Długi deszczowy lipiec...

Marek | Blog Marka | 2011-07-06, 19:19

To będzie dobry dzień, powiedziałem sobie rano. Przestanie padać, tak zapowiadali... Nie przestało. Lało, jak z cebra. Chyba nie pamiętam takiego deszczu, jaki spadł dziś w moim mieście. Nie bardzo wiem, jak w takie dni grać radio. W Suwałkach słońce, jak szalone, a tu ściana deszczu. Grałem pół na pół. Nowy Benjamin Biolay, nowa płyta grupy Yes. Nie yes źle. Słuchać i nie wyglądać za okno!


Muzyka grupy Yes i głos Jona Andersona są ze mną całe moje życie. Na początku chyba się ich trochę bałem. To tak jak z muzyką klasyczną, czy jazzem. Yes był dla mnie za trudny. Ale się udało. Moje pierwsze wspomnienie to ich 5 album "Close To The Edge". Nagrywany z MiniMaxu Piotra Kaczkowskiego. Tak, to było wtedy nasze "okno na świat muzyki". Rok 1972. LO w Zduńskiej Woli. Tak mało mam zdjęć z tamtych czasów. Talko jakieś skrawki pamięci. Muzyka już wtedy była najważniejsza. Licytacja, kto ma nagrane więcej. Z Trójki. Nagrane tak, żeby było bez głosu prezentera. Teraz by się chciało mieć całe audycje. Taką na przykład Listę Przebojów "Studia Rytm".

10 VII 1971 (131wydanie)

1. Marek Grechuta i Anawa – Świecie nasz
2. Breakout – Oni zaraz przyjdą tu
3. Andrzej i Eliza – Wróżba
4. Wiślanie – Clear sun (Zachodźże słoneczko)
5. Czerwone Gitary – Płoną góry , płoną lasy
6. Klan – Epidemia euforii
7. Test – Sam sobie żeglarzem
8. Breakout – Co się stało kwiatom
9. Niebiesko-Czarni – Trzecia część nocy
10. Andrzej i Eliza – Kiedy człowiek sam na świecie

Zagraniczne
1. Georgie Fame & Alan Price – Rosetta
2. Sakkarin – Sugar sugar
3. Ringo Starr – It don’t come easy
4. McGuinness Flint – Malt and Barley blues
5. Ringo Starr – Early 1970
6. East of Eden – Jig-a-Jig
7. Rolling Stones – Brown sugar
8. Cliff Richard – Sunny , honey girl
9. Omega – Ten thousand paces
10. The Sweet – Funny , funny
(dzięki Robert!)

... a ile wspomnień? Było fantastycznie, choć codzienność była słaba. Młodość, tak to chyba było najważniejsze. 40 lat minęło. Jak jeden dzień.
To ta nowa płyta Yes "Fly From Here" sprowokowała wspomnienia. Jutro w Tonacji Trójki Yes & okolice. Zapraszam już od 14.

Zdjęcia z Melbourne z 21 stycznia tego roku...

Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...
Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...
Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...
Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...
Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...
Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...
Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...
Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...Długi deszczowy lipiec...

Pozostałe wpisy
» Indyk... (2017-11-23, 19:54)
» Pierwszy śnieg... (2017-11-20, 19:54)
» Alone... (2017-11-18, 20:22)
» Liście zabrał wiatr... (2017-11-16, 19:54)
» Monument Valley... (2017-11-13, 19:54)
» Do 3 razy... (2017-11-11, 19:54)
» Dzień Jeża... (2017-11-10, 19:54)
» Po drodze... (2017-11-04, 19:54)
» Freedom... (2017-11-02, 19:54)
» Widokówki... (2017-10-30, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN