To te zdjęcia z filmu kliszowego tak mnie nastroiły... Wyglądają, jakbym je zrobił 50 lat temu. Pani w sklepie fotograficznym powiedziała mi dziś - moda wraca... Grupowe pięknie "strzeliła" Jola Jagielska. Dziękuję... Na spacerze było wspaniale. Mam nadzieję, że Patroni są podobnego zdania? Kiedy patrzę, jaka tam jest teraz pogoda, myślę, że wstrzeliliśmy się w samo sedno... A poza tym "niech gra muzyka".
(Dalej…)
Kiedy po drodze zobaczyliśmy jak dużo turystów jest w Szklarskiej Porębie, decyzja była słuszna - jemy w Harrachovie. Pod Jasanem... Smacznie, szybko, sprawnie, polecam... Jak to możliwe, że Szklarska pełna turystów, a Harrachov pusty? Nie wiem... Mielone z kurkami? Smaczne... Pomidory - rewelacja, trzeba korzystać z sezonu. Bazarek Top 5? Pomidory, czereśnie, żółta fasolka, ogórki małosolne, rzodkiewka Carmen. Smacznego...
(Dalej…)
Tym razem było bogato. Miło, sympatycznie i smacznie. Chyba najlepsza "wyjazdówka" od lat... Dziękuję uczestnikom spaceru, przepraszam, że trasa była chyba trochę za długa. Pogodę udało się zamówić - dziś tam już deszczowo. Deszcz potrzebny - niech pada... Knedliki w Harrachovie też pyszne, ale o tym może następnym razem. Naparstnice jak zwykle pięknie kwitną. Cudowne są te moje miejsca ulubione...
(Dalej…)
Kupiłem Mju II. Używany, więc testowałem go w ostatnich dniach. Po australijskich przygodach z poprzednim aparatem (nie wszystkie filmy dało się wywołać), nie chciałem ryzykować. Ten "nowy" chyba jest OK. W albumie zdjęcia z pierwszego filmu... Następne będą strzelane w Jakuszycach i okolicach. W piątek chodzimy w Izerach. Gotowi? Pogoda załatwiona. 24 stopnie i słońce. Rewelacja... Jutro rano w Warszawie będzie 12 stopni (odczuwalna???).
(Dalej…)
Jola i Marcin świętują dziś 40 lecie dnia, kiedy powiedzieli sobie - tak! 40 lat temu i ja z Nimi świętowałem. Dziś "musiałem być gdzie indziej". Ot życie... Wyjechałem z Warszawy, żeby wrócić poniedziałek, a potem wyjechać we czwartek? A miałem ćwiczyć asertywność... Po audycji zgrzeszyłem w "Całej w mące". Jednak jagodzianka. Pyszna! To nie są tanie rzeczy... Może źle pamiętam, ale kiedy byłem małym chłopcem, jagodniki były po 2 złote i 70 groszy?
(Dalej…)
W nocy obudził mnie deszcz... Rano zieleń wyglądała jak lato, woda to życie. Piątek, dzień muzycznych premier. Co znajdę na radarze poza nowym singlem Petera Gabriela? Czereśnie, wiśnie, truskawki, agrest i gruszka konferencja - taki kompot jeszcze smaczniejszy. Gruszka, żeby nie dosładzać. Kurki po 120 złotych za kilogram? Niestety nie wyglądają na "wyrób krajowy". Ale z jajkami są OK. Smacznego... i dużo pomidorów, bo kiedy jeśli nie w sezonie?
(Dalej…)