak. Po południu jeszcze wypowiedź do filmu dokumentalnego o Wojciechu Młynarskim. I jak tu odmówić?



Chyba przestanę pracować nad asertywnością. W ostatnią środę zanosiło się na dzień z deszczem. A raczej na słońce między deszczami. Nasza Grupa Turystyczna w Góry Izerskie postanowiła, że odwiedzimy tego dnia okoliczne pałace. Wcześniej jednak krótka wizyta u „Julii” w Piechowicach. Piękne szkło, rżnięte kryształy. Było kupowanie… Pakoszów znów zrobił na mnie duże wrażenie. Może dlatego, że nie przeszkadza mi połączenie staroczesności z nowoczesnością. Na dodatek udało się wypić „latte z bardzo gorącym mlekiem”. Cudo… W Wojanowie lało, jak z cebra. „Deszcz – ładne słowo”. Niech pada… Ja zostałem w samochodzie. Tuż obok Łomnica. Tak mało brakowało, by już się nie udało odzyskać tego miejsca. Pięknego. Trzeba marzyć… Obiad w Staniszowie. Pyszny. Ja zamówiłem polędwiczki wieprzowe. Tak, dobrze pamiętałem ich smak sprzed dwóch lat? Nadal jest świetnie. Na przystawkę „pół tatara”. No bo ile można jeść? Do tego Lindemans Chardonnay Bin 65. Still The Best Wine In The World… Po obiedzie światło było zjawiskowe. Do tych zdjęć wrócę następnym razem. Czas płynie… Pora wracać do Jakuszyc. To był fajny dzień. To jeszcze sauna i spać… Śnić. I to było prawie tydzień temu. Następnego dnia rekord kroków. I prawdziwek. Dziś na bazarku były po 45 złotych za kilogram. Zakupiłem.
Płyta na dziś: Szymon „Tigersapp”. Doleciała z Hobart. Robi wrażenie. Nie mogę przestać jej słuchać. Josh Pyke i Peter Cincotti (muzyka z filmu „Desiderio”) czekają do jutra.
Wino na dziś: Clarence Hill Grenache Shiraz 2013, Tatachilla Road, McLaren Vale, South Australia. Małmazja…
“dowidzenia, niestety muszę już iść spać”.

Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...
Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...
Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...
Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...
Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...
Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...
Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...
Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...
Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...Dolina Pałaców...

Pozostałe wpisy
» Badach... (2017-07-24, 19:54)
» Poranne ptaszki... (2017-07-22, 19:54)
» Grzybobranie... (2017-07-20, 19:54)
» Komputery... (2017-07-17, 19:54)
» Radio California... (2017-07-15, 19:54)
» Bonifacio... (2017-07-13, 19:54)
» Deszczowy lipiec... (2017-07-11, 19:54)
» Zielona godzina... (2017-07-08, 19:54)
» Sopot trzeci raz... (2017-07-06, 19:54)
» Słoneczny Sopot... (2017-07-04, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN