Skała...

Marek | Blog Marka | 2009-09-03, 18:42

Kayah wydaje nowy album. Za 11 dni. Dziś posłuchałem "Skały" pierwszy raz. Jestem pod ogromnym wrażeniem. To jest na pewno jedna z moich ulubionych płyt roku. Już teraz... Kayah będzie moim gościem w radiu w następną sobotę. W tę najbliższą porozmawiam z... Basią. Przede wszystkim o Jej koncertach w Polsce na początku października.

„Szkoda, że pańska sobotnia audycja była nagrana. Na żywo jest lepiej” – napisała słuchaczka. Tak, wiem, że na żywo jest lepiej i dlatego bardzo rzadko nagrywam audycje. Sobotnia była na żywo, a dopiero po niej wyjechałem do Szklarskiej. 7 godzin w samochodzie, to prawie jak lot do Chicago. No tak już jest i pewnie za mojego życia nic się w tej sprawie nie zmieni. A że Polska jest piękna po drodze, to endżojowałem i zdjęcia cykałem. I nawet światłami migałem…
Zdjęcia w dzisiejszej galerii to piękna niedziela 31 sierpnia. Pogoda była wymarzona, no to chodziłem, chodziłem, chodziłem… Każda taka podróż utwierdza mnie w tym, jak bardzo lubię Góry Izerskie. Jak mi dobrze w tamtych miejscach. Kondycja już nie taka, jak dawniej, toteż i wycieczki krótsze. Jeszcze 10, 5 lat temu takie 20 kilometrów po górach to było „małe piwo przed śniadaniem”. Znaczy przed południem, to żadnego piwa! Chyba, że Orle zdarzy mi się przed 12. Wtedy jakieś „małe lokalne” smakuje wyjątkowo. Lubię atmosferę schronisk. Są jakby poza czasem. A i ludzie tam się zatrzymujący, jakby mniej awanturujący są. I po drodze w górach można wiele razy usłyszeć pozdrowienie na dzień dobry. Ostatni dzień sierpnia… Jeszcze nigdy na tych trasach nie widziałem aż tylu turystów. Izerskie coraz popularniejsze? To chyba dobrze. Wprawdzie wolę się tam zagubić w samotniach, ale ludzie mi w tym nie przeszkadzają. Po takim dniu na trasach, placki ziemniaczane z sosem czosnkowym w Biathlonie smakują jak nic na świecie. Polecam…
Już zaraz piątek. Czy ktoś zapomniał o głosowaniu na Listę? Jeśli tak, jest jeszcze czas do jutra do 13. Pozdrowienia…

Skała...Skała...Skała...Skała...
Skała...Skała...Skała...Skała...
Skała...Skała...Skała...Skała...
Skała...Skała...Skała...Skała...
Skała...Skała...Skała...Skała...
Skała...Skała...Skała...Skała...

Pozostałe wpisy
» Wyrwane kartki... (2017-04-24, 20:20)
» Eliane Elias... (2017-04-22, 20:20)
» Biblioteka... (2017-04-20, 19:54)
» Stolica Australii... (2017-04-18, 20:20)
» Wielki Piątek... (2017-04-14, 19:54)
» Trzy tygodnie temu... (2017-04-13, 20:02)
» Deszczowa środa... (2017-04-12, 19:54)
» Zalatany... (2017-04-10, 19:54)
» Pięć razy śledź... (2017-04-03, 19:54)
» 55 (2017-04-01, 20:20)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN