Wietrzne miasto Melbourne...

Marek | Blog Marka | 2011-01-07, 11:55

Wczorajszy lot z Hobart do Melbourne z 18 do 30 stopni Celsjusza. Chciałem lata, to je mam. W związku z tym dziś się obciąłem. Krótkie włosy, będzie chłodniej, pomyślałem. Zobaczymy, czy się sprawdzi. Jutro wycieczka do Daylesford, wieczorem spotkanie z Szadkowiakami, a w niedzielę rano lecę do Uluru...


Nie zabieram ze sobą laptosia, a więc następny dziennik dopiero za kilka dni. Czytelników odsyłam na stronę fanów - lpmn.pl. Tam dzięki Piotrowi, będą się pojawiały informacje o tym, gdzie jestem. Nadmienię tylko, że w Alice Springs dziś jest upał. 34 stopnie... A w Alice Springs być może będę próbował ogona kangura. Szczegóły po powrocie do Melbourne...
Gerry Rafferty odszedł...
Krzysztof Kolberger odszedł...
Takie wiadomości łapią za gardło nawet na końcu świata.

Pozostałe wpisy
» Covid... (2022-08-13, 19:54)
» Chodzenie w Izerach... (2022-08-11, 19:54)
» Jak ten czas... (2022-08-10, 19:54)
» Sezon trwa... (2022-08-04, 19:54)
» A na plaży... (2022-08-02, 19:54)
» Bang & 0... (2022-07-30, 19:54)
» Misiu Impossible 2 (2022-07-26, 19:54)
» 4 koty... (2022-07-23, 19:54)
» Park Guell... (2022-07-21, 19:54)
» Pojutrze... (2022-07-19, 19:54)
Marek Niedźwiecki RSS Feed

Ten blog to wyraz moich osobistych poglądów. MN