Amber...

Marek | Blog Marka | 2011-12-07, 19:09

Ale to był dzień! Taki zwyczajny... Rano dentysta. Zawsze boli, choć już od dawna nie boli. Podarowałem Panu Piotrowi moją książkę, wszak jest tam także o strachu przed dentystą. W szkole podstawowej. Wtedy prawdziwie bolało. Na razie wszystkie zęby wyleczone. Hura! Szybko do radia. Z połową szczęki w znieczuleniu. Śmiesznie wygląda. Jak w reklamie lodów. Tak, TYCH lodów. ABC Listy Przebojów. Dziś było na T...



Thompson Twins. Chyba się uda zdobyć piosenkę "We Are Detective" do kolekcji z okazji 30 lecia Listy. To już za kilka miesięcy, a kolekcja zacznie się odliczać już w połowie stycznia. Czas... Na Myśliwieckiej napisałem dziesiątki maili, głównie w sprawie książki. Podpisałem kilkanaście egzemplarzy. Tak na wszelki wypadek. I na prezenty. Mikołajkowe i Świąteczne.
Kartki pocztowe. A raczej widokówki. Kiedyś wysyłałem je z każdej podróży. Były trochę jak dziennik. Pamiętam, że z wyprawy do Włoch w 1977 roku wysłałem z każdego miasta widokówkę do Szadku. Po powrocie zebrałem je, jako prywatną kolekcję. Mam ją do dziś... Z pierwszych wyjazdów do Australii też słałem pocztówki z każdego prawie miejsca. To było kilkanaście lat temu. Teraz, jak prawie każdy wysyłam emalie. Widokówki tylko do tych, którzy na nie czekają. Z Indii też wysłałem. Poszły na Berdyczów! A takie były ładne i kolorowe. Miały po dwa znaczki pocztowe. Zostawiłem je MiłemuPanu w hotelu w Khajuraho. Wypisałem w Swiss Cafe, bo kawa była tam wyśmienita. MilyPan nie był miły... Chyba, bo do dziś kartki nie doleciały. Poza tymi, które napisałem na lotnisku. Nie było skrzynki pocztowej, więc je zabrałem ze sobą. Hela i Adam mieli szczęście... Basia, Alina, Ewa, Robert, Filip & Miłosz - przepraszam. Widać MiłyPan też zbiera znaczki pocztowe. Tak jak ja... Obiecałem kiedyś zaglądnąć do moich starych klaserów. Pomyślę o tym. Może w Święta Bożego Narodzenia? Wtedy mamy jakby więcej czasu...
Jutro też jest dzień. Rano DDtvn, potem kolegium redakcyjne, o 12 wywiad z Adamem Cohenem. Tak tym Cohenem, synem Leonarda. Adam dziś i jutro gra koncerty w Polsce. Tonacja Trójki po polsku. I będzie prawie koniec dnia. Jednego z najkrótszych. I poproszę, żeby tak jak dziś koło 14 było słońce!
Na zdjęciach Fort Amber. Tuż obok Jaipuru. Pięknie i kolorowo. Gorączka... I zwracam uwagę na spodnie jednego z turystów. Miłego oglądania.

Amber...Amber...Amber...Amber...
Amber...Amber...Amber...Amber...
Amber...Amber...Amber...Amber...
Amber...Amber...Amber...Amber...
Amber...Amber...Amber...Amber...
Amber...Amber...Amber...Amber...
Amber...Amber...Amber...Amber...
Amber...Amber...Amber...Amber...
Amber...Amber...Amber...Amber...

Pozostałe wpisy
» WodaWoda (2017-05-27, 20:20)
» Ten złodziej czas... (2017-05-25, 19:54)
» Pan Zbyszek... (2017-05-22, 19:54)
» Porcelana... (2017-05-18, 19:54)
» Rabarbarowy... (2017-05-15, 19:54)
» Dzień otwarty... (2017-05-13, 19:54)
» Maślaki... (2017-05-11, 19:54)
» Biathlon... (2017-05-10, 19:54)
» Wyjątkowo zimny maj... (2017-05-04, 20:20)
» Majówka... (2017-05-01, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN